<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141</id><updated>2011-09-19T15:05:15.183+02:00</updated><category term='Kraków'/><category term='Reportaż'/><category term='muzyka'/><category term='Jamendo'/><category term='Muzeum'/><category term='MPK'/><category term='radio17'/><category term='NRM'/><category term='Architektura'/><category term='Zwidy'/><category term='Wywiad'/><category term='Konkurs'/><category term='Recenzja'/><category term='Rowery'/><category term='Audycja'/><category term='Klub'/><category term='zestawienie'/><category term='Turystyka i Rekreacja'/><category term='Zaproszenie'/><category term='koncert'/><title type='text'>Niecodziennik Krakowski</title><subtitle type='html'>Recenzje i zapowiedzi prosto z Krakowa, czyli muzyka, kultura i życie ulicy.
Zaprasza Niezależny Recenzent Miejski</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>53</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-1702341974400145131</id><published>2010-12-21T16:46:00.000+01:00</published><updated>2010-12-21T16:46:12.825+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Klub'/><title type='text'>Awaryjne lądowanie</title><content type='html'>Witajcie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zebrałem całkiem sporo materiału do recenzji, ale nie miałem do tej pory pomysłu w jakim sosie go zanurzyć, tak by smakował jak najlepiej. Wczoraj pojawił się pomysł, a jak wiadomo, z pomysłem dobrze się przespać- skoro jednak z rana nadal siedział mi na ramieniu i natrętnie szeptał do ucha, uznałem, że jest pomysłem na sos wybornym.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TRC8bVB6CjI/AAAAAAAAARI/iET63Mvu9Gw/s1600/daddies_sauce.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TRC8bVB6CjI/AAAAAAAAARI/iET63Mvu9Gw/s320/daddies_sauce.jpg" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Do rzeczy. O czym w dzisiejszym wydaniu Niecodziennika? Koncert, grupa muzyków i Zaraz Wracam Tu, czyli to co tygryski lubią najbardziej. Zaraz Wracam Tu, NiPU, Kazimierz Dobrowolski, Paweł Michalec &amp;amp; Friedns oraz The Redskiss! Zapraszam do recenzji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Jak zapewne pamiętacie jakiś czas temu w klubie Zaraz Wracam Tu, organizowany był koncert NiPU i przyjaciele grają dla Konradka. Koncert odbył się a jak- z wielkim entuzjazmem nie tylko samych muzyków, którzy w nim uczestniczyli, ale także publiczności, która po brzegi wypełniła salę klubu przy ulicy Miodowej.&lt;br /&gt;Koncert, jaki był każdy słyszał- a przynajmniej ta część z was która miała na tyle szczęścia by w nim uczestniczyć:) Ja skrótowo przedstawię każdy z zespołów, takim jaki go znam lub poznałem, a przede wszystkim usłyszałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako pierwsze wystąpi przed wami&amp;nbsp; trio- Paweł Michalec &amp;amp; Friends. Zespół, który pojawił się na scenie, w składzie:&lt;br /&gt;Paweł Michalec- wokal i gitara akustyczna&lt;br /&gt;Tomasz Marzec- perkusja&lt;br /&gt;Bartłomiej Paweł Krawczyk - gitara basowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zespół, rozpoczął spokojnie, ciepło i z każdą chwilą coraz bardziej intrygująco. Równa gra zespołu, w połączeniu z tekstami piosenek prezentowanymi przez Pawła Michalca, szybko przeniosła publiczność do świata w którym liczy się tylko muzyka, a panująca na zewnątrz aura to jakaś pomyłka.&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6kyCAA4WWVU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/6kyCAA4WWVU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;A dla zainteresowanych twórczością Pawła Michalca, polecam odwiedzenie jego profilu na portalu Myspace&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/pawelmichalec"&gt;&amp;gt;&amp;gt;&amp;gt;&amp;gt;PAWEŁ MICHALEC &amp;nbsp;&amp;lt;&amp;lt;&amp;lt;&amp;lt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kiedy umilkną już dźwięki nastrojowej gitary, i światła lekko przygasną, na scenie waszej wyobraźni pojawia się zespół The Redskiss. Zespół niebagatelny i na pewno głośny- czasami może nawet za bardzo, ale akustyka nie tylko im dawała się we znaki. Ale w całym tym chaosie, panował niesamowity klimat zespołów spod arki Myslovitz, CKOD czy gatunku Brit Rock. Zespół rozgrzał atmosferę i spodobał się wszystkim, zgarniając jako swoje wierne fanki dziewczyny siedzące w pierwszych rzędach:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;O sobie piszą tak:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;"Przepis na The Redskiss? Wziąć tekściarza zanurzonego w muzycznych klimatach lat 60., dodać wokalistę z naprawdę niezłym głosem, zamieszać. Do tego dorzucić gitarzystę, albo lepiej gitarzystę z basistą i doprawić całość słowackim perkusistą. Doprowadzić do wrzenia, a potem to oni namieszają."&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tego wieczoru zagrali w składzie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Szymon Czyżyk -&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wokal&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Michał Grabczyk - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;gitara elektryczna&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jakub Ćwierzyk -&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;gitara elektryczna&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kamil Zielony Zieleziński -&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;gitara basowa&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tomáš Peruňský -&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;perkusja&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A dla was, mój ulubiony kawałek zespołu, który niestety przegapiłem na samym koncercie :(&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gyBIwUsv6fw?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/gyBIwUsv6fw?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="center"&gt;I znów, dla chętnych, (polecam) Myspace zespołu&lt;/center&gt;&lt;center align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/theredskiss"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;gt;&amp;gt;&amp;gt;&amp;gt;THE REDSKISS&amp;lt;&amp;lt;&amp;lt;&amp;lt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jako kolejni na scenę z wrodzoną sobie fantazją w postaci spóźnienia basisty :] wkraczają członkowie zespołu NiPU. Kolejny mocny punkt programu, tym bardziej, że zespół było ni było, był gospodarzem imprezy. Nie tylko zaproponował gościom klubu swoje numery autorskie, ale także covery, które wszystkim przypadły do gustu. Dodatkowo, wraz z zespołem wystąpili goście Aleksandra Głąbińska Nowak i Bartosz Bętkowski.&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TRDGoInKd8I/AAAAAAAAARM/2MZ7luxz4VI/s1600/nipu-foto.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TRDGoInKd8I/AAAAAAAAARM/2MZ7luxz4VI/s320/nipu-foto.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jako że NiPU częstym gościem bloga jest, toteż tym razem pozwolę sobie pominąć nagranie i od razu przekieruję was do strony, tym razem facebooka zespołu, gdzie na bieżąco możecie śledzić poczynania chłopaków, a i poczytać o wspominanym koncercie można.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="center"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/event.php?eid=104947769578172&amp;amp;ref=mf"&gt;&amp;gt;&amp;gt;&amp;gt;&amp;gt;NiPU&amp;lt;&amp;lt;&amp;lt;&amp;lt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="center"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Część koncertową, zakończył duet: Kazimierza Dobrowolskiego oraz Tomasza Barcika.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Niestety znów nie posiadam nagrań wideo duetu, dlatego pozwolę sobie zaprezentować obu panów w składzie zespołu The Architects. Nagranie pochodzi z koncertu w klubie Stare Konie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/l7lwxS8ANPU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/l7lwxS8ANPU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Swoją muzyką, pełną folkloru i czaru amerykańskiego country, bluesa i czasu który dawno już przeminął, gładko, z aplauzem i bardzo dużym entuzjazmem publiki wprowadzili koncert do jego drugiej części, czyli jam sesion. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt; Jam zgromadził całą masę muzyków, którzy dzielnie parli naprzód w kolejnych kawałkach, towarzyszyły im nie bez racji, oklaski i okrzyki rozgrzanej publiki. Jam wygasł. Koncert skończył się. Wypada więc powiedzieć coś więcej o samym klubie.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Zaraz Wracam Tu, to nowe przedsięwzięcie, skupione na powiększeniu możliwości małego pubu na ulicy Bożego ciała. Tam już na koncerty czy imprezy miejsca nie ma, sala jest mała, i idealna dla pogaduch przy piwie. W nowym klubie który do oryginalnego szyldu dostał literkę 2, znalazło się i miejsce i klimat. Dziś każdy może wybrać czy odwiedzi małą zaciszną knajpkę czy duży klub, który także pochwalić może się doskonałym wytłumieniem, dzięki któremu Ci którzy chcą spokojnie rozmawiać, nie muszą się przekrzykiwać gdy w sali obok gra muzyka. Dodatkowo klub zlokalizowano blisko ulicy Starowiślnej, na ulicy Miodowej zaraz obok wiaduktu kolejowego. Taka lokalizacja, pozwala nie tylko szybko miejsce odnaleźć, ale i szybko znaleźć połączenie do domu kiedy piwo i impreza zwyczajnie się skończą. Wnętrza lokalu nawiązują do tych jakie znajdziemy na Bożego ciała. Klub jest przestronny, znajdziemy w nim wygodne kanapy i zaciszne stoliki- mówiąc krótko, wszystko czego potrzebuje niezdecydowany klubowicz. Minusem jest pomieszczenie koncertowe, zaadaptowane z sali tanecznej, w którym akustyka to tylko słowo. Rozumiemy że akcja zagospodarowania klubu nadal trwa, dlatego wyczekujemy dnia w którym klub nabierze pełnego brzmienia. Pomimo akustyki, sala koncertowa, jak na standardy Krakowa jest duża i przestronna. Pozbawiona okien, z wygodnymi lożami i trochę mniej wygodnymi krzesłami, ale przede wszystkim doskonale wygłoszona, o czym wspominałem wcześniej. Ciekawym elementem klubu jest swoista weranda łącząca bar z salą taneczną. Dobudowana do oryginalnej konstrukcji, przeszklona, z drewnianymi krokwiami pod sufitem, robi bardzo klimatyczne wrażenie. Dzięki temu wieczór spędzony przy świecy nawet w knajpie staje się trochę bardziej romantyczny.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Klub trafia na listę miejsc polecanych, szczególnie klubowiczom, którzy szukają ciekawego miejsca na spędzenie wieczoru- czy to w pojedynkę, czy z grupą znajomych.&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Z muzycznym pozdrowieniem&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-1702341974400145131?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/1702341974400145131/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/12/awaryjne-ladowanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/1702341974400145131'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/1702341974400145131'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/12/awaryjne-ladowanie.html' title='Awaryjne lądowanie'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TRC8bVB6CjI/AAAAAAAAARI/iET63Mvu9Gw/s72-c/daddies_sauce.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-1063050995939382301</id><published>2010-12-01T21:44:00.003+01:00</published><updated>2010-12-01T21:51:03.593+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Muzeum Schindlera i inne rzeczy w błocie upuszczone.</title><content type='html'>Witajcie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno polecałem wam odwiedziny muzeów Krakowskich, zamieściłem nawet krótki program itd.&lt;br /&gt;Bokiem niestety wyszła mi ta impreza. Oczywiście wybraliśmy się na zwiedzanie i odwiedzanie, wybierając jako cel- Zabłocie. Przecież niedawno otworzono tutaj, dwie najciekawsze placówki na mapie muzealnego Krakowa- MOCAK i Muzeum Fabryka Schindlera. O ile pierwszy z wymienionych przywitał nas z otwartymi, pustymi wręcz ramionami, o tyle druga pozycja nie przywitała nas wcale.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ale, ale od początku.&lt;br /&gt;MOCAK&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawą bryłę budynku posadzono w błocie, i to nie tylko w nawiązaniu do nazwy dzielnicy, ale i rzeczywistym, paćkowatym i parującym. Nie wykończone otoczenie budynku, psuje ogólny odbiór, niby to nowocześnie, niby industrialne, ale wokół rudery i walące się budynki. Żeby było ciekawiej, o miejscu gdzie placówki się znajdują dowiemy się tylko za sprawą przewodnika, internetu, lub podążając za meleksami. Turyści chcący znalezc placówki, mogą wybrać dwa sposoby- wykupić wycieczkę w biurze podróży i dojechać tam autokarem, lub wsiąść do meleksa, których pełno na rynku. Innej możliwości nie ma. Nikt, ale to absolutnie nikt, nie będzie w stanie odnalezć choćby śladu oznakowania, które wskazywałoby miejsce w którym ktoś z pluskiem błota, upuścił te dwie przez magistrat zapomniane placówki. Nie odnajdzie bo oznakowania nie ma. Naszym pomysłem na tabliczki informacyjne są emaliowane garnki przykręcone do ścian budynków, które wskazywały by turystom drogę... ale to tylko nasza mała sugestia.&lt;br /&gt;Niemniej, wracając do sprawy MOCAK'u, jego wnętrza, przestronne i póki co puste, są w lekkim nieładzie. Panuje tam swoisty bałagan pustki, bo choć nie ma tam jeszcze eksponatów, to sam rozkład pomieszczeń doprowadza do powstawania chaosu. Nie wyobrażam sobie zatem co stanie się gdy pojawią się pierwsze dzieła sztuki. Dodatkowo ani bryła muzeum, ani jego wnętrze nie są porywające- zdaniem Niezależnej, budynek jakby mija się z koncepcją muzeum sztuki współczesnej- jest zbyt mało porywający. Oprócz jednej jedynej sali. Dużej dwupoziomowej- jasnej i lekkiej.&lt;br /&gt;Pozostaje pytanie, czy budynek powinien porywać? A może powinien stanowić jak najbardziej nijakie tło, by nie odbierać uwagi, która skierowana winna być ku eksponatom? Odpowiedz, dla każdego będzie inna.&lt;br /&gt;Swoją drogą nowym trendem polskiej architektury jest szary, ciężki beton. W jak największych ilościach i w jak najbrzydszym wykonaniu- swoisty powrót do brutalizmu, z pominięciem ideologii i monumentalizmu. Na użytek recenzji nazwę ten trend Wielkim Betonem Sztuki Polskiej. &lt;br /&gt;Mój typ i wskazanie kierunku, który winniśmy obrać przy budowie czegokolwiek nowego co będzie eksponowane- poniżej. Komentarz uważam za zbędny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/2/4817/z4817702O.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://bi.gazeta.pl/im/2/4817/z4817702O.jpg" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do emaliowanych garnków i innych nieścisłości.&lt;br /&gt;Muzeum Fabryka Schindlera, choć uczestniczyło w niedzielnej imprezie muzealniczej, i udostępniało swe zbiory do obejrzenia za darmo, to życzyło sobie jednak by odebrać wejściówki, które oczywiście były limitowane (O CZYM INFORMACJI NIE BYŁO NIGDZIE- ROZUMIEMY WIĘC ROZGORYCZENIE TURYSTÓW Z POZA KRAKOWA I ZAGRANICZNYCH, Z KTÓRYMI PRZYCHODZI NAM ŁĄCZYĆ SIĘ W BÓLU). Tak jak i wielu innym, przyszło nam więc pocałować klamkę i chyłkiem wycofać się, układając pod nosem teksty co bardziej wyszukanych obelg w stronę tych i owych. Ech:) wrócimy tam jeszcze, bo jakoś nie godzi się by nie odwiedzić muzeum, które bierze udział w rankingu, mającym wyłonić najlepsze muzeum w Polsce.&lt;br /&gt;Muszę za coś &amp;nbsp;pochwalić FS- sklep z pamiątkami, nie dość że bogato zaopatrzony, to jeszcze swoje(bardzo fajne!) gadżety (kredki, farbki, notesy- KUP MI MAMO!) oferuje w niskich cenach. Godne pochwały, bo ciężko u nas z ładnymi i użytecznymi a zarazem dobrze wykonanymi pamiątkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tyle jeśli chodzi o muzea.&lt;br /&gt;Z zasypanego śniegiem Krakowa&lt;br /&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-1063050995939382301?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/1063050995939382301/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/12/muzeum-schindlera-i-inne-rzeczy-w-bocie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/1063050995939382301'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/1063050995939382301'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/12/muzeum-schindlera-i-inne-rzeczy-w-bocie.html' title='Muzeum Schindlera i inne rzeczy w błocie upuszczone.'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-698784926535903879</id><published>2010-11-28T19:04:00.004+01:00</published><updated>2010-11-28T22:09:08.202+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Awaryjnie bez dymów. Recenzja koncertu NiPU, Klub Awaria 27 XI 2010r.</title><content type='html'>Witajcie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wczorajszej puli wydarzeń, obraliśmy za cel klub Awaria, mieszczący się na rogu ulic Mikołajskiej i św. Krzyża. Przyczajony w piwnicy lokal, nie od wczoraj zapewnia bywalcom hektolitry trunków i godziny muzyki na żywo. Można śmiało powiedzieć, że Awaria znajduje się w ścisłej czołówce klubów muzycznych Krakowa.&lt;br /&gt;Coś jednak się zmieniło. Z dniem 15 listopada wprowadzono restrykcje, które uderzyły także i w to miejsce. Z lokalu zniknął dym i palacze. Jedni z zadowoleniem przyjęli nowe przepisy, inni pojedynczo i grupkami wystawali na zewnątrz, marznąc i zacierając ręce w kłębach dymu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wybraliśmy się jednak do Awarii po to by ocenić czy w niej pachnie czy nie, wybraliśmy się na koncert zespołu NiPU, na którego recenzję zapraszam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Koncert rozpoczął się nieco po 21. Zespół w składzie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tomasz Kostecki- wokal&lt;br /&gt;Tomasz Barcik- harmonijka ustna&lt;br /&gt;Mariusz Walczak- perkusja&lt;br /&gt;Przemysław Walczak- gitara elektryczna&lt;br /&gt;Adam Szarnicki- gitara elektryczna&lt;br /&gt;Paweł Szarnicki- gitara basowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zaprezentować miał gościom klubu, repertuar złożony z coverów oraz ich własnych kompozycji w klimacie rocka i blues rocka. Nie inaczej też się stało. Awaryjne wnętrze przepełnione było stałymi bywalcami klubu jak i nowymi twarzami, zatopionymi w rozmowie i słuchającymi tego co NiPU przygotowało. Pomimo ciasnoty, która charakterystyczna jest dla sceny tegoż klubu, ekipa dziarsko rozpoczęła koncert energetycznym pierwszym setem. Covery takich zespołów jak Perfect i Dżem, rozgrzały nie tylko zmarzniętą publikę, ale i sam zespół, a w szczególności wokalistę, który bez ogródek powoli, powoli, jął coraz wyżej podwijać rękawy koszulki. Pomimo małej ilości miejsca i momentami upalnej temperatury, zespół utrzymywał tempo, grał składnie i czysto, dając popis swoich umiejętności w najlepszym wykonaniu. Wiem co pisze, bo nie pierwszy raz zdarzyło mi się słuchać ekipy, i nie pierwszy raz występowała ona na Awaryjnych deskach. Prawdziwa pochwała (dla sekcji i całego zespołu, bo gdy całość się nie zgrywa na scenie powstaje chaos!) należy się przede wszystkim za utrzymywanie w ryzach sześcioosobowego składu. Pot perlił się, perkusja wprawiała w drżenie wnętrze sali, gitary przekrzykiwały się nawzajem, bas prowadził pewnie, a w tle i w sukurs wokalowi harmonijka, nadawała szczegółów, kontrastu i zamykała brzmienie zespołu.&lt;br /&gt;Pierwszy set, wypadł nad wyraz dobrze, aż za dobrze, bo wypompował spore pokłady energii, i po mniej więcej 40 minutach, zespół zapowiedział przerwę.&lt;br /&gt;I my przerwijmy na moment, posłuchajmy jak zespół brzmi na żywo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/FNQhKZakdCQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/FNQhKZakdCQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;Drugi set, rozpoczął się znacznie spokojniej, i taki miał już pozostać. Pomimo zmęczenia pierwszymi 40 minutami występu i wciąż rosnącą temperaturą wnętrza, grupa nadal grała czysto i równo. Set, choć o wiele spokojniejszy od poprzedniego, nie uśpił publiczności, wręcz przeciwnie, nadał występowi smaku i porządku. Publika nagradzała hojnie brawami, każdy z zakończonych utworów a sił wciąż i wciąż przybywało.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Pomimo, jak już wcześniej wspomniałem, dużo bardziej stonowanego repertuaru, dynamika gry nie zatraciła się. Pojawiły się utwory znane z repertuaru zespołu min. "Tylko w snach", którego mogliście przed momentem posłuchać, czy klimatyczny "Horyzont wspomnień". Set nagrodzono. Przerwa- tym razem dłuższa, bo i kolejka do wiecznie zajętego WC dłuższa... :D&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1dnRmh9b0Vg?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1dnRmh9b0Vg?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/K_e93H3pFrk?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/K_e93H3pFrk?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;cenetr&gt;Trzeci set, zapowiadał się niewiadomą. Było już spokojnie, było i energetycznie- ostatnie wyjście miało być wyważone, nie przesadzone i nie melancholijne- po prostu smaczne. Energia powróciła, słychać to było nie tylko w solówkach sadzonych tu i tam, ale i w wokalu. Nie inaczej było też z publiką, która dobrze podlana, poczuła w sobie chęć pośpiewania- ułatwieniem były znane utwory i zachęta płynąca ze sceny. Pojawiły się i panie, które tu i tam, zazwyczaj przed nami tańczyły w rytm kolejnych utworów. Nie zabrakło tutaj "Another brick in the wall", "Cegły" czy "Whiskey", utworów, które przypadły do gustu wszystkim obecnym w klubie. Były też utwory autorskie zespołu jak "Sens bluesa" czy "Przy barze", i te spotkały się z ciepłym przyjęciem i entuzjazmem słuchaczy.&amp;nbsp;&lt;/cenetr&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;cenetr&gt;Gdy ostatnie dźwięki wybrzmiały, zespół rozpoczął zwijanie się ze sceny- wokalista pożegnał się z publicznością, utworem "Mercedes Benz" śpiewany acapella.&lt;/cenetr&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;cenetr&gt;Koncert trzeba uznać za udany, inaczej nie można. Nie tylko czuć było dynamikę grania, ale i entuzjazm publiki. Przyznaje że andrzejkowy wieczór uznaje za udany.&lt;/cenetr&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;cenetr&gt;&amp;nbsp;&lt;/cenetr&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;cenetr&gt;Zespół NiPU niebawem będzie można usłyszeć w klubie Zaraz wracam Tu, na ulicy Bożego Ciała, gdzie wraz z gośćmi, zagra charytatywnie dla Konrada, o czym nie tylko tutaj, ale i na głównej stronie przypominam, i zachęcam do przyjścia, wsparcia, udziału.&amp;nbsp;&lt;/cenetr&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;cenetr&gt;&amp;nbsp;&lt;/cenetr&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;cenetr&gt;Za koncert i chwilę uwagi- dzięki!&lt;/cenetr&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;cenetr&gt;Niezależny Recenzent Miejski&amp;nbsp;&lt;/cenetr&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;cenetr&gt; &lt;/cenetr&gt;&lt;cenetr&gt;&amp;nbsp;&lt;/cenetr&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;cenetr&gt; &lt;br /&gt;&lt;/cenetr&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-698784926535903879?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/698784926535903879/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/11/awaryjnie-bez-dymow-recenzja-koncertu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/698784926535903879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/698784926535903879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/11/awaryjnie-bez-dymow-recenzja-koncertu.html' title='Awaryjnie bez dymów. Recenzja koncertu NiPU, Klub Awaria 27 XI 2010r.'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-4883623549757149828</id><published>2010-11-27T13:49:00.005+01:00</published><updated>2010-11-28T14:47:58.752+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='NRM'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Horror w tęczowej oprawie - NRM</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;NIE MAM "ZIET"- za co serdecznie przepraszam... uciekło, ale już je gonię!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Witajcie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już pewnie zauważyliście, na stronie pojawił się kalendarz z nadchodzącymi wydarzeniami, które nawiedzą miasto Kraków. Kalendarz, wypełniam po brzegi nadchodzącymi koncertami, wystawami czy wykładami- słowem, wszystkim co związane z szeroko pojętą kulturą. Kalendarz byłby niczym, gdybym nie trzymał się go, i za jego sprawą nie czynił recenzji nowych. Nie inaczej jest z jego premierą.&lt;br /&gt;Z szerokiego grona dzisiejszych koncertów, wybraliśmy jeden, który z tych i innych powodów wydał nam się ciekawy. Koncert, czy raczej projekt, miał miejsce w Dębnickim Centrum Kultury- Tęcza, małym zacisznym i klimatycznym kino-teatrze, który przycupnął tuż obok Mostu Zwierzynieckiego. Skrótem- recenzja poniższa, dotyczy wizualizacji, i muzyki, kinematografii, Południcy, Żmija, Ducha i Wnętrz, nie koniecznie w tej właśnie kolejności. Do recenzji serdecznie zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Y32nBaee2kw/SmxUtbomqwI/AAAAAAAAAbc/6yLKIhpdono/s400/vampires-nosferatu%5B1%5D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_Y32nBaee2kw/SmxUtbomqwI/AAAAAAAAAbc/6yLKIhpdono/s400/vampires-nosferatu%5B1%5D.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Pierwszy na scenie pojawił się konferansjer, i niczym w Rejsie, jął zabawiać publikę. Zapowiedziawszy występ usunął się w głęboki kąt sceny, robiąc miejsce muzykom z formacji Południca. Podstawowym założeniem mini festiwalu, przeglądu czy jak zwać ten ciekawy projekt, była muzyka do filmów niemych, najlepiej horrorów. Południca, jako wizualizację wybrała film "Call of C'thulhu" wykonany przez fanów dla fanów w 2005 roku- obraz, który zdobył nie tylko uznanie wielbicieli twórczości H.P. Lovercrafta, ale i zupełnych laików.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XHuY2wXTd0o?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/XHuY2wXTd0o?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Film, jaki jest każdy widzi, ale że nie miałem przy sobie dyktafonu- niestety nie dane mi będzie opowiedzieć Wam o tym co się za sprawą Południcy działo inaczej niż za sprawą słów.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Zespół pokazał na co go stać, tworząc nie tylko klimat grozy, ale atmosferę, która idealnie wpasowała się w film- w pewnym momencie przestałem w ogóle zauważać zespół bo ten scalił się dla mnie z obrazem zupełnie.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Gratuluje ekipie, bo jak dla mnie i towarzyszących mi wykonał kawał świetnej roboty- trzeba też przyznać że do pokazu był technicznie świetnie przygotowany.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Nim wybrzmiały ostatnie takty wygrywane przez zespół już, już na scenę wkradał się konferansjer... i wypalił cokolwiek groznym zapytaniem do lidera zespołu- "ale ten film był pastiszem prawda?". Konsternacja, zmieszanie, kolejny skład.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Tym razem na deski sceny DCK Tęcza wpadł Duch. Tego wieczora jedynie i aż w 5 osobowym składzie. Jako główny temat dla swojego występu (film) obrali Nosferatu (1922). Prezentowany obraz był tyleż groteskowy co przerażający, i zarazem tak bardzo zapadający w pamięć, że postać Nosferatu powielona została prawie w niezmienionej postaci 50 lat po premierze dzieła przez Herzoga w jego dziele dotyczącym wampirzego problemu.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Co do zespołu. Wybierając klasyczny film gatunku, nie postanowili pójść na łatwiznę, byli najbardziej zgraną ekipą wieczoru, i choć w ich występie nie był jakichś wybitnych fajerwerków, to niczym prawdziwi &amp;nbsp;taperzy- nie przyćmili sobą filmu. Osobiste skojarzenia po wysłuchaniu koncertu- zespół RSC i Anawa- dlaczego? Może to przez sekcję smyczkową, a może przez spokojny chaos który towarzyszył muzyce płynącej z wzmacniaczy.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Pochwalę i za to, że zespół poprzez to że grał łagodniej, uniknął problemu przesteru i przesadzonego przez dzwiękowca (gromy) poziomu głośności, który często gęsto dawał o sobie znać.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="center"&gt; &lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/N-DrKgjit4I?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/N-DrKgjit4I?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/duch7"&gt;&amp;gt;&amp;gt;&amp;gt;DUCH&amp;lt;&amp;lt;&amp;lt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Trzecim w kolejności występującym był Jakub Żmij Zielina, Krakowski muzyk alternatywny, multiinstrumentalista, który nie od dziś zachwyca publikę ciekawymi projektami i oryginalną muzyką. jego wybór padł na film z 1922 roku pt. "Witchcraft Through The Ages". Jak sam powiedział, po zakończeniu swojego występu, wybrał film z powodu jego największej obrzydliwości z pośród możliwych niemych dzieł początku światowej kinematografii. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na wybór była charakterystyka obrazu- magicznego, pełnego surrealizmu i mroku- takiego jak jego muzyka.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pomimo braku wspomagającej go drużyny, Żmij, zaprezentował bardzo rozbudowany i ciekawy obraz muzyczny, który nie tylko dopełniał nastroju panującego w filmie, ale także sprawiał, że każda niema scena nabierała brzmienia. Warto i trzeba zauważyć, że zdołał to zrobić przy użyciu tylko 2 gitar i własnej inwencji. Jak stwierdził- jego występ z zespołem wspomagającym doszedł do skutku- w końcu był on jego rozdwojona jazn i dwie gitary:). Podczas występu dały się słyszeć dzwięki i partie z utworów, które Żmij zamieścił na swojej płycie- "Bajki z ciemnego lasu". Uważne ucho wyłowiło min. "Śmierć ma kolor dzikich pomarańczy" czy "Latam" i jego charakterystyczny zaśpiew. Były i takie momenty, w których prawie a usta cisnęły się słowa piosenek. Niemniej, muzyka wpasowała się w obraz tworząc wraz z nim magię strasznego kina, przepełnionego odległą już grozą ciemnych lasów, wiedzm i diabelskich pokus.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dla wtajemniczonych dodam, że rodzynkiem występu był szkielet konia, który, cytując za konferansjerem "żwawo popinkalał podczas jednej z scen".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/xWBnXIOnCJk?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/xWBnXIOnCJk?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/jmRAJRzimDw?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/jmRAJRzimDw?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ostatni na scenie, pojawił się trzy osobowy skład zespołu "Wnętrza", formacji, która na rok zniknęła z desek scen grodu Kraka. formacji niebanalnej, ba wybitnej w swym podejściu do muzyki, której osobiście gorącym zwolennikiem byłem i będę. Muzyka zespołu to chaos, tak lubiany w świecie alternatywy. Chaos poskromiony, choć czuć było że ekipa dawno nie występowała. Widownia dostała jednak prztyczek w nos, a raczej w oko. Oto bowiem miast oczekiwanego filmu niemego, na ekranie pojawił się twór zwany wizualizacją, stworzony przez panią Olę. Pani Ola siedząca za konsoletą, dała popis, który zniszczył oczy widzów. Kolory i obrazy, które docelowo miały tańczyć w rytm muzyki, poraziły szybkością przemieszczenia się po ekranie, przez co skutecznie zniechęciły do spoglądania na nie. Pozostało zamknąć oczy i delektować się muzyką. To nie tak, że wizualizacja była zła- była zbyt szybka dla naszych oczu i myśli. Obrazy były surrealistyczne i wręcz krzyczały psychodelicznym wrzaskiem, ale nijak nie dawały się polubić. Mogły męczyć. Dlatego pewnie, ten właśnie występ oceniony został przez zasłyszanych opiniotwórców, jako najsłabszy. Muzyka- bardzo miła dla ucha, wizualizacja- zabójcza dla oczu.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wvS1tRFbL68?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wvS1tRFbL68?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koniec końców, spektakl skończył się, pozostawiając po sobie nie tylko smak na więcej niemych filmów, ale i obietnicę kolejnych ciekawych projektów. My wróciliśmy do domu i każdy wyrobił sobie mniej lub bardziej skrystalizowaną opinię na temat tego co zobaczył i usłyszał. Moją już znacie. Jeśli któreś z was było obecne wczoraj na Praskiej, w budynku ciemnego i małego kina, niech da znać. Reszcie- pozostaje moim zdaniem żałować.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Na zachętę, dla wszystkich, którzy mają ochotę na szczyptę niemego kina- filmy wczoraj wyświetlane na srebrnym ekranie, prosto z "youtube".&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;Z niemym pozdrowieniem Niezależny Recenzent Miejski.&amp;nbsp;&lt;/center&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/IH6JXTF4REU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/IH6JXTF4REU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/rcyzubFvBsA?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/rcyzubFvBsA?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ULXWzhPlUu8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ULXWzhPlUu8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I coś czego w programie nie było- aż dziw bierze!- Metropolis... klasyka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/rD_-flw9IcQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/rD_-flw9IcQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-4883623549757149828?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/4883623549757149828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/11/horror-w-teczowej-oprawie-nrm.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4883623549757149828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4883623549757149828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/11/horror-w-teczowej-oprawie-nrm.html' title='Horror w tęczowej oprawie - NRM'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Y32nBaee2kw/SmxUtbomqwI/AAAAAAAAAbc/6yLKIhpdono/s72-c/vampires-nosferatu%5B1%5D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-3632330941982253082</id><published>2010-11-26T15:37:00.000+01:00</published><updated>2010-11-26T15:37:01.770+01:00</updated><title type='text'>Muzeum na wyciągnięcie ręki</title><content type='html'>Kultura tętni w nas od najmłodszych lat- nie ważne, czy pochodzimy z małych gmin, miasteczek czy wielkich miast- od małego wychowuje nas się w otoczeniu sztuki, muzyki i spektakli, które nie są niczym innym niż przejawami kultury. Przykład? Zajęcia w szkole, teatrzyki, teatr telewizji, słuchowiska radiowe itd. itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczególnie ważne dla rozwoju, jest obcowanie ze sztuką wysoką, która nie tylko wzmacnia w nas odczucia estetyczne, ale i rozwija poczucie tożsamości narodowej i przypomina nam o duchu historii. Z tym bywa już różnie. W małych miasteczkach czy gminach, ciężko o bogate w zbiory muzea, ale i tutaj szkoły nadrabiają braki zabierając swych podopiecznych do miast, takich jak choćby Kraków, gdzie muzeum stoi niemal za każdym rogiem. W miastach, przepełnionych muzeami, często bywamy zabiegani i choć oczywiście, mamy ochotę nie zawsze mamy czas na to by poświęcić go dla wystawy muzealnej.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na przeciw wychodzą nam sami muzealnicy, organizując imprezy takie jak "Noc muzeów" czy "Drzwi otwarte", podczas których, jednego dnia, możemy zwiedzić najważniejsze i najciekawsze wystawy, prezentowane w różnych częściach miasta.&lt;br /&gt;Już w najbliższy weekend, odbędzie się "Dzień Otwartych Drzwi Muzeów Krakowskich", podczas którego na zwiedzających czeka wiele atrakcji i niedostępnych na co dzień widoków. Warto więc najbliższą niedzielę spędzić na spacerach i podziwianiu, a uwierzcie mi będzie co podziwiać.&lt;br /&gt;Poniżej program imprezy, w którym każdy znajdzie coś dla siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Dzień Otwartych Drzwi Muzeów Krakowskich&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;GMACH GŁÓWNY (Muzeum Narodowe)&lt;br /&gt;al. 3 Maja 1&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00 – 13.00&lt;/strong&gt; - zdarzenie o nazwie "Ach my wybesztane ranne ptaszki" składające się z windy poetyckiej oraz interaktywnej instalacji na wystawie Na drogach duszy… umożliwiającej wejście w inny wymiar skandynawskiej opowieści. Autorami zdarzenia są studenci Państwowej Wyższy Szkoły Teatralnej w Krakowie.&lt;br /&gt;Koncept: Lucyna Sosnowska &lt;br /&gt;Udział biorą: Beata Linde-Lubaszenko, Jasmine Polak, Iza Warykiewicz, Karolina Staniec, Wiktoria Kulaszewska, Karolina Kazoń, Łukasz Wójcik, Maciej Raniszewski, Marcel Borowiec, Michał Wanio &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00, 12.00, 14.00, 16.00, 18.0&lt;/strong&gt;0 przewodnik oprowadza po wystawie "Na drogach duszy. Gustav Vigeland a rzeźba polska około 1900". Wystawa prezentuje po raz pierwszy kilkadziesiąt rzeźb słynnego norweskiego artysty Gustava Vigelanda obok prac najważniejszych artystów Młodej Polski, takich jak Xawery Dunikowski czy Wacław Szymanowski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00 – 20.00&lt;/strong&gt; – zwiedzanie Galerii Rzemiosła, Galerii Sztuki Polskiej XX w. i Galerii "Broń i Barwa w Polsce" – multimedialne prezentacje i gry edukacyjne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Galerii Broń i Barwa w Polsce organizatorzy zapraszają do "żywego okopu", w którym członkowie Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej Wrzesień ’39 zaprezentują umundurowanie i wyposażenie Wojska Polskiego używane we wrześniu 1939 roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00 – 16.00&lt;/strong&gt; – "Na drogach duszy" – film dokumentujący powstawanie wystawy w Oslo i Krakowie (20’) Sala u Samurajów &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00 - 20.00&lt;/strong&gt; – konkursy z nagrodami &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;14.00 – 16.00&lt;/strong&gt; – warsztaty rodzinne – „Zagadkowa Skandynawia” &lt;br /&gt;Warsztaty będą dotyczyć tradycji i kultury Skandynawii &lt;br /&gt;Sala Edukacyjna "Pod Kozami", prowadzenie: Marzena Rostkowska &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00 -16.00&lt;/strong&gt; – animacje przy szafie pełnej sztuki – dla dzieci 3-7lat, hol Gmachu Głównego &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00 – 20.00&lt;/strong&gt;- kiermasz wydawnictw muzealnych dla dzieci i młodzieży – promocyjne ceny! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wirtualne zwiedzanie galerii w Internecie: www.muzeum.krakow.pl &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;GALERIA SZTUKI POLSKIEJ XIX WIEKU W SUKIENNICACH &lt;br /&gt;Rynek Główny 1&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;11.00 - 14.00&lt;/strong&gt; - Konik Muzealny - warsztaty dla całej rodziny &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;11.00, 12.00, 13.00&lt;/strong&gt; - przewodnik oprowadza po Galerii Sztuki Polskiej XIX Wieku &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;11.00, 12.00, 13.00&lt;/strong&gt; - zwiedzanie specjalne pracowni konserwacji (max. 10 osób w grupie). Obowiązuje rezerwacja miejsc: e-mail: dmacheta@muzeum.krakow.pl, Tel. 12 42 44 610 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;11.00 - 18.00&lt;/strong&gt; - MEDIATEKA - film o projekcie "Nowe Sukiennice". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;DOM JANA MATEJKI &lt;br /&gt;ul. Floriańska 41&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00&lt;/strong&gt; – przewodnik oprowadza po stałej galerii związanej z życiem i twórczością Jana Matejki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;12.00&lt;/strong&gt; – warsztat dla dzieci: Prędki strzelec Per Gynt – legenda z dalekiej północy. &lt;br /&gt;Prowadzenie: Jagoda Gumińska &lt;br /&gt;Tematem warsztatu będzie stara norweska legenda, która inspirowała artystów do tworzenia dzieł literackich muzycznych i teatralnych a teraz zainspiruje uczestników warsztatu do stworzenia monumentalnego obrazu. Inspiracją stać się może również bogata rekwizytornia Jana Matejki, który do malowanie swoich wielkich płócien historycznych wykorzystywał przedmioty stanowiące dziś kolekcję muzeum. &lt;br /&gt;Obowiązuje rezerwacja miejsc: Tel. 12 422 59 26 wew. 224 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;14.00&lt;/strong&gt; – wykład: Adolph Tidemand i Jan Matejko - artyści wizjonerzy i badacze historii. Wygłosi kustosz Marta Kłak-Ambrożkewicz &lt;br /&gt;Wykład poświęcony będzie działalności artystycznej, kolekcjonerskiej oraz pasji historycznej, norweskiego malarza Adolpha Tidemanda (1814-1876) i Jana Matejki (1838-1893). Spotkanie połączone z pokazem zabytków z muzealnego magazynu i prezentacją multimedialną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;PAŁAC BISKUPA ERAZMA CIOŁKA &lt;br /&gt;ul. Kanonicza 17&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00 – 11.00&lt;/strong&gt; - przewodnik oprowadza po "Galerii Sztuki Dawnej Polski. XII – XVIII wiek" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;11.00 – 12.00&lt;/strong&gt; - koncert muzyki dawnej w wykonaniu tria: Wojciech Kogut, Miranda Gołębiowska- Exner, Danuta Brandys &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;12.00 – 14.00&lt;/strong&gt; - przewodnik oprowadza po Galerii Sztuki Dawnej oraz magazynie studyjnym Rzeźby Architektonicznej ze zbiorów MNK - "Kraków na wyciągnięcie ręki" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;14 .00 – 15.00&lt;/strong&gt; - Sztuka Dawna - wykład/gawęda starszego kustosza p. Bronisławy Gumińskiej &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;15.00 - 16.00&lt;/strong&gt; - przewodnik oprowadza po "Galerii Sztuki Dawnej Polski. XII – XVIII wiek" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;MUZEUM STANISŁAWA WYSPIAŃSKIEGO W KAMIENICY SZOŁAYSKICH &lt;br /&gt;ul. Szczepańska 11&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.30&lt;/strong&gt; - warsztaty dla dzieci od 3- 5 lat z cyklu "Latający dywan" &lt;br /&gt;Spotkanie będzie dotyczyło młodopolskiej fascynacji wsią, ludowością, przyrodą; wszelkimi motywami czy obrzędami mającymi swoje źródło w tradycji ludowej. Uczestnicy warsztatów poznają nowe techniki oraz sposoby przedstawiania tradycyjnych tematów w nowym ujęciu, używając współcześnie nam dostępnych materiałów i mediów plastycznych. Obowiązuje rezerwacja miejsc. Tel: 12 292 81 83 wew. 440 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;12.00&lt;/strong&gt; - wykład p. Zofii Weiss Nowiny Konopki "Spętani przez zmysły - wokół portretu Dagny i młodopolskiej tajemnicy kobiecości" na wystawie czasowej "Weiss w Akademii" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;12.00 – 16.00&lt;/strong&gt; - "Muzealne zagadki" - całodzienne działania rodzinne w Galerii (uczestnicy poruszają się według przewodnika, szukają stanowisk pracy i wykonują zadania) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;14.00&lt;/strong&gt; - przewodnik oprowadza po stałej galerii muzeum związanej z życiem i twórczością Stanisława Wyspiańskiego &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;13.00&lt;/strong&gt; - przewodnik oprowadza po wystawie "Weiss w Akademii" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;MUZEUM KSIĄŻĄT CZARTORYSKICH, GALERIA SZTUKI STAROŻYTNEJ &lt;br /&gt;ul. Pijarska 8&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;11.00, 14.00&lt;/strong&gt; – przewodnik oprowadza po Galerii Sztuki Starożytnej &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;12.00&lt;/strong&gt; - warsztat dla dzieci 6-9 lat "Sekrety zabytków: rośliny bogów, rośliny ludzi". &lt;br /&gt;Obowiązuje rezerwacja miejsc. Tel: 12 4212834 lub 12 4225566, wew. 113 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;DOM JÓZEFA MEHOFFERA &lt;br /&gt;ul. Krupnicza 26&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00, 11.00, 14.00&lt;/strong&gt; przewodnik oprowadza po galerii stałej związanej z życiem i twórczością Józefa Mehoffera &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;12.00&lt;/strong&gt; – warsztat dla dzieci 6 – 10 lat "Jak Mehoffer zilustrowałby Hobbita"&lt;br /&gt;Odkrywamy fascynację światem legend i baśni. Na warsztatach spróbujemy odtworzyć fikcyjne światy według Józefa Mehoffera i stworzyć własne wymyślone stwory i historie. Obowiązuje rezerwacja miejsc: Tel: 12 421 11 43 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.00 – 16.00&lt;/strong&gt; - multimedialna prezentacja "Józef Mehoffer (1869 – 1946). Świat artysty w zwierciadle starych fotografii". Opracowanie Magdalena Jabłońska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Program zamieszczony powyżej pochodzi ze strony http://www.mmkrakow.pl/11157/2010/11/25/dzien-otwartych-drzwi-muzeow-krakowskich-w-niedziele?category=kultura&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że każdy z was skusi się i niedzielne przed i popołudnie poświęci na odwiedzenie muzeów, które specjalnie dla was przygotowują wystawy niedostępne na co dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach możliwości postaram się oczywiście wziąć udział w przynajmniej części wydarzeń, i zrecenzować to co widziałem, słyszałem i czułem. Stosownej recenzji szukajcie na łamach Niecodziennika i Niezależnego Recenzenta Miejskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ZPW NRM&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-3632330941982253082?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/3632330941982253082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/11/muzeum-na-wyciagniecie-reki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/3632330941982253082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/3632330941982253082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/11/muzeum-na-wyciagniecie-reki.html' title='Muzeum na wyciągnięcie ręki'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-4171376535820642881</id><published>2010-11-08T15:22:00.003+01:00</published><updated>2010-11-08T15:29:10.278+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><title type='text'>iNfostop</title><content type='html'>Zmiany, każdy musi do nich dorosnąć, nauczyć się z nimi żyć i przestać martwić się ich wpływem na mrówki zamieszkujące wysypiska płyt tekturowych w Kazachstanie.&lt;br /&gt;Zmiany &amp;nbsp;powodowane przez postęp są codziennością, choć w tym przypadku właściwszym określeniem byłoby-niecodziennością. Zmiany dopadły także NRM, po części zmieniając jego formułę i treści w nim publikowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po miesięcznej przerwie, wracamy do oceniania Krakowskich murów- nowy garnitur zębów i nowe podejście do tematyki na pewno nam w tym pomogą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Co do najważniejszych zmian- Niecodziennik Krakowski postanowił jednogłośnie skupić się w stopniu większym aniżeli mniejszym na sprawach Krakowa właśnie. Jedynym wyjątkiem będzie tutaj tylko muzyka, która- cóż, eksterytorialną jest.&lt;br /&gt;Po wtóre, jak już pewnie zauważyłeś drogi czytelniku, zmienił się wygląd samego Niecodziennika i nazwa jego- od początku szukałem czegoś odpowiedniego i wreszcie się udało. Niecodziennie dodawane informacje, oprócz recenzji głównych znikać będą by zrobić miejsce nowym, ale bez obaw, stare "newsy" będzie można odszukać w odpowiednich zakładkach archiwum, takich jak Niecodziennik Muzyczny, Kulturalny itd. Zakładki jak pewnie sami się domyślacie, pojawiać się będą nie masowo, a w tępię w jakim wymagać tego będzie natura kolejnych informacji, jakie pojawiać będą się w Niecodzienniku. Muzyka z portalu Jamendoo, jakiej do tej pory mogliście słuchać, pojawiać będzie się nadal, dopóki na tymże portalu pojawiać będą się warte uwagi albumy (czyli do końca świata i trzy dni dłużej). Nowością będzie jednak to że albumy te nie tylko umilać będą nam czas spędzony na czytaniu Niecodziennika, ale także doczekają się swoich recenzji.&lt;br /&gt;Ostatnia zmiana dotyczy koncertów recenzowanych na łamach Niecodziennika. Do tej pory skupialiśmy się na muzyce i zespole, teraz dodatkowo pojawia się opis klubu w jakim wydarzenie miało miejsce i jego krótkie bio.&lt;br /&gt;W miarę możliwości powstawać będzie też kalendarz niecodziennych koncertów i wydarzeń, które będąc w Krakowie warto odwiedzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogłoszeniom basta. Zapraszam już niebawem do przeczytania recenzji koncertu zespołu Aert, który odbył się w miniony piątek w klubie Kawiarnia Naukowa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formuła bloga &lt;a href="http://www.niezaleznyrecenzentmiejski.blogspot.com/"&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;/a&gt; pozostaje na razie bez zmian. Na razie:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-4171376535820642881?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/4171376535820642881/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/11/eksterytorialnie-eksperymentalnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4171376535820642881'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4171376535820642881'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/11/eksterytorialnie-eksperymentalnie.html' title='iNfostop'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-2956324440526626310</id><published>2010-10-10T23:35:00.001+02:00</published><updated>2010-11-04T14:48:37.312+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Reportaż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>O Nowej Hucie słów kilka</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;-Witajcie- pociągając nosem rzekł dorożkarz i wsunął głowę głębiej jeszcze w obszerny kołnierz płaszcza.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5526532658802840466" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TLIwLB-J05I/AAAAAAAAAPU/CjKS9YzmExk/s320/katar.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 320px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 250px;" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;-Witajcie, powiem i ja. Jako że dorożkarz i jego katar wszechobecnym stali się w Krakowie, tak i ja pociągając nosem szukałem i szukałem. Znalazłem to i owo, więc znów mogę pisać i oceniać lokalne podwórko. Za braki wczorajsze, a po prawdzie pisząc dwu-tygodniowe- przepraszam z głębi mojej czarnej stalówki i zacinającego się shifta (to naprawdę irytuje gdy trzeba wciąż i wciąż używać caps-locka, bo nie chce się człowiekowi naprawić tego irytującego ustrojstwa).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako że, Nowa Huta, dzielnicą SMKP Krakowa jest (choć wbrew założeniom pierwotnym) i jako że wspomniana domena, otrzymała zaszczytne wyróżnienie od Financial Times, trzeba by zgłębić temat. Dlatego i z innych mnie znanych powodów, dziś reportaż o Nowej Hucie, niegdyś przygotowany z okazji rocznicy powstania przez tu siedzącego za tą klawiaturą z TYM SHIFTEM Niezależnego. Życzę miłej lektury, a potem, zapraszam do przesłuchania materiału zapowiadającego recenzję, która już niebawem. A ja wracam do jazzu- tego jesiennego i lepkiego, niesionego wiatrem i dymem, mgłą i słotą- Jazzu szlachetnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;„Do miasta jadę”&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5526533992870216546" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TLIxYrwmg2I/AAAAAAAAAPc/3fh38E3DUVM/s320/nhd_1.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 204px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Czasami grzęźniemy w jakimś mało znaczącym na mapie miasta miejscu. Pod ośnieżoną wiatą przystanku, energicznie zacierając zmarznięte ręce. Czekamy na przyjazd niebieskiego Charona, który zawiezie nas tam gdzie będziemy mogli wreszcie ogrzać się i wygonić z siebie całe zimno, zgromadzone podczas długiego dnia.&lt;br /&gt;Czasami nie jesteśmy pod wiatą sami. Są z nami ludzie, którzy mają na ramieniu nie jeden rok i nie jedną historię, czekającą tylko na kogoś, kto jej wysłucha.&lt;br /&gt;Zima to magiczny okres. Ludzie jakby chętniej wyrzucają z siebie opowieści, kiedy zimno próbuje zmęczyć ich oczy i myśli.&lt;br /&gt;Pierwszy rok w Krakowie i pierwszy rok na studiach przyniósł mi opowieść poznaną od anonimowego Junaka. Tak rozpoczęła się historia, która czeka na to by ją przeczytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grudzień, 2007r. – Junak&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dworzec Główny. Wielu ludzi utyka tutaj czekając na autobus, będący prawie zbawieniem dla przemarzniętych studentów, pracowników, ale i zwykłych bezdomnych. Mieszkańcom ulicy,  nigdzie się nie spieszy i jadą nie gdzieś, ale tylko przed siebie.&lt;br /&gt;Stojąc w grupie osób nie rzucam się w oczy, a jednak podchodzi do mnie zmarznięty człowiek i po otrzymaniu odpowiedzi o obecnej godzinie pyta, czy wiem, kim są junacy.&lt;br /&gt;Jeszcze nie wiem, a przede mną, co najmniej 20 minut czekania, więc odpowiadam zgodnie z prawdą – Nie wiem.&lt;br /&gt;Przyjechał do Krakowa, jak wielu innych młodych ludzi w poszukiwaniu lepszego życia. Socjalizm hulał w najlepsze, a władza postanowiła o wybudowaniu pomnika dla jedynego słusznego systemu. Przyjechali, by pracować. Setki a może tysiące podobnych jemu, bez konkretnych planów i umiejętności, ściganych przeszłością, lub wizją przyszłości spędzonej na wsi, znaleźli tu pracę i dom- więc budowali.&lt;br /&gt;A kiedy wybudowali wreszcie pomnik dla czegoś, czego nie do końca rozumieli, ale obiecano im, że pokochają, przyjechał sekretarz i pogratulował wyczynu na miarę światową.&lt;br /&gt;A potem? A potem chyba zapomnieli, bo po kilkunastu latach pracy dzień w dzień tej samej, wszystko zaczęło się walić.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;-No bo szlag trafił całą tą hutę, bo zwolnienia były a roboty innej tam i wtedy ciężko było szukać. Ale żył człowiek jakoś, no bo żyć trzeba. I zawsze udało się coś do garnka włożyć. A jak ktoś jeszcze obrotny był, albo miał jakiś fach w ręku to i sąsiedzi poważali i lubili, bo to i wodę czasami naprawić trzeba czy zamek w drzwiach strzelił. Zawsze się coś znalazło. A i ci na górze patrzyli na chłopa inaczej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Ożenił się młodo. Ot ledwo przyjechał na hutę już poznał junaczkę taką jak on. Przyjechała ze wschodu. Fach krawcowej nie przeszkadzał jej kłaść cegieł jak innym, a potem szybko znalazła pracę na Kazimierzu.&lt;br /&gt;Urodziły się dzieci, i wszystko coraz to bardziej zaczynało kręcić się wokół chleba- „tego powszedniego, którego najczęściej brakuje”. Aż wreszcie... „szlag trafił najpierw system a potem hutę”.&lt;br /&gt;Zwolnili go zanim transformacja wymusiła zmiany, ale nie przejmował się bardzo. Gdy tylko przyszła wolność, paszport stał się czymś zwyczajnym. Załapał się na prom do Szwecji i pojechał- „na robotę!”. Potem Francja, Włochy, Austria i tak przez 4 lata. A kiedy wrócił okazało się, że żona już nie chce go znać a i dzieci nie patrzą już jak na ojca. Szukał pracy- nie znalazł. Mieszkanie też „przehandlowali”.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;-Wyrzucili mnie z Domu. No, bo jak inaczej nazwać miejsce, w którym żyło się tyle, i gdzie dzieci się porodziły? Jak nazwać inaczej coś, co się własnymi rękami- zdartymi do krwi budowało w pocie czoła? Medal mi został. Tyle mi dali za prace i pół życia. Na ulicy mieszkam, bo gdzie indziej?&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;W 1994 roku był na hucie po raz ostatni, i od tego czasu już jej nie widział. Kochanki, matki i żony, która zrobiła z młodego chłopaka prawdziwego mężczyznę. Zahartowała i dała jeść. Przytuliła, gdy było trzeba, a czasami po robocie tańczyła pijackie tango nie bacząc na to, kto brał ją w ramiona. Dziś mieszka na błoniach z innymi rozbitkami, wśród których wielu jest junaków.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;-Wiesz jadę na hutę. 13 lat jej nie widziałem. 13 lat dzieci nie widziałem. Może przytulą tatusia? Córka jeszcze tam podobno mieszka. Gośka &amp;lt;żona&amp;gt; umarła 2 lata temu. Ale druga żona żyje. Sam spoconymi rękami, całowałem jej każdą cegłę i każdą ulicę przedeptałem. Do domu jadę. Może przyjmie mnie, może pamięta?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, że mieszkałem już w Krakowie pół roku nie miałem okazji być na hucie. Byłem na osiedlach okolicznych, ale nie dane mi było zobaczyć tego żywego socrealizmu, najlepszej pamiątki po tym, co tak długo siedziało w głowach i życiu Polaków. Wszystko to miało się zmienić wraz z nadejściem wakacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba było znaleźć pracę, a że studentów nie wszędzie dobrze się widzi, udało mi się z lekkim poślizgiem, bo dopiero w lipcu. Daleko- bo ode mnie 40 minut tramwajem albo 35 autobusem. Przejazd przez całą hutę. 5 dni w tygodniu od 7 do 15 Nowa Huta dawała mi zarobić. Nie mieszkałem tam, ale poznałem wielu z jej mieszkańców.&lt;br /&gt;Stary tramwaj, który woził mnie hen za rondo Kocmyrzowskie, dawał mi nie tylko chwilę odpoczynku przed i po pracy, ale i wiele powodów do tego by uśmiechnąć się do innych ludzi. Ot choćby do „Majora Wilgi”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Lipiec, 2008r. – Major Wilga&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tramwaj linii 5, godzina 6:43. Chyba spóźnię się do pracy, bo na Długiej znów były korki a my dopiero na „Kocmyrzowskim”. Tramwaj jakby specjalnie jedzie po szynach wolno, skrzypiąc przeraźliwie na każdym zakręcie. Ale jest w tym jakaś magia, klimat tego, co było i odeszło. Sam pojazd idealnie wpisuje się w krajobraz mijanych blokowisk i szarych placów zabaw.&lt;br /&gt;Pojazd zatrzymuje się z charakterystycznym szarpnięciem. Kilku zdezorientowanych pasażerów, którzy nie zdążyli przeczytać napisu na naklejce, zalecającego mocny uścisk na rurce, poleciało kawałek dalej w kierunku motorniczego. Ktoś przeklina, ktoś wysiada, a do tramwaju wskakuje samotny mężczyzna w szarym prochowcu. Nie było by w tym nic wartego opisania, gdyby nie to, że jest już lato, a pan w szarym prochowcu, kapeluszu niczym z filmu noir i okularach w rogowych oprawkach, wygląda jak wyrwany z książki Agathy Christi. Ktoś go już kiedyś widział, ktoś o nim opowiadał, ale ja po raz pierwszy mam okazje zobaczyć go w akcji na żywo.&lt;br /&gt;Sadowi się szybko na siedzeniu obok i wtedy dostrzegam małą szarą aktówkę, którą kurczowo zaciska. Nagle sięga za połę płaszcza i wyciąga stary dyktafon marki Unitra. Włącza nagrywanie i pełnym konsternacji głosem rozpoczyna swój monolog.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;„-Tu major Wilga. Czas operacyjny 6:47 sekund 12. Miejsce południe Polski, Nowa Huta, kierunek północ Bieńczyce. Przewidywany czas przejazdu 10 minut plus opóźnienia. Dziennik operacyjny 132. Powtarzam dziennik operacyjny 132.&lt;br /&gt;Mogę być śledzony, widziałem podejrzany element wywrotowy wsiadający do drugiego wagonu, możliwa potrzeba wsparcia.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Tutaj na chwilę przerwę, bo nie mogę przemilczeć faktu, że zafascynowanie moje połączone było ze zdziwieniem i salwami śmiechu, które ukryłem głęboko w głowie, tak by nie przestraszyć „Majora” lub też nie być posądzonym o bycie elementem wywrotowym. Po spojrzeniach współtowarzyszy spieszących do pracy widzę, że nie jestem sam w moim zmieszaniu i braku konkretnego pomysłu na to jak się zachować. Kolektywnie i ponad zmysłowo przyjmujemy, więc pozy nic niewidzących. Wielu z pasażerów jest przyzwyczajona do agentów- sądząc po pomarszczonych twarzach i siwych włosach.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;-Raz: Zgłosić do komórki fatalny stan wyposażenia środków transportu.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;I tutaj wszyscy jakby odkrywając w nim proroka lekko kiwają głową na zgodę.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;-Dwa: Zgłosić drastyczne zaniedbania w utrzymaniu dróg&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;O dziwo po raz kolejny dostaje milczącą aprobatę ze strony współpasażerów.&lt;br /&gt;Wreszcie wyrzuca z siebie frazę, która niewątpliwie zapadła mi w pamięć najmocniej, spośród usłyszanych w te wakacje. Nie z uwagi na to, że odkrywała przede mną jakąś ukrytą prawdę, lecz dlatego, że nie wiedziałem czy mogę się śmiać. W efekcie nie wywołała uśmiechu, a jedynie- lub aż, zmusiła do tego by zastanowić się nad ty co realne.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;-Wydaje mi się, że zauważam anomalie czasowe… coś zakłóca prawdziwość socjalizmu wydaje mi się, że dostrzegam przyszłość. Należy powiadomić sekretariat.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Wysiadam i jeszcze długo zastanawiam się nad tym, który z nas żyje w realnym świecie- on, czekający na to aż znajdzie to, czego szuka, który wydaje się być w pełni zaangażowany w to, co robi i żyje swoim snem, czy ja- co dzień wykonujący te same czynności, coraz bardziej znudzony rutyną. Nie wiem i jeszcze długo przyjdzie mi pewnie szukać odpowiedzi na to pytanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sierpień, 2008r. – Dlaczego socjalizm był lepszy i jaki ma to związek z herbatą?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sierpień to ciepły miesiąc. Upalny. Zwłaszcza, kiedy siedzisz pod blaszaną ścianą magazynu, sącząc w pełnym słońcu herbatę czy kawę. Częściej herbatę, bo od niej uzależniłem się permanentnie. Obok 2 kolegów, którzy razem ze mną wyrabiają kolejną dniówkę, za którą otrzymamy po 64 złote na rękę. Mało, dużo, zależy, kto ma jakie potrzeby. Mnie wystarczało.&lt;br /&gt;Takie chwile były idealne na „dyskusje” o tym i owym. Najbardziej zapadają w pamięć te najbardziej kuriozalne.&lt;br /&gt;Tego dnia nie byliśmy sami. Dołączył do nas jeden z robotników pracujących tak jak i my- co dzień od 7:00, tyle że on na stadionie Wanda a my w hali. My z rozpuszczalnikiem na gazowych szmatach on z łopatą w twardych od pracy dłoniach. My zgarbieni nad stołami, pracując przy zleconej nam pracy, on zgarbiony już od dawna, z przyzwyczajenia. My z herbatą, i on z kubkiem gorącej przerwy.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;-Socjalizm nie był zły- podejmuje temat Grzesiek. No urodziłem się przecież wtedy i do szkoły chodziłem. Tu na Hucie! Może nie było fantastycznie, ale człowiek nie wiedział o tym, co jest gdzie indziej. Mówili nam, że jest dobrze i że budujemy nowy świat. Własnymi rękami! Dla młodego to było coś. Wiadomo- propaganda, ale czy dzisiaj nie ma propagandy?&lt;br /&gt;Jak nie ma- dołącza się Marcin. Kiedyś wszystko dyktowała Moskwa a dziś? Zmieniliśmy tylko stronę, w która wszyscy nadstawiają uszy. Ale Moskwa dalej szumi nie?”&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Szumi. Zwłaszcza w głośnikach radia, skąd dobiegają relacje tego, kto odpowiada za konflikt w Gruzji.&lt;br /&gt;Dlaczego? Kto? Po co? I jak to się skończy? A może nie skończy się wcale, bo w końcu nie chodzi o to żeby skończyło się dla wszystkich najlepiej. Moskwa szumiała w Gruzji, a przygrywały jej hity na lato.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;-Za komuny- do rozmowy włącza się robotnik, którego imienia nigdy nie poznałem- za komuny, to każdy miał robotę. Nie było bezrobocia. Każdy miał pracować dla dobra narodu. Dla chwały socjalizmu. Ale jaki tam socjalizm. Źle było? Kultura była! No w końcu gdyby nie ten socjalizm, komuna, czy jak to dziś mówią, co by tu było? Pola ziemniaków? Bo Huty na pewno by nie postawili. Mój ojciec postawił Hutę, a z nim matka, i brat. Ja byłem ot kajtek- 10 lat miałem może. Ale to była frajda. Bo robiliśmy coś, czego nikt wcześniej nie robił. No bo komu by przyszło do głowy żeby postawić nowe miasto- całe miasto!”&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;(Ale kto by pamiętał o Zamościu, Stalowej Woli, Gdyni i innych miastach, które budowano od podstaw? Ja w rozmowie udziału nie biorę. Nie urodziłem się ani wtedy, ani tutaj- więc ciężko mi oceniać.) &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;-Dzisiaj Chińczycy podobno robią miasta na pustyni, ale my byliśmy pionierami! Całe miasto, a wszyscy przyjeżdżali oglądać. Wszyscy. A dzisiaj? Wszystko cholera bierze. To, co kiedyś mogłeś nazwać swoim blokiem, nie jest już Twoje. Sąsiedzi albo pouciekali, albo poumierali. Socjalizm nie był zły. Nawet jak obrywałeś to wiedziałeś, od kogo... a dziś? Człowiek się musi pilnować, bo już nie wiadomo, kto może iść za Tobą.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Ale herbata się kończy i głupio tak cały dzień siedzieć przed blaszakiem, kiedy robota czeka. Socjalizm minął, i parę minut do końca dniówki. To Polakom zostało. Kombinowanie tak by jak najkrócej pracować, a jak najdłużej nie. Nawet jakby miało niemiłosiernie grzać i nudzić się, człowiek będzie szukał pretekstu by chwile jeszcze posiedzieć i wysączyć herbatę do końca. Czy to pod blaszakiem czy przed ekranem komputera. Tu socjalizm nie umarł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grudzień, 2008r. – Młoda Nowa Huta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Bo wiecie ja z Krakowa jestem, znaczy nie z Krakowa tylko z Nowej Huty.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Moja koleżanka z roku, opowiada nam przed zajęciami o tym skąd jest, a ja zaciekawiony tematem zaczynam wypytywać. Może nachalnie, bezczelnie wkradając się tylnym wejściem na tereny nie do końca mi znajome, ale już nie potrafię przestać. Łapię słowa, które ona kieruje do mnie i do kumpla.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;-Huta nie jest taka niebezpieczna- mówi Zośka.&lt;br /&gt;-A jaka jest?- Pytam, bo to co mówi zdaje się przeczyć powszechnej opinii.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;-Huta jest- specyficzna. Jasne, że możesz tu oberwać jak kibicujesz nie tym, którzy akurat mieszkają na klatce, albo błąkasz się po osiedlach nocą. Ale tak jest chyba wszędzie.&lt;br /&gt;Raz widziałam z okna jak ktoś wyrwał jakiejś kobiecie torebkę, i zwiał. Strasznie płakała. Ale tak bywa. Mnie raz wybili okno w samochodzie. No, ale moja wina, bo zostawiłam radio.&lt;br /&gt;-No i co?- Pytam, bo nie wydaje się być tym zmartwiona.&lt;br /&gt;-No i jeżdżę bez radia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;A wiosną?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy przejeżdżasz samochodem przez ulice Centrum A, możesz nie zauważyć życia wśród bram i alejek, ale wystarczy że wsiadłem na rower i przejechałem przez serce miasta- bo Nowa Huta to tak naprawdę osobny świat, inne miasto- i już było dane mi zobaczyć mnóstwo dzieci bawiących się w piaskownicach. Nastolatków na ławkach i boiskach czy dziewczyny trochę nachalnie podrywające chłopaków.&lt;br /&gt;Żeby zobaczyć, co tam się dzieje trzeba zwolnić. I jeszcze jedno. Ludzie tam nie gryzą.&lt;br /&gt;Kiedy po raz pierwszy pojechałem na hutę na rowerze, trochę zdezorientował mnie rozkład ulic. Byłem tu obcy i nowy. Ale nie ma we mnie przesadnej dumy, i szybko pytam o drogę, gdy się zgubię. Kiedy podchodziłem do chłopaka stojącego w tłumie ludzi przy kiosku, nie byłem pewny czy podpowie mi gdzie skręcić by dojechać tam gdzie niosła mnie droga. Niski, ciemna karnacja, raczej szczupły, ubrany w dres. Na oko 17 lat. Pytam go o drogę. Mówi pół na pół. Miesza język polski z wyrazami, które można usłyszeć, gdy przechodzi się koło grupy Romów. Ale wskazuje mi drogę. Po chwili już wiem gdzie jechać, wsiadam na rower i już mam odjeżdżać, gdy on woła mnie i pyta, czy nie chce kupić zegarka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oryginalny.&lt;br /&gt;Złoty.&lt;br /&gt;Rolex.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chcę. Macha mi na pożegnanie, a ja zastanawiam się, jaką historię niósł na swych wskazówkach, oryginalny, złoty zegarek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Tytułem zakończenia – Turysta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Huta wpisała się na stałe w krajobraz Polski. Spacerując jej ulicami czuje zapach socjalizmu, który z każdego muru macha do mnie wesoło. Beton leje się z każdej strony a cegły opowiadają sobie, co dzień te same historie. Czuje się tutaj jak turysta zwiedzający muzeum. Bo jak inaczej nazwać miejsce, w który co rusz widzisz pozostałości idei i doktryny, która już przeminęła?&lt;br /&gt;Nagle podchodzi do mnie człowiek z szaleństwem w oczach i mówi mi to, co okazało się być idealnym na podsumowanie historii, które przekazałem pisząc te słowa.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;-Tu ludzie żyją od początku do końca. Nie ważne czy się tu rodzili czy umierali. Żyją. A umierają czasami nawet dziesięć razy dziennie. Co z tego skoro rodzą się jedenaście razy. Zawsze wyjdzie im na plus!&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Nim zdążyłem go zapytać, o co mu chodziło znika w tłumie. Dziś nie wiem czy spotkałem go naprawdę, czy po prostu stworzyłem go w wyobraźni. Nie to jest ważne. Istotne staje się to, co usłyszałem. Kiedy patrzysz na historię tego miejsca, widzisz robotników, którzy stawiają swoje własne domy. Wydzierają ziemi kolejne fragmenty ulic. Ludzi sprzedających na bazarze swoje podrabiane towary i zwykłych przechodniów. Tu i tam przemykają jak cienie junacy. Czasem ktoś zatrzyma się i opowie Ci swoją historię, innym razem zobaczysz na własne oczy jak żyje Nowa Huta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tam skąd pochodzę, ludzie żyją w cieniu gór, w rytm uderzeń serca natury kierują swoim życiem. Na Nowej Hucie ludzie żyją w cieniu kominów i bloków a ich życie zmieniło naturę tego miejsca. I nie jest ważne czy stoisz na Hucie czy wśród dolin Beskidów, każdy pisze swoją własną historie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-A wiesz – mówi Zośka, – że jak ktoś jedzie od nas np. na Kazimierz albo na Rynek to mówi do miasta jadę, albo do Krakowa. Bo tu jest tak, że ludzie ciągle nie czują się jakby mieszkali w Krakowie. Huta ma inny klimat, inny rytm. To się raczej nie zmieni. Nam to nawet pasuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kraków 2009r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;---&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Na zakończenie tak jak obiecałem coś dla ucha. Zapowiedź najbliższej i nieuniknionej recenzji, oraz miły smaczek dla tych lubiących nieco chłodniejsza muzykę i polskie młode wokalistki. Smacznego i do zobaczenia wkrótce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/oFiNE7ojw-I?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-2956324440526626310?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/2956324440526626310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/10/o-nowej-hucie-sow-kilka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2956324440526626310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2956324440526626310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/10/o-nowej-hucie-sow-kilka.html' title='O Nowej Hucie słów kilka'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TLIwLB-J05I/AAAAAAAAAPU/CjKS9YzmExk/s72-c/katar.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-4761729826111808753</id><published>2010-09-21T22:48:00.009+02:00</published><updated>2010-11-08T15:27:57.779+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muzeum'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='MPK'/><title type='text'>Słońce tyłem świeci ponad Sukiennicami i MPK</title><content type='html'>Witajcie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw, nim dane mi będzie stworzyć horror, jakiego dawno już świat nie doświadczył, poruszę temat zapowiadany od dawna, i tak wymęczony że szkoda dłużej się nad nim rozwodzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sukiennice i wyprawa do nich...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zabraliśmy aparatu, kiedy w niedzielne popołudnie, tuż po pracy i zjedzeniu srogiego hamburgera (ser wyszedł, więc z cheesburgera nici), udawaliśmy się do sukiennic. Nie wzięliśmy z czystej przyzwoitości, w końcu to muzeum, a kto w muzeum pozwoliłby robić zdjecia? Pomyliliśmy się, ale cóż, nadrobimy ten błąd niebawem. Niemniej po odczekaniu swego w kolejce wijącej się tego dnia przed wejściem do sukiennic, omijającej ostrożnie rozsatwiony na płycie rynku bazar ze starociami i przeciskającej się pomiędzy kupkami świeżo opadłych petów, doczekaliśmy się wstąpienia w progi, ponoć najnowocześniejszego muzeum we wszechświecie. Przesadziłem? Jasne, może nie najnowocześniejszego, ale w porównaniu do tego co było w sukiennicach jeszcze kilka lat temu, muzeum to poczyniło krok od narzędzi z kamienia ku hiperprędkości i podróżom u boku kapitana Kirka. Mile zaskoczeni odkryliśmy że w niedzielę wstęp jest wolny. Szybko udaliśmy się w kierunku sal wystawowych, i choć szarpałem z całych sił i tupałem nogą nie udało się zaciągnąć Niezależnej na balkon mijany po drodze.&lt;br /&gt;Po wejściu do głównych pomieszczeń przeznaczonych dla zwiedzających, oczywiście obraliśmy błędną drogę i miast podążać za strzałkami, my wybraliśmy kierunek- od najfajniejszego do nudnego. Żartuję, ale oczywiście najpierw wybraliśmy się do sali w której zawisł piękny swym ogromem "Szał" oraz nurtujący swą kompozycją obraz "Natchnienie malarza". Ten ostatni do tego stopnia zafascynował Niezależną, że wracała do niego kilkukrotnie. Moje osobiste spostrzeżenie, rzeźba stojąca przed "Szałem" (który na mnie zrobił piorunujące wrażenie) zasłania go z dalszej perspektywy, z której tylko powinno się go oglądać. W sali znajduje się kolejny i kolejny obraz, oraz przesławna "Czwórka" Józefa Chełmińskiego, którą każdy widział na jakiejś repodukcji, a nie każdy zdaje sobie sprawę jak płótno ogomnym i przytłaczającym jest. Dodatkowo spokojnie konkurować może z Avatarem, bo gdy człowiek dłużej i dłużej wpatruje się w spienione pyski koni, w rozpryski wody i ogólny pęd który temu towarzyszy, mimowolnie usuwa się na bok, robiąc miejsce dla pędzącego zaprzęgu. Pozostałe sale, hmm. Pięknym jest "Rejtan na sejmie" czy "Bitwa pod Racławicami", ale nie robią już tak piorunującego wrażenia. Są piękne i cieszą oczy, a o gustach jak wiadomo- nie rozmawia się.&lt;br /&gt;Po opuszczeniu ekspozycji, obowiązkowo musiałem wybrać inną trasę, nż ta sugerowana przez Niezależną, co skończyło się oczywiście moją bezwarunkową kapitulacją. Schodząc krętymi schodami ku wyjściu udało się wyjść na balkony zlokalizowane przy kawiarni. Szczerze współczujemy obsłudze kelnerskiej, która w swych zwiewnych uniformach stoi na tym wypizdówku, i szczerze zazdroszczę im podziwianych co dnia widoków. Każdy powinien zobaczyć choć raz rynek z tej perspektywy- warto.&lt;br /&gt;Wizyta w Sukiennicach, in plus. Bo pięknie, bo ładnie i tak miło łaskocze gdy zagraniczni turyści zachwycają się dorobkiem malarzy wychowanych tu właśnie a nie tam gdzieś niewiadomo gdzie. Kolejny cel to "Muzeum Lotnictwa Polskiego" kilkukrotnie odwiedzone kiedyś, teraz znów przyjmie nas w swoje progi. Nas z szeroko otwartymi oczami i szczęką gdzieś w okolicach posadzki, łapczywie oglądajacych cudne statki powietrzne.&lt;br /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520044328806487970" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJsjEhLrl6I/AAAAAAAAAO0/X7yO4kqIXxY/s320/sukiennice.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 240px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Horror tylko dla tych o mocnych nerwach!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas sprzyja bym poruszył temat dręczący od dawien dawna mieszkańców i turystów odwiedzających Kraków- temat straszny i niebezpieczny ze względu na swoją głębię. Temat, będący zmorą każdego kto się z nim zetknął, który nie jednego wpędził już w sidła choroby psychicznej- temat Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego miasta Kraków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli już zetknąłeś się z tą złowieszczą ogrganizacją drogi podróżniku, a po przeczytaniu nagłówka, podniosłeś się spod biurka i nadal masz ochotę na to by horror ten wciągał Cię i pochłaniał, zapraszam- na własną opowiedzialność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpocznę dziś cykl, tropienia tych abstrakcyjnych wydarzeń, które dotykają nie tylko mnie ale i innych śmiertelników, którym, dane było doświadczyć srogości organizacji o której przychodzi mi pisać.&lt;br /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520044705689929170" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJsjadLshdI/AAAAAAAAAO8/K2VhIRcdXtU/s320/mpk.gif" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 86px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 146px;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odcinek pierwszy- "Tramwaj, zwany 19"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stojąc na przystanku Solvay, podróżny zdawał się nie oczekiwać szybkiego przyjazdu tramwaju. W końcu godzina była późna, a On i tak był zmęczony. Ale oto zza zakrętu od strony pętli tramwajowej Borek fałęcki, wyłonił się długi lśniący swym metalowym cielskiem potwór. Jego błyszczące reflektory omiotły szybko ulicę i naraz skierowały się na tory, gdzie miały już pozostać do końca tej opowieści- ślepe i nie zważające na nic. Tramwaj był w połowie pusty, lub może w połowie wypełniony, podróżnymi takimi samymi jak On. Zmęczonymi- po pracy, udającymi się do domu, szczęśliwymi z powodu znalezionego wolnego miejsca. Tramwaj ruszył &amp;nbsp;z cichym sykiem i pognał przed siebie. On, jak zwykle odcięty od świata, spoglądał w zaciągnięte mrokiem wieczoru okna i niewyraźne w swym pędzie samochody mknące gdzieś daleko ulicą Zakopianiską. Na wysokości przystanku Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, jeden z pasażerów podszedł do Niego i zapytał nieśmiało:&lt;br /&gt;- Czy ten tramwaj jedzie na dietla?&lt;br /&gt;On spojrzał na tablice powieszoną niedbale obok i wskazując na napis powiedział z uśmiechem:&lt;br /&gt;- Tak oczywiście.&lt;br /&gt;Przystanek Łagiewniki. Nagle jakby trąbą powietrzną wymieceni z wnętrza wagonu zniknęli pasażerowie. Z niezorzumieniem na twarzy jeszcze niedawno rozmawiający On i zagubiny pasażer przyglądali się temu widowisku rodem z hororu sci-fi. Co się z nimi stało? Gdzie się podziali?&lt;br /&gt;Do rzeczywistości panującej w MPK przywórcił ich głos motorniczego:&lt;br /&gt;- Wysiadać k*wa, zjazd na zajezdnie!&lt;br /&gt;- Ale czy to nie jest 19 jadąca na Krowodrzą górkę? - Zapytał on.&lt;br /&gt;- Nie k*wa! nie widzisz że tablice zdemontowane?- po czym motorniczy z nonszalancją zaczął zdejmować tablice informacyjne z haków.&lt;br /&gt;Rzeczywistość tak odmienna. Teraźniejszość zmieniająca się w oka mgnieniu i światła tramwaju- metalowej bestii która obserwuje dramaty pasażerów bezsilnie wyczekujących kolejnego tramwaju, który bezpiecznie dowiezie ich do domu- pod warunkiem tylko że skasują kolejny bilet, bo inaczej pojawi się...&lt;br /&gt;cdn.&lt;br /&gt;A tym których tramwaj nie nadjechał, autobus się spóźnia i wogóle irytuje oczekiwanie na przystanku MPK przeprasza i proponuje komuniakcję zastępczą, w wersji DIY.&lt;br /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520049434668907570" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJsntuAJPDI/AAAAAAAAAPE/43UrFnsdL-M/s320/Solaris-U12-Krakow-MPK-model.gif" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 150px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520049650118516434" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJsn6QnVXtI/AAAAAAAAAPM/hb9RyN-9lMQ/s320/Neoplan+N4020+BN126+MPK+Krakow.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 137px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłej zabawy z klejem życzy&lt;br /&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-4761729826111808753?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/4761729826111808753/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/sonce-tyem-swieci-ponad-sukiennicami-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4761729826111808753'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4761729826111808753'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/sonce-tyem-swieci-ponad-sukiennicami-i.html' title='Słońce tyłem świeci ponad Sukiennicami i MPK'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJsjEhLrl6I/AAAAAAAAAO0/X7yO4kqIXxY/s72-c/sukiennice.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-7008344600712939602</id><published>2010-09-20T21:54:00.001+02:00</published><updated>2010-11-08T15:28:22.681+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zestawienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Wisło, dziś piękniejszaś jakby?</title><content type='html'>Witajcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obiecałem wczoraj muzyczne zestawienie. Zestawienia moje mają charakter nie list przebojów, czy ukazania aktualnie uwielbionych nurtów muzycznych przez "moi" co raczej podkreślenie charakteru pogody i kolorytu aury jaką dni i noce roztaczają w mojej głowie, gdzieś w okolicach trzeciej myśli od lewej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś nieco radośniej, bo słońce, złota polska jesień itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce 10. Akeboshi i Wind&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ZUYzX5LjRr4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Miejsce 9. Nick Cave &amp;amp; The bad seeds i The Weeping song&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/d6se1xVqxjE?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Miejsce 8. The roots &amp;amp; Cody Chesnutt i The seed&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ojC0mg2hJCc?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce 7. Tom Waits i Sea of Love&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/nVJAW-ag7fs?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Miejsce 6. Cat Power i Satisfaction&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/sGyRpdKbSy4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce 5. Tori Amoc i Blood Roses&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7cIZDbzXQcc?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce 4. Ratatat i  Seventeen Years&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center align="center"&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Be_pWWlf0xA?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce 3. Pel de Noz i O Pindo&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ZuYmJl-6Qyw?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce 2. Motion Trio &amp;amp; Bobby McFerrin i The Heart&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Hd78u7f9bwU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Niestety nie mogę zamieścić tutaj filmu z muzyką, który zajmuje pierwsze miejsce w dzisiejszym, a w zasadzie wczorajszym zestawieniu. Po kliknięciu w tytuł przeniesiecie się wprost do wideo, którego nie da się opisać słowami. Trzeba je po prostu zobaczyć.&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=sK57UDkZ6cY"&gt;Miejsce 1. Jacek Bończyk i Autoportret Witkacego&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519085651997664082" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJe7KLxGo1I/AAAAAAAAAOs/QPluCeqYM3A/s320/autoportret_1924.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 282px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 200px;" /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;center align="left"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Miłego słuchania, z wieczorem pachnącego Krakowa&lt;br /&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-7008344600712939602?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/7008344600712939602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/wiso-dzis-piekniejszas-jakby.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/7008344600712939602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/7008344600712939602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/wiso-dzis-piekniejszas-jakby.html' title='Wisło, dziś piękniejszaś jakby?'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJe7KLxGo1I/AAAAAAAAAOs/QPluCeqYM3A/s72-c/autoportret_1924.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-6340459065982411062</id><published>2010-09-19T11:49:00.008+02:00</published><updated>2010-09-19T12:23:09.244+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zestawienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Krew na butach</title><content type='html'>Witajcie, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj nad Krakowem przeleciał pierwszy od set lat smok. Przeleciał i zniknął, i chyba tylko ja go zobaczyłem, ponieważ nie wywołał szczególnego poruszenia tak wśród mieszkanców grodu. Dlatego informuje was- niezależnie- smok przeleciał nad Krakowem, z kierunku południowego na północny, około godziny 13:63. Pewności nie mam ale chyba kierował się na Warszawę. Może randka z syrenką? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXkeuOoGBI/AAAAAAAAANs/zOEEXoNeU1g/s1600/44929-Royalty-Free-RF-Clipart-Illustration-Of-A-Friendly-Red-And-Orange-Flying-Dragon.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXkeuOoGBI/AAAAAAAAANs/zOEEXoNeU1g/s320/44929-Royalty-Free-RF-Clipart-Illustration-Of-A-Friendly-Red-And-Orange-Flying-Dragon.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518568134868998162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nie smoki i nie syrenki zajmują serca i myśli mieszkańców Krakowa- w głowach głównie im maczety. To nie tak, że odkryli ich potencjał dopiero teraz, wszak w przeszłości, broń białą królowała na tych terenach. Potem w okolicach bliższych nam czasów, zakurzone noże wyciągnął z szuflady Pan Maleńczuk i włożył je w dłonie "chłopców", wszak "chłopcy w naszym mieście, mają charaktery ciężkie, noszą noże i kastety, chętnie biją kobiety". I tak już zostało. Maczety, katany jak i pewnie dużo szersza gama białej broni, zagościła na nocnych ulicach Krakowa. Zamiłowanie do niej powoduje zapewne zabawy z bronią, po któych co i rusz któryś z miłośników tegoż oręża ląduje w szpitalu z ciężkim przypadkiem amnezji dotyczącej ew. przyjaciół z któymi tą broń umiłował. Nawet media ukochały maczety, bo możemy dowiedzieć się z nich o tym, że np. ochroniarz w Krakowskim klubie odciął dłoń klienta, znaleziono pociętego maczetami chłopaka, zatrzymano samochód z młodymi ludźmi uzbrojonymi w maczety, itd. itd...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Starałem się rozwikłać fenomen tej broni, i doszedłem do prostych wniosków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze, Kraków to miasto honoru- co jak co ale broń biała jest najbardziej honorową z nam znanych, dlatego jej populaność wśród mieszkańców, jest nie mała. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXhbZcUBYI/AAAAAAAAAM8/RLwDcs7leZw/s1600/1100-baby-samurai.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXhbZcUBYI/AAAAAAAAAM8/RLwDcs7leZw/s320/1100-baby-samurai.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518564779214767490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie, w Krakowie mieszka strasznie dużo ludzi, co za tym idzie wykorzystanie broni palnej na zatłoczonej ulicy, wiązało by się z nieuchronną porażką- w zwarciu skuteczniejszy jest miecz samurajski czy maczeta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXh0u6BQ3I/AAAAAAAAANE/4sfYecPx8bo/s1600/TactiCool.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 256px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXh0u6BQ3I/AAAAAAAAANE/4sfYecPx8bo/s320/TactiCool.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518565214473241458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po trzeciem, Kraków to miasto rycerzy- broń rycerska to broń biała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXiWq5dAJI/AAAAAAAAANM/AAh7DSC_9uk/s1600/film-batman.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 211px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXiWq5dAJI/AAAAAAAAANM/AAh7DSC_9uk/s320/film-batman.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518565797512675474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po czwarte- nie powiecie mi że koleś z mieczem u pasa nie wygląda kozacko!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXigYy1P3I/AAAAAAAAANU/MolcDRsLDyc/s1600/knife.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 311px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXigYy1P3I/AAAAAAAAANU/MolcDRsLDyc/s320/knife.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518565964451757938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wnioski mówią same za siebie- nadchodzi nowa moda, na pogrążobnych w śnie ulicach miasta- moda na miecz i drogę samuraja. Tylko czekać, aż w okolicznych kioskach pojawią się tytuły takie jak "Shogun- ostatni władca Kazimierza" czy "Twoja osełka, twój przyjaciel". Za ciosem pójdzie Galeria, w której pojawi się sklep "Twój Kowal" a na błoniach otworzy się szkoła "KendoKrak"... Świetlana to przyszłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXkDPu2A6I/AAAAAAAAANk/uBMsMJtaUUM/s1600/160897_main.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXkDPu2A6I/AAAAAAAAANk/uBMsMJtaUUM/s320/160897_main.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518567662826161058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A już wieczorem do posta dopłynie zestwanie niedizelnej muzyki, także dziś aktualizacja muzyki jamendo,dlaego zapraszam ponowenie wieczorem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezależy Recenzent Miejski&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-6340459065982411062?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/6340459065982411062/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/krew-na-butach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/6340459065982411062'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/6340459065982411062'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/krew-na-butach.html' title='Krew na butach'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TJXkeuOoGBI/AAAAAAAAANs/zOEEXoNeU1g/s72-c/44929-Royalty-Free-RF-Clipart-Illustration-Of-A-Friendly-Red-And-Orange-Flying-Dragon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-4388233720243338461</id><published>2010-09-12T18:43:00.005+02:00</published><updated>2010-09-16T22:23:04.265+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zestawienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Kiedy Death Metal okazuje się być zbyt delikatnym</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przyszła do mnie dziś nie wiem skąd, i nie wiem dlaczego. Nie pytała czy może usiąść, czy może zająć mi chwilę czasu. Przyszła i postanowiła mi towarzyszyć, a ja, jako że nie miałem specjalnej ochoty by się szarpać czy sprzeciwiać postanowiłem nie zwracać na nią uwagi. Ale że zwierzak ten drapie i gryzie w momentach bez echa, trzeba go czymś zagłuszyć. Najlepiej muzyką. Pech chciał, że dziś akurat www.jamendo.com padło, i nic nie wskazuje na to, że podniesie się w przeciągu kilku chwil, dlatego dziś moje osobiste zestawienie prosto z www.youtube.com - piosenek jesiennych, chłodnych lub otulonych kocem ciepłej pary unoszącej się z nad kubka pełnego herbaty. Zestawienie &lt;strong&gt;dogrzewane kaloryferem, który wciąż niebieski i &lt;/strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;strong&gt;znów grzeje!&lt;/strong&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Hura! - zakrzyknął Kot Zabójca Nudy, klepiąc się po źle ogolonej twarzy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A teraz przed nami, trochę Krakowskie, a trochę nie, ale na pewno jesienne zestawienie 10 klipów muzycznych prosto z www.youtube.com&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Miłego słuchania&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Miejsce 10. Don Byas i "Just a blues"&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/i1_PKA6ih0k?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/i1_PKA6ih0k?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce 9. T.Love i "To wychowanie"&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/dfhFGA_7ZWs?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/dfhFGA_7ZWs?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce 8. Pidżama Porno i "Stąpamy we dwoje"&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/qvR_E1x0X_c?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qvR_E1x0X_c?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce 7. Myslovitz, Marek Grechuta i "Kraków"&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/qKV3KATvl74?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qKV3KATvl74?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce 6. Black Era i "The black page"&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0RSt6s3g40I?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/0RSt6s3g40I?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce 5. Rob Costlow i "Bliss"&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0pT_E-BNqRc?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/0pT_E-BNqRc?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce 4. Howlin Wolf i "Spoonful"&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/s0aIjyX7vwI?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/s0aIjyX7vwI?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce 3. Mahalia Jacson i "Summertime/Motherless Child"&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/mc2vVPV_ZTQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/mc2vVPV_ZTQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce 2. Homo Twist i "Bema Pamięci Żałobny Rapsod"&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/e_U6YVh8OfU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/e_U6YVh8OfU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce 1. Noir Desir i "Des Armes" oraz "A ton  étoile" &lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0PzM13kGE64?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/0PzM13kGE64?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Wm8Yvac5Wr8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Wm8Yvac5Wr8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;W następną niedziele, pojawi się nowe zestawienie, miejmy nadzieję że troszeczkę cieplejsze, tak duchem jak i aurą. &lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Zachęcam do odwiedzania blogów znajdujących się w zakładce- Polecam i Wam- dziś zaktualizowana lista, przyciągnęła mnie w progi ludzi, którzy nie tylko piszą ciekawe rzeczy, ale i tworzą, o czym możecie przekonać się sami. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Jeszcze raz, z zamglonego Krakowa- &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Niezależny recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-4388233720243338461?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/4388233720243338461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/kiedy-death-metal-okazuje-sie-byc-zbyt.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4388233720243338461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4388233720243338461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/kiedy-death-metal-okazuje-sie-byc-zbyt.html' title='Kiedy Death Metal okazuje się być zbyt delikatnym'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-2572784946008567785</id><published>2010-09-08T13:13:00.004+02:00</published><updated>2010-09-16T22:23:23.649+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Architektura'/><title type='text'>Wężowe opowiastki</title><content type='html'>Witajcie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako że zmienił się adres, pod którym rezyduje Niezależny Recenzent Miejski, część z was pogubiła się i nie mogła odnaleźć miejsca, w którym recenzje przeplatają się z surrealistycznym planem urbanistycznym Krakowa. Staram się właśnie aby i poprzedni adres bloga był dostępny, tak więc proszę o nieco cierpliwości a już niedługo będziecie mogli wybrać czy użyć www.miastokrakow.blogspot.com czy może www.niezaleznyrecenzentmiejski.blogspot.com, by odszukać newsy o tym co w Krakowie piszczy, i dlaczego tak głośno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety nie udało się wczoraj dotrzeć w progi Sukiennic, mam nadzieję, że któryś z weekendów, przyniesie jednak sukces w tym działaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając dziś jeden z serwisów dotyczących Krakowa, natknąłem się na temat związany z opieszałością i ogólnym olewnictwem serwowanym w wykonaniu PKP.&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIdwanstCWI/AAAAAAAAAK0/04aW1c9BTlQ/s200/pkp.jpg" width="200" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;www.pkp.pl&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Temat dotyczył jednej z dzielnic miasta, i zaniedbanego dworca, którego remontu i sprzątania musiał podjąć się prywatny inwestor, bo PKP się nie chciało.&lt;br /&gt;Sprawa organizacji o której mowa, oraz jej miejsca w mieście, nakłoniła mnie do napisania właśnie tego wpisu. Obserwując to w jakim pięknym stylu rozwija się Kraków- czy to poprzez remonty starych kamienic, rozbudowę sieci komunikacyjnej, rewaloryzację parków, czy budowę nowych obiektów użyteczności publicznej, drzazgą w oku staje wizerunek pasa ciągnącego się w centrum miasta, a należącego do PKP. Nie chodzi już nawet o to, że ich majątek rozpada się w palcach, nieużywane odcinki szyn rdzewieją a budynki co i rusz zawalają się. Nie boli zarośnięty krzakami odcinek torowiska przerzucony nad ul. Prądnicką, czy opłakany stan wiaduktu na ulicą Kamienna (swoją drogą podobny, udało się wyremontować na ulicy Lubicz). Boli całokształt wyglądu firmy która niejako jest wizytówką Krakowa jak i Polski ze względu na funkcję jaką pełni.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIdwcUDkpaI/AAAAAAAAALE/-8yxPxurq64/s1600/v7wnl2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIdwcUDkpaI/AAAAAAAAALE/-8yxPxurq64/s200/v7wnl2.jpg" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;www.nasiklasowicze.blox.pl&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak widać nie da się odsprzedać czy przekazać w formie darowizny terenów, które nie są już użytkowane. Nie można też pozbyć się w formie przetargu obiektów, czy wynająć peronów osobom prywatnym, które mogłyby korzystać z nich jak z ogromnych bannerów reklamowych- nie można bo nie, a w ogóle to nikt nie jeździ już koleją i nie mamy pieniędzy, a pociąg i tak się spóźni. Dlatego z wytęsknieniem oczekuję, aż na rynek polski wejdą koleje zagraniczne, które mam nadzieję nie tylko nie będą się spóźniać, ale i zadbają o to by komfort towarzyszył nam od momentu kiedy wchodzimy na peron, do momentu kiedy opuszczamy go w zupełnie innym miejscu kraju.&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;A póki co lecimy z naszym fantastycznym PKP.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIdwblLPjtI/AAAAAAAAAK8/WMaNwhge6LQ/s1600/pkp_cargo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIdwblLPjtI/AAAAAAAAAK8/WMaNwhge6LQ/s200/pkp_cargo.jpg" width="143" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;www.designtracker.blox.pl&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Koniec Architektury pt. 2.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Temat&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;architektury trzeba poruszyć po raz kolejny. Tym razem skupię się na budynkach i przedsięwzięciach, które powstały i zaczęły funkcjonować w przestrzeni miejskiej stosunkowo niedawno. Wybrałem kilka swoich propozycji i dodałem te o których pisaliście.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pierwszy typ to- Galeria Krakowska- choć budziła i nadal budzi kontrowersję, uważam że Kraków nie może się już bez niej obyć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TId1n5UqtHI/AAAAAAAAALU/H3qpWIPDhHE/s1600/po_zakupach_galeria_krakowska_-156-9a2c8a670cf32e777430032daae65b6d.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="134" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TId1n5UqtHI/AAAAAAAAALU/H3qpWIPDhHE/s200/po_zakupach_galeria_krakowska_-156-9a2c8a670cf32e777430032daae65b6d.jpeg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;www.foto.recenzja.pl/Forum-album_showpage-pic_id-155904.html&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie tylko łączy ona w sobie elementy centrum komunikacyjnego ale oferuje bogatą ofertę sklepów i usług zlokalizowaną w jednym miejscu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TId1mD3ZQNI/AAAAAAAAALM/NHqTd_4sT64/s1600/242.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TId1mD3ZQNI/AAAAAAAAALM/NHqTd_4sT64/s200/242.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;www.krakowlife.com&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Na stałe wpisała się już w przestrzeń i od niej rozpoczął się proces rewitalizacji obszaru ulicy Pawiej, która stać ma się docelowo bulwarem, oferującym pełną ofertę usług skierowaną do spacerowiczów i przyjezdnych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Typ numer dwa- budynek biurowy przy ul. Opolskiej- (pod fantastycznym adresem Opolska 100).Vinci Office Center to nowoczesny budynek, który pomimo swojej klasycznej formy robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza po podświetleniu w nocy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TId88Fnp8CI/AAAAAAAAALk/yL_uBoGDOcY/s1600/cms-artimg-000000115.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="168" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TId88Fnp8CI/AAAAAAAAALk/yL_uBoGDOcY/s200/cms-artimg-000000115.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;www.centrumvinci.com&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Co więcej istnieje spore prawdopodobieństwo, że jest to pierwszy z wielu wysokościowych biurowców w pasie ulicy Opolskiej- Bora Komorowskiego. Wypełniło by to lukę, braku wysokich nowoczesnych biurowców w grodzi Kraka. Już stoi wieżowiec przy Bora Komorowskiego, jeden z kilku z nowego centrum biurowego w tym rejonie, a przy rondzie Barei dumnie pręży swoje okna budynek CapGemini. Trzymam kciuki by ta część miasta, do tej pory utożsamiana raczej z zabudową blokową, rozwinęła się w kierunku wysokich i nowoczesnych Office centers.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Typ numer dwa w moim zestawieniu wespół z w/w budynkiem zajmuje Krakowskie GTC, zlokalizowane przy ulicy Armii Krajowej tuż obok miasteczka studenckiego AGH. Budynki Galileo Newton oraz Edison, w swojej prostocie dopasowane są do pełnionej funkcji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIeBxnW4iEI/AAAAAAAAAL0/za_Pi0ubgRs/s1600/gtc.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIeBxnW4iEI/AAAAAAAAAL0/za_Pi0ubgRs/s200/gtc.jpg" width="159" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;www.instal-klima-projekt.pl&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dodatkowo mają doskonałe połączenie z resztą miasta, przez co sytuują się bardzo wysoko w rankingu cenowym pod wynajem na przestrzeń biurową. Ich poste a zarazem wąskie sylwetki usytuowane obok siebie sprawiają wrażenie kolumn, stojących w rzędzie. Inwestorzy okolicznych budynków mieszkalnych zdają się podzielać moje zdanie co do piękna tej architektury, wykorzystując wzorzec w kolejnych powstających przy GTC blokach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIeBvCfIolI/AAAAAAAAALs/kHu58GI6DSY/s1600/GalileoNewtonEdison.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="122" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIeBvCfIolI/AAAAAAAAALs/kHu58GI6DSY/s200/GalileoNewtonEdison.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&amp;nbsp;www.idacdonikad2.blox.pl&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Typ trzeci.Opera ul. Lubicz. Co z nią pytacie? Ano zakwalifikowałem ją pierwotnie do typu średnio udanych inwestycji- czy to przez architekta który ją zaprojektował, czy użyteczność związaną z ogromnym parkingiem, czy wręcz jej kompozycję, która nijak nie współgra nie tylko z okoliczną zabudową, ale i z sobą samą. Głównie jednak raziła mnie architektura światła jaką zastosowano w głównym holu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Niemniej jednak, po wizycie pod omawianym budynkiem, chwili zastanowienia a przede wszystkim analizy, doszedłem do wniosku, że to chyba jedyny budynek, (z nowo powstałych) który może mierzyć się z hotelem Forum czy "szkieletorem". Jego nowoczesna bryła, kontrastowe barwy- krzykliwe i tak fascynujące zwłaszcza w nocy a zwłaszcza nowoczesność podejścia do tematu, przywodzą na myśl to o czym mówi się i mówiło min o forum czy "błękitku".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Budynek jest kontrowersyjny- może budzić zachwyt lub ubolewanie nad stanem Krakowskiej przestrzeni miejskiej, ale coraz bardziej zaczyna się podobać, a to znak, że jest w nim coś co przyciąga uwagę i to coś jest jak najbardziej pozytywne.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Moja mała lista nowej architektury zamknie się na operze właśnie, a ja w gąszczu Krakowskich chodników poszukam kolejnych tematów do przenicowania i obśmiania, a może wywyższenia i pochwalenia. Okaże się już niebawem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zakończę małą sugestia...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;ROZPOCZNIJCIE WRESZCIE SEZON GRZEWCZY! BO ZIMNO!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIeFiFtNjNI/AAAAAAAAAL8/ATUPM56XlA8/s1600/8bf3bc60a7142cc1_face-argh.xxlarge.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIeFiFtNjNI/AAAAAAAAAL8/ATUPM56XlA8/s200/8bf3bc60a7142cc1_face-argh.xxlarge.jpg" width="182" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;www.iskandar-z.onsugar.com&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Z zimnego choć słonecznego Krakowa-&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pozdrawiam Niezależny Recenzent Miejski&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-2572784946008567785?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/2572784946008567785/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/wezowe-opowiastki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2572784946008567785'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2572784946008567785'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/wezowe-opowiastki.html' title='Wężowe opowiastki'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TIdwanstCWI/AAAAAAAAAK0/04aW1c9BTlQ/s72-c/pkp.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-6866022523498082672</id><published>2010-09-03T15:42:00.005+02:00</published><updated>2010-09-16T22:23:40.956+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>A więc stało się! Super AS napoił się winem.</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Stało się i póki co nieodwołalnie- zmieniłem adres bloga, by nieco go ucywilizować i określić już na wstępie mój target- miasto Kraków. Mam nadzięję że nie obraziłem nikogo tym czynem, a z tego co widzę, nie zmalał też popyt na teksty :) Niezmiernie się cieszę i polecam na przyszłość. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tyle słowem wyjaśnień. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na zakończenie tego jakże rozbuowanego posta, zostawiam moją osobistą inspirację co do nowego adresu, i dalej odliczam sobie czas do słodkiego weekendu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pozdrawiam &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niezależny Recenzent Miejski (tutaj przynajmniej nic się nie zmieniło, i zmieniać się nie będzie. Ot lubię tę nazwę za jej atuty związane z jezykołamaniem:)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;PS. Już jutro moje wrażenia z wizyty w muzeum Sukiennic- o ile dotrę tam dziś, bo możę stać się różnie.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2VNSMYeNcnc?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2VNSMYeNcnc?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;PS: PS: rozpoczynam mała kampanię reklamową bloga, za pomoc- z góry dziękuję :)&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-6866022523498082672?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/6866022523498082672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/wiec-stao-sie-super-as-napoi-sie-winem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/6866022523498082672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/6866022523498082672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/09/wiec-stao-sie-super-as-napoi-sie-winem.html' title='A więc stało się! Super AS napoił się winem.'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-4525033670485084188</id><published>2010-08-30T12:44:00.012+02:00</published><updated>2010-09-16T22:24:19.682+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Architektura'/><title type='text'>Kleptoman w sklepie papierniczym</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Słowem wstępu wrócę do ostatniego wpisu i polecę wam stronę, która zajmuje się architekturą o której wspominałem. Trafiłem na nią za pośrednictwem bryły, i &lt;a href="http://bryla.gazetadom.pl/bryla/51,85301,8249468.html?i=10"&gt;wywiadu&lt;/a&gt; jaki i wam polecam. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Portal o którym wspominałem znaleźć możecie pod adresem dostępnym w &lt;a href="http://zle-urodzone.pl/"&gt;linku&lt;/a&gt;. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 62px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/THuMUEZ41uI/AAAAAAAAAJo/dFNoLm64fzY/s320/z8285574X,www-zle-urodzone-pl.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5511152845425530594" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziś trochę o remontach i pamięci. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zacznijmy od początku. &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Remonty targają ulicami Krakowa, odbijając się nie tylko na nerwach kierowców i mieszkańców, ale i szerokim echem w lokalnej prasie. Ciągle i ciągle mówi się o przebudowie stadionu Wisły, wytyka opóźnienia w budowie estakady na rondzie Ofiar Katynia, czy krytykuje wygląd i użyteczność oddanej niedawno ulicy Długiej. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Fakt faktem, każdy z wymienionych projektów kuleje, i nie widać możliwych rozwiązań, ale trzeba przyznać, że wszelkie słowa krytyki powinny być złagodzone, bo wszak jeśli nie przebudowa i remont to tak miasto jak i jego zakorkowane ulice, irytować nas będą bardziej. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pozwolę sobie, najpierw skupić się na remoncie Ulicy Długiej, inspirowany informacjami jakich zasięgnąłem z prasy, plotek i blogu Fotoszok. To ostatnie źródło utwierdziło mnie w przekonaniu, że coś z wyremontowaną niedawno ulicą jest nie tak. Wykolejony tramwaj widoczny na zdjęciu zamieszczonym przez Autorkę bloga robi ponure wrażenie, tym bardziej że od momentu oddania jest to trzeci taki wypadek. Coś jest na rzeczy bo sprawą zainteresowany jest ZIKiT oraz inne służby miejskie, które choć przekonane o tym że trakcja na trasie wykonana jest w sposób prawidłowy zleciły Politechnice wykonanie dodatkowych analiz łuku torowiska łączącego ulice Basztową i Długą. Według mnie musi działać tam jakaś siła nieczysta, więc stosowne analizy winni wykonać także okultyści i inne organizacje, dla których chlebem powszednim jest świat eteryczny. Skoro nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze, jak mawia stare powiedzenie. I tutaj może się okazać, że ktoś zaoszczędził lub gdzieś nie użyto tego czego winno się użyć, a słupki na chodnikach dalej wyginać się będą dotknięte magiczną siłą przedniego zderzaka tramwaju. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Inna kwestia to remont na rondzie Ofiar Katynia- to bodaj mój ulubiony obszar remontowy. Co do tego kiedy prace się zakończą, nie ma jeszcze wspólnego stanowiska. Jedni mówią o przyszłym roku (wiosna) inni uznali, że szybciej zakończy się remont szkieletora, jeszcze inni uważają że remont trwać będzie do kolejnych wyborów. Pewne jest jednak to, że kierowcy nie mają co liczyć na ukończenie dolnej płyty w planowanym terminie to jest do końca października. Wykonawca mówi... &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TH4swANKzXI/AAAAAAAAAKA/BtlJugvBghE/s320/2003_09_14_sorry.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5511892197148642674" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niemniej jednak miasto remontuje swoje ulice i dobrze, bo w końcu kiedy remonty się skończą, to jazda po Krakowie stanie się przyjemna i łatwa.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 80px; height: 80px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TH4tKdo1IoI/AAAAAAAAAKI/2UPPanGGyRs/s320/116.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5511892651725890178" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Sorry, I don't remember...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Póki co, można juz wjechać do Krakowa bez większych utrudnień od strony Zakopanego- remonty Zakopianki na razie się skończyły (oby).&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 183px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TH48swNfugI/AAAAAAAAAKg/301OnAjK3Mk/s320/634037463737248066.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5511909733501483522" /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;www.fakt.pl&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niedawno dowiedziałem się o planowanej przebudowie al. Kijowskiej, skrzyżonia z Czarnowiejską i dalej alejmi. Ponoć ma tam się pojawić więcej pasów (dokładnie 1 więcej) ścieżki rowerowe oraz parkingi. Nie było by w tym nic zdrożnego gdyby nie zapowiadana wycinka około 30 drzew, w rejonie przeprowadzanych prac. Problem polega na tym, że ostatnio dąży się w Krakowie do wycinki wszelkiej zieleni, co nie wpływa najlepiej na komfort życia, ani też pobytu w mieście. Oczywiście ważna jest drożność arterii miejskich, ale nie kosztem drzew, zwłaszcza tych ponad 200 letnich, a dokładnie takie znajdują się obrębie dokonywanych prac. I właśnie sprawa 200 letnich dębow, powoduje protest mieszkańców dzielnicy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Pamięć.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pamięć może przejawiać się na różne sposoby, czy to kolekcjonowania zdjęć rodzinnych, pasji związanej z historią czy też chęci pozostawienia po sobie czegoś dla potomnych. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Remont sukiennic, to nie tylko kwestia zachowania ich świetności oraz kształtu, to także możliwośc pozostawienia po sobie śladu w postaci kuli czasu, jaka zostanie zamontowana na dachu tego obiektu. Dyskusja na temat tego co powinno się w niej znaleźć, przyciągnęła moją uwagę. Postanowiłem wytypować pewne elementy, które opisują nie tylko Kraków, ale i rzeczywistość w jakiej obecnie się znajduje. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Miejsce piewsze- powinniśmy być szczerzy wobec kolejnych pokoleń, pokażmy im więc zdjęcia miasta jakim jest teraz, sypiących się kamienic, pijanych turystów czy zdewastowanych nawierzchni ulic- a co jak szaleć to z rozmachem.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Miejsce drugie- bardziej poważna propozycja umieszczenia w kuli, nagrania dźwięków jakie odbiają sie echem wśród kamienic otaczających rynek. Piękne w swej prostocie i nie tak komercyjne jak nagrania jakiegoś artysty.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Miejsce trzecie- próbka wody z Wisły. Podejrzewam, że za sto lat będzie ona artefaktem dla badaczy tego jak wyglądała rzeka, przepływająca przez Kraków- powie im coś więcej o nas i o ekosystemie, który za kilka dekad może ulec nieodwacalnym zmianom. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Miejsce czwarte- ulotki wyborcze. Zapewne dla każdego historyka, będą one cennym źródłem informacji o demokracji w jakiej trwamy, a dla przyszłych pokoleń komików, stanowić będą natchnienie i inspirację. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Miejsce piąte- lokalni bohaterowie- czyli zbiór małych wizytowek miejsc, które w sposób estetyczny reklamują się tu i tam. Dzięki nim dopełnimy obraz Krakowa, który trwa teraz, pokażemy gdzie jedliśmy i gdzie się bawiliśmy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Moje propozycje pewnie nie zostaną zrealizowane, ale wydają mi się bardziej sensownymi od tych, które zakładają umieszczenie w kuli włosa G. Turnaua czy nagrań Krakowskich muzyków.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 314px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TH47e32wO2I/AAAAAAAAAKQ/qMLHFwMl5Ew/s320/cartoonwars_weapon.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5511908395523783522" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;www.4.bp.blogspot.com&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Pamięć 2. Muzea.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pewnie wielu z was słyszało o tym, że Sukiennice znów są dostępne dla zwiedzających, to nie mała atrakcja, ponieważ tak bogate w zbiory muzeum nie stoi za każdym rogiem. &lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mniej nagłośnioną sprawą jest muzeum PRL, które nijak nie może poradzić sobie z wystartowaniem. Co ciekawe nie chodzi o fundusze, a o kwestię tego czy powinniśmy czy nie przypominać ludziom o Polsce Luowej, i w jaki sposób. Dla wielu temat ten jest kontrowersyjny, i gdyby taka placówka powstała, zapewne następnego dnia pikietowali by pod jej bramami przeciwnicy- wykrzykując hasła "Wolna Polska!" i "Precz z komuną!". A szkoda, bo podobne muzea z powodzeniem funkcjonują w wielu krajach min w Niemczech, Czechach czy Estonii. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 215px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TH47xqr69CI/AAAAAAAAAKY/CYSFKEasp2Y/s320/normal_prl2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5511908718406202402" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;www.skarby.com.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ostatnim tematem jaki chciałbym poruszyć, kiedy piszę o pamięci jest temat Krakowskich Fortów. Pewnie wielu o nich słyszało, ale jedyne z jakimi się spotkało to Fort Kleparz i Lubicz. Pamiętajcie jednak, że rejon Krakowa usiany jest przeróżnymi buowlami i konstrukcjami, których przeznaczeniem było bronić miasta w razie ewentalnego ataku. Konstrukcje te dziś są zapomniane, zazwyczaj zarośniete i niedostępne dla zwiedzających, ale warte zobaczenia. Oczywiście różne z tym oglądaniem jest, zwłaszcza od strony prawnej, ale tym zajmę się następnym razem. Dziś chciałem tylko przypomnieć o tych fantastyczncyh budowlach, które stoją zapomniane, rozkradane czy niszczone na potrzeby przebudowy kolejnych części miasta. Dlaczego nie może przekształcić ich w kolejną atrakcję Krakowa, dzięki ktorej miasto nie byłoby znane jedynie z Wawelu i Sukiennic? Czy Największa w Europie fotyfikacja nie jest warta uwagi? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najbardziej boli mnie jednak zarzut, który odnalazłem w jednym z artykułów na temat, w którym rozmówca oskarżał ludzi uprawiających paintball, o dewastowanie fortów- moim skomnym zdaniem, nie da sie ich zdewastować bardziej, a tak, przynajmniej spełniają funkcję w życiu miasta, a zarazem coraz więcej ludzi może je poznać. Może zatem warto byłoby niewielkim kosztem przywrócić kilka obiektów do funkcjonowania przekształcając je w centra paintballu? Myślę że nie jednen turysta byłby zachwycony, mając możliwość uczestniczyć w bitwach w prawdziwych fortyfikacjach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Do tematu fortów jak i Cytadeli Kraków powrócę niebawem, bo zajmującym jest on i szalenie ciekawym z punktu widzenia tak owdiedzającego jak i mieszkańca miasta, a cicho o nim jak makiem zasiał. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Obiecuję także kilka zdjęć co ciekawszych obiektów, abyście mogli zobaczyć na ekranie komputera to co z penością będziecie chcieli obejrzeć na własne oczy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A póki co pozdrawiam z mokrego i zimnego Karakowa, i zostawiam wam nagranie zespołu Nipu, ot tak by zaczerpnąć nieco z piwnicznej muzyki Krakowa.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/FNQhKZakdCQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;p&gt;PS. trzymajcie kciuki by jak najszybciej rozpoczął się sezon grzewczy :D&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-4525033670485084188?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/4525033670485084188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/08/kleptoman-w-sklepie-papierniczym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4525033670485084188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4525033670485084188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/08/kleptoman-w-sklepie-papierniczym.html' title='Kleptoman w sklepie papierniczym'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/THuMUEZ41uI/AAAAAAAAAJo/dFNoLm64fzY/s72-c/z8285574X,www-zle-urodzone-pl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-5147026484276216430</id><published>2010-08-27T16:55:00.011+02:00</published><updated>2010-09-16T22:24:39.246+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Architektura'/><title type='text'>Koniec architektury</title><content type='html'>Witajcie, &lt;p&gt;Dziś krótko i na temat. Temat bardzo aktualny bo związany z przestrzenią życiową Krakowa, a dokladnie jego architekturą. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jako że od jakiegoś czasu mam okazję przejeżdżać cały Kraków tramwajem (od pętli do pętli), mam sporo czasu na obserwowanie architektury. Nie żebym nie robił tego wcześniej, spacerując po ulicach grodu Kraka, po prostu teraz jest więcej czasu, który mogę marnować wlepiając swój wzrok w okno tramwaju. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 285px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/THfYKXh61SI/AAAAAAAAAI4/LBqw7e4BnfA/s320/nowa+huta.jpeg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510110341737665826" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co z tych obserwacji wynika? Doszedłem do prostego wniosku. Po 89 roku, nie wybudowano w Krakowie w zasadzie nic interesującego. Straszne gromy posypią mi się na głowę, bo oto zostanę okrzyknięty fanatykiem broniącym starych budynków lub zwariowanym estetą. Nic bardziej mylnego. Moje stanowisko opiera się na postej analizie. Przed nastaniem nam nowego systemu, kiedy średnio dbano o kompozycję miasta, i nikomu nie przeszkadzało budowanie nowoczesnych budynków w obrębie starego miasta, realizowane były ciekawe eksperymenty, które weszły nie tylko do kanonu budownictwa, ale także stanowią  element tożsamości samego miasta. Wystarczy wspomnieć o Hotelu Forum, Biprostalu, sławnych niedawno "Żyletkowcach", budynku "Stu balkonów" czy architekturze Nowej Huty. Wszystkie te konstrukcje ze swym ciągle żywym avatarem "Szkieletorem" są rozpoznawalne niemal w całej Polsce i utożsamiane z Krakowem.&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/THfYvJJ3GWI/AAAAAAAAAJY/I0WvwONx7bA/s320/szkieletor_ogorek_00.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510110973533821282" /&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co zatem wybudowano po transformacji, w dobie wolności i doborbytu, co przykuwa uwagę a zarazem jest supernowoczesne nie tylko poprzez swoją konstrukcję ale i design? Myślę, szukam i przychodzi mi na myśl tylko Galeria Krakowska- do której już się przyzwyczaiłem i uważam ją za nie tylko ambitny ale i ciekawy projekt, oraz Opera Krakowska, która co tu dużo pisać, nie należy do najlepszych projektów. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/THfX2QypatI/AAAAAAAAAIg/UXmc_sYuWUk/s320/6669_1158407031_b882_d.jpeg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510109996331395794" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dlaczego jednak uparłem się na tę  brutalna architekturę, którą przedstawiłem niczym ikonę Krakowa? Dlatego ponieważ jest pomimo upływu lat, ładna i estetyczna. Zawiera w sobie wszystkie elementy, ktore przemawiają za tym by uznawać ją za nadal nowoczesną. Hotel Forum- bryła zawieszona nad Wisła, wydaje się lewitować ponad powierzchnią ziemi. Nowa Huta- miasto estetyki i użyteczności, nieraz przytłaczające swym ogromem by niekiedy oczarować podcieniami i ukrytymi w strzelistych balkonach ogrodami. Biprostal- wyzwanie rzucone okolicznej, niskiej i klasycznej zabudowie, podkreślający swą odmienność modernistyczną mozaiką i zastosowanymi materiałami. I w końcu Szkieletor- niemy symbol upadku socjalizmu. Budynek, mający być pierwszym z wielu na Krakowskim "Manhatannie", a w efekcie, przez wiele lat stanowiący nie lada problem dla miejskich urbanistów, którzy nie wiedzieli co począć z jego nagą, niedokończoną konstrukcją. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/THfX9BRT5vI/AAAAAAAAAIo/xSnI-CTDWgs/s320/960e352ffbaaa206563b76a1e88189e1_1265083423.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510110112424126194" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co powoduje, że dziś choć technika jak i możliwości sa większe, w Krakowskiej architekturze wieje nudą i szarością? Choć architekci prześcigają się w tworzeniu nowych konstrukcji, to wszyscy, obawiają się negatywnych opini, mówiących, że w Krakowie już nie można, nie da się, nie wolno budować nowocześnie by nie naruszyć wizerunku starówki. Gratuluję takiego podejścią, oby tylko Kraków nie skończył jak Bolonia, w której uszanowanie dla starej zabudowy przerodziło się w monotonię i nudę  wyzierającą z każdego zaułka- bo nowych projektów tak tam jak i tu brakuje. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 237px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/THfYFRQ0l9I/AAAAAAAAAIw/aTuWwregwJ4/s320/biprostal.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510110254155995090" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Z wiejącego architektoniczną nudą miasta &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niezależny Recenzent Miejski. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ps. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ktoś napisał kiedyś, że normy dotyczące zabudowy zabiły indywidualność architektury. Podpisuję się pod tym z całą stanowczością. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ps.2 &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Fakt, moja wina, chodziło mi to po głowie i chodziło, i zapomniałem o muzeum nadwiślańskim, które jest ciekawe, ale szczerze? Nie targa serduchem tak jak pobliski hotel Forum. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co do Łagiewnik, to średnio- kanonem to się nie stanie i za 30 lat wątpię by ktoś do tegoż budynku wzdychał, zwłaszcza dodawszy plany rozwojowe 'konglomeratu" oraz projekt iluminacji. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-5147026484276216430?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/5147026484276216430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/08/koniec-architektury.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/5147026484276216430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/5147026484276216430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/08/koniec-architektury.html' title='Koniec architektury'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/THfYKXh61SI/AAAAAAAAAI4/LBqw7e4BnfA/s72-c/nowa+huta.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-3255427774902168289</id><published>2010-08-08T11:33:00.012+02:00</published><updated>2010-09-16T22:24:57.567+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Architektura'/><title type='text'>Tańczyć w jaskini przyszłości na wysokościach Krakowa</title><content type='html'>Witajcie, &lt;p&gt;Nowe spostrzeżenia plus nowy materiał. Mieszanka owocuje radosnym gajem pełnym owoców- słodkich i soczystych. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;- O'rly?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Taa:)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W ubiegły piątek Kraków jakby przygasł. Nie było koncertu w Awarii ni w innych nawiedzanych przeze mnie miejscach. Na rynku grała Katalońska muzyka, ale miasto, pogrążone w wieczornych pomrukach odległej burzy zdawało się zasypiać. Pomyślałem trudno, nie będzie dziś muzyki na żywo, ale oto przed oczami pojawił się news, o koncercie nie dość że intrygującym, to jeszcze odbywającym się w miejscu którego nie znałem. Można spróbować- z tą myślą udałem się w kierunku skrzyżowania ulic św. Tomasza i Jana. Szukałem chwilę klubu, ale nie znalazłem. Mocno tym faktem podłamany już miałem odpuścić, ale oto podbiegł do mnie chłopak z parasolem, i zapytał czy nie mam ochoty posłuchać fajnego koncertu w klubie obok. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;- World Trans System?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- No tak właśnie nazywa się kapela, która gra dziś. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Wybawicielu! Daj dwie wejściówki i pokaż gdzie znajdę tę niecną knajpę której szukam od 15 minut!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Znalazłem. 5 metrów ode mnie. Co śmieszniejsze nie zauważyłem głównej postaci WTS, stojącego w drzwiach do klubu &lt;a href="http://www.introclub.pl/index.php/kontakt.html"&gt;INTRO&lt;/a&gt;  Simeon'a Lenoir. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ślepyś...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 230px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TF58fWXn_eI/AAAAAAAAAHg/t6hLAUGdIeY/s320/bimber.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502972672715783650" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niemniej, po odnalezieniu Niezależnej, szybko udaliśmy się na miejsce by posłuchać koncertu, na który już niemało się nakręciłem. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Słów kilka o miejscu zwanym &lt;a href="http://www.introclub.pl/index.php/kontakt.html"&gt;INTRO&lt;/a&gt;. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Klub &lt;a href="http://www.introclub.pl/index.php/kontakt.html"&gt;Intro&lt;/a&gt;, znajduje się w tzw. "Zaułku niewiernego Tomasza" czyli we wnęce jaka znajduje się po prawej stronie skrzyżowania ul. Jana i św. Tomasza, idąc od rynku. Obok, znajdziecie knajpki takie jak Dym, Pod Dorożką czy Camelot. Laaaaansem powiewa, wiadomo bowiem, że w żniwa pod Dymem gromadzą się tłumy, po to tylko by być widzianymi. Co ciekawe w klubie &lt;a href="http://www.introclub.pl/index.php/kontakt.html"&gt;Intro&lt;/a&gt;, nie panuje ścisk, ani nachalna atmosfera, towarzysząca sąsiadom. Jest spokojnie, delikatnie i intrygująco. Ściany w kolorze brudno- szarym pokryte są kolumnami cyfr, przypominającymi te jakie znamy z kultowego już filmu Matrix. Ale to nie wszystko. Wysokie wnętrze zostało zaaranżowane by, przynajmniej w moim mniemaniu przypominać jaskinię. Nie bójcie się, ściany nie zostały sztucznie dostrojone kamieniami czy mchem. Chodzi o wysokość, która gdzieś tam gubi się w cieniach, oraz lampy, które mnie skojarzyły się z stalaktytami, nisko zwisającymi w grupach nad stolikami.Kinkiety utrzymane  w podobnym designie podświetlono dodatkowo pomarańczowym kolorem co sprawia wrażenie że to nie kawałki zagiętej rury ale obrośnięte fluorescencyjnymi porostami wytwory skalne. Taki to nowoczesny a zarazem intrygujący wygląd ma wnętrze klubu. Dodatkowo zastosowano podział na trzy sale. Pierwsze dwie są rozdzielone jedynie poprzez ustawienie stolików i wysokich na metr przegród wyrastających z podłogi. Optycznie mamy dwie sale w rzeczywistości jedną. Znajdziecie tutaj bar i mini scenę. Po za nimi mieści się wąski korytarz, w który udało się wkomponować dodatkowe stoliki i wygodne siedziska. C&lt;span&gt;ałość wywiera wr&lt;/span&gt;ażenie niby jaskini, zlokalizowanej wśród nowoczesnej techniki. Siedziska, czy raczek pseudo sofy to bardzo ważny punkt programu. Jak wiadomo, to one właśnie a nie krzesła, są najwspanialszym elementem w klubach, lecz z nieznanych przyczyn właściciele nieczęsto decydują się na ich użycie. Szczerze powiedziawszy, w okolicach rynku, można policzyć na palcach wszystkie kluby posiadające te meble na swoim wyposażeniu, a im dalej od rynku tym gorzej. Podsumowując, jeśli chcecie wybrać się do ciekawego klubu niedaleko rynku, porozmawiać czy napić się piwa możecie spokojnie iść do &lt;a href="http://www.introclub.pl/index.php/kontakt.html"&gt;Intro&lt;/a&gt;, dodatkowo zbierzecie klika gwiazdek lansu, mając świadomość przebywania w tak bliskiej okolicy Dymu... :P&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 136px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TF6EJ5nvYnI/AAAAAAAAAHo/aKTi7bdAofQ/s200/funny_1011.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502981100314518130" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;&lt;strong&gt;Lanssssssss ;)&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ale, ale. Wróćmy do koncertu. Troszkę się przeciągało, przeciągało, ale wreszcie w niepełnym co prawda składzie World Trans System wyszedł na scenę (w osobie wspomnianego wcześniej Simeon'a Lenoir). Muzyka, jaką zaprezentował przesycona jest rytmem, który hipnotyzuje i wciąga. Monotonnie wybijany na bębnie rytm, plus brzmienie gitary, skutecznie odcinają od świata, który gdzieś tam spoza okien spogląda na nas oczami przechodniów i turystów. Nie będe rozpisywał się o samym artyści, miast tego obejrzyjcie sobie sami bardzo fajny filmik o nim i jego projekcie.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/k7bp-fRahvo&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Opiszę moje wrażenia. Muzyka, której dane mi było słuchać, jest dla Krakowskich scen egzotyczną. Ot pojawia się czasami w wykonaniu Que Pasa, ale nie widać jej na mapie nocnego Krakowa zbyt często. Dlatego koncert był dla mnie nie tylko sposobem na spędzenie czasu w piątkowy wieczór, ale i możliwością prawdziwego zrelaksowania się w przyjemnym otoczeniu. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Całokształt naruszał nieco taniec dwóch tancerek, który nie pozwalał do końca skupić się na samym artyście i jego muzyce. Choć z drugiej strony taniec hipnotyzował dodatkowo :) Koniec końców, mogło się podobać, ale też mogło wymieść całą publiczność, której takie zmiany w jadłospisie nie pasują do ich menu. Mnie rozbawiło, i przyniosło skojarzenie z dyskotekami ameryki południowej, które działają w taki właśnie sposób, że artysta z gitarą gra na scenie, wokół niego kłębią się gibkie dziewczęta a pod nimi tańczy zgraja okolicznych ludzi mających ochotę w taki właśnie sposób się rozerwać. Oczywiście może też kojarzyć się to z legendarną telenowelą "Zbuntowany anioł" (słusznie).&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/cwpXbfQm3CM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TF6HuoMyDnI/AAAAAAAAAH4/CmP7RUXOqAI/s200/smiley-300x300.png" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502985029828087410" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Poniżej kilka klipów WTS, dla chętnych oraz adres MySpace projektu dla chętnych do zobaczenia go na żywo. Tak, tak! Wystąpią jeszcze w Krakowie, a najbliższy koncert w Hostelu Giraffe 10 sierpnia, potem 11 znów pojawią się w &lt;a href="http://www.introclub.pl/index.php/kontakt.html"&gt;Intro&lt;/a&gt;, więc macie możliwość sprawdzenia nie tylko jak gra WTS, ale i zobaczenia klubu. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 170px; height: 169px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TF6JYxTfSjI/AAAAAAAAAIA/jiHilWkLPCE/s320/m_b67ed15c49d440a78ecd7b94bc7f9d2a.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502986853338270258" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/slwts"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;WORLD TRANS SYSTEM NA MYSPACE&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/9AezgqORmsA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/GZ0POIQqghQ&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/KsM4kYoGQqg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/slwts"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Sprawa druga, Szkieletor....&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Tamta da da!&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Oto zapowiedziano, że zakończył się wstępny proces projektowania a zarazem uzyskiwania (błagania) konserwatora zabytków, o zezwolenie na prace. Co prawda nie ma jeszcze zezwolenia na budowę, ale zdesperowani urzędnicy miejscy zrobią już chyba wszystko by pozbyć się elementu nieukończonego wieżowca, szpecącego miasto. Co ciekawe, jak zwykle udaje się to dopiero przed wyborami, ale o tym, że w Polsce nie ma niczego bezinteresownie, wie już chyba każdy :)&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Niemniej projekt przebudowy, remontu, dokończenia- zwał jak zwał, budynku NOT, wygląda nie tylko przyjemnie dla oka, ale i bardzo profesjonalnie. Nie mamy już złotych kopuł, ani klockowatych betonowych budynków, a pojawia się przed nami eleganckie i przejrzyste w zabudowie centrum biznesu i usług, zajmujące całą powierzchnię znienawidzonej przez estetyków zabudowy miejskiej, działki przy rondzie mogilskim. Miejmy nadzieję, że projekt uda się szybko rozpocząć, i obok kampusu UEK, które zresztą też w rozbudowie, stanie budynek o elegancji jaką przedstawiają koncepcje przygotowane przez grafików. Co prawda już są tacy, którzy przypinają mu metkę staroświeckiego czy przestarzałego, ale szczerze powiedziawszy, wydaje mi się on pasować do klimatu i konserwatyzmu miasta. Poniżej kilka grafik przedstawiających nowe świecidełko miasta. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 170px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TF6LskyJbKI/AAAAAAAAAIY/BmnWjHvp4Og/s320/z8224821X,Szkieletor.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502989392597839010" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 224px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TF6Lh3ZYuRI/AAAAAAAAAII/V4Zu07Ev3nU/s320/z8224807X,Szkieletor--W-okazalym-holu-glownym-stalowe-belki.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502989208615696658" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 274px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TF6LnRtEIkI/AAAAAAAAAIQ/pxUh-IwYiOc/s320/z8224808X,Reprezentacyjny-17-metrowy-kamienny-portal-nowego.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502989301576901186" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-3255427774902168289?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/3255427774902168289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/08/tanczyc-w-jaskini-przyszosci-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/3255427774902168289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/3255427774902168289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/08/tanczyc-w-jaskini-przyszosci-na.html' title='Tańczyć w jaskini przyszłości na wysokościach Krakowa'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TF58fWXn_eI/AAAAAAAAAHg/t6hLAUGdIeY/s72-c/bimber.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-3717124289314386973</id><published>2010-07-10T09:51:00.013+02:00</published><updated>2010-09-16T22:25:15.404+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Architektura'/><title type='text'>Czy jeśli zamknąć oczy, świat zatrzyma się na chwile?</title><content type='html'>Trochę mnie tutaj nie było. Zakurzyło się i porosło pajęczyną. Ale nic to, biorę się znów do roboty. To że nie pisałem przez miesiąc ponad, nie oznacza, że w Krakowie nic się nie działo. &lt;p&gt;Niemniej jednak powracam w glorii 35 stopniowych upałów, i zabieram się do pracy, mam nadzieje że już niedługo z pomocą kolejnego Recenzenta. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;O czym dziś? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zapowiadałem recenzję płyty Czesława- będzie. Pojawi się zdjęć, dla tych, którzy chcą zobaczyć jak wyglądało wyburzanie na Pawiej, o którym pisałem wcześniej- będą i zdjęcia (ostrzegam, materiał wykonano przy użyciu żelazka, więc jakość jest przy dużej dozie litości- średnia). I wreszcie na koniec opowieść o ciężkim życiu rowerzysty w Krakowie. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zapraszam do czytania, a przed nim chwila rozrywki z zespołem którego muzyka niejednokrotnie poprawiała mi humor i ratowała nawet najgorzej zapowiadające się dni.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/leohcvmf8kM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;I jak tu się nie uśmiechnąć?&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Do poniższej galerii nie potrzebny komentarz, ot wyburzenie, ale takie na które wielu czekało z utęsknieniem (min. pan inwestor, który postawi tutaj nowy biurowiec). &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#ff6666;"&gt;&lt;strong&gt;"Plus w tym taki, że nie będą się już pod galerią gnieździć dziobaki"&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 238px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TDgwhJRsy8I/AAAAAAAAAGw/dIoIWxM5Wp8/s320/four+colors.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492193091562294210" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TDgwosQtGfI/AAAAAAAAAG4/ruFYx_H_oCc/s320/spider.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492193221212445170" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 121px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TDgwyWIQFCI/AAAAAAAAAHA/Gaky_PCyV4M/s320/Person+in+center.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492193387070100514" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TDgw4dJ9QZI/AAAAAAAAAHI/N5XHTJ71pUI/s320/crush.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492193492035518866" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;A Czesław Śpiewa ponad tym całym Krakowem&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Przyszedł czas na zapowiadaną recenzję płyty Czesława Mozila, o tytule, który choć nie pozostawia wiele do domysłu, to jednak myli przeciętnego odbiorcę. "Pop" bo tak zatytułowana została płyta, wydana została nakładem wydawnictwa Mystic w pierwszym kwartale panującego nam roku pańskiego 2010. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Brzmienia, jakich posłuchać możemy na nowej płycie to znane już z poprzedniego albumu, połączenie folkloru akordeonowego z walczykami i nowoczesnymi rytmami. &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Co najpiękniejsze w tej płycie- gdy słuchacie jej na dobrym sprzęcie, możecie dosłuchać się dźwięków wydawanych przez zapadki i wszelakie ustrojstwa, dzięki którym instrument wydaje dźwięk. Przez to muzyka staje się żywa i klimatyczna- ot jakbyśmy sami stali obok artysty i wsłuchiwali się nie tylko w nuty, które słychać normalnie ale i te ukryte, którymi instrumenty witają się z słuchaczem. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Kompozycyjnie płyta oparta jest o historię, czego brakowało w "Debiucie". Tym razem artysta daje nam coś więcej niż tylko chwytliwe teksty i melodie. Czesław, wydawałoby się opowiada nam historię, którą rozpoczyna piosenka wręcz dziecięca-"Piosenka Dla Pajączka", jak dla mnie najsłabsza na całej płycie. Potem podmiot liryczny płyty rośnie, dojrzewa, dostrzega rzeczy o których wcześniej nie miał pojęcia i wpada w wir kłopotów rodzinnych wraz z piosenką "Kiedy Tatuś sypiał z Mamą". Piosenka, która na pierwszy rzut ucha wydaje się być prosta, ma w sobie głębie i postrzeganie sytuacji w niej przedstawionej tylko oczami dziecka, okazuje się być niewystarczające. Dziecko obserwuje rodzinę i opisuje ją z mądrością człowieka dorosłego- historię więc osobiście potraktowałem jako retrospekcję, i próbę analizy tego co wydarzyło się kiedyś. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Trzeci utwór, to hit, który płytę promuję. Jeśli Czesław chciał pokazać nam że "Maszynka do świerkania" nie była jego ostatnim słowem- trafił w sedno. Posłuchajcie sami:&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/S3qZUaKgk9I&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Moim zdaniem najlepszymi utworami, jakie znalazły się na płycie, są - "Krucha Blondynka" i kompozycja po niej następująca- "Podziękowanie". Osobiście dla mnie, te dwie piosenki dopełniają się wzajemnie i tylko razem brzmią dobrze. Delikatnie zaśpiewane, z chórem, który nadaje "Kruchej Blondynce" nostalgiczny, szarpiące za serducho posmak, i tekstem... brzmi to dla mnie uroczo a zarazem niepokojąco, sprawiając, że mogę tych dwóch utworów słuchać bez końca. Zwłaszcza, że po skomplikowanym początku, studzi nas wręcz ascetyczne "Podziękowanie", krótkie, proste i oczywiste, oprawione jedynie, albo aż- dźwiękami akordeonu. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;A oto i tekst "Kruchej Blondynki":&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Opowiem wam kto ze mną tak&lt;br /&gt;Ostatnio spędza najmilszy czas&lt;br /&gt;Krucha blondynka zawsze na tak&lt;br /&gt;Właśnie dlatego dziś mi jej brak&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szeptem mówią zabiorą mi Ciebie&lt;br /&gt;Nie wiele brakuje a strace wiele&lt;br /&gt;Ty i ja serduszka dwa&lt;br /&gt;Czemu nam źle jak dobro wciąż trwa?&lt;br /&gt;I płacz i tańcz na szkle walca&lt;br /&gt;Kiedy ty i ja będziemy parą?&lt;br /&gt;Ty i ja będziemy parą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy z nas tak by chciał&lt;br /&gt;Brać Cię wciąż jak pierwszy raz brał&lt;br /&gt;Ty zawsze wolna ja narzeczony&lt;br /&gt;Jestem od Ciebie uzależniony&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głośno mówią nie wrócisz do siebie&lt;br /&gt;Nie zdążysz przeskoczyć nie zdążysz przebiec&lt;br /&gt;Ty i ja serduszka dwa&lt;br /&gt;Czemu nam dobrze wśród tego zła?&lt;br /&gt;I walcz i płacz i tańcz walca&lt;br /&gt;Wtedy ty i ja będziemy parą!&lt;br /&gt;Ty i ja będziemy parą!&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/oQigu5UmVBU&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Im dłużej wsłuchujemy się w dźwięki płyty, tym przyjemniej- historia płynie nam dalej, zabierając nas wprost do serca i pokazując uroki miłości. Tutaj niezbędny wydaje się głos kobiecy, jak bowiem śpiewać o miłości samemu? Pomoc przynosi najpierw Kasia Nosowska w piosence "Caesia &amp;amp; Ruben", opowieści o miłości tak prostej i delikatnej, a zarazem spalającej. Kameralnie i kulturalnie, a przy tym porywająco? Można!&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Ale miłość nie jedno ma imię, o czym przekonać nas może piosenka "Dziewczyna z Branży". W piosence, celowo lub nie umieszczono reklamę 2 klubów, o których ja pisał już nie będę, ale polecam odwiedzenie, zwłaszcza tego pierwszego :D&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;W piosence Czesława wspiera... Nergal. Mocny wokal, którego użyczył wokalista Behemota, podkreśla chór, wyśpiewujący esencję historii przedstawionej w utworze.&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Lecz tam, gdzie miłość&lt;br /&gt;głaszcze cię dłonią&lt;br /&gt;Nie płać za dymy,&lt;br /&gt;co miłość chcą twoją.&lt;br /&gt;Lecz ten, co słów twoich słucha&lt;br /&gt;Słucha jak miłość wrzeszczy do ucha.&lt;br /&gt;Lecz tam, gdzie miłość&lt;br /&gt;głaszcze cię dłonią&lt;br /&gt;Nie płać za dymy,&lt;br /&gt;co miłość chcą twoją.&lt;br /&gt;Lecz ten, co słów twoich słucha&lt;br /&gt;Słucha jak miłość wrzeszczy do ucha.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;I wreszcie trzecia postać wspomagająca Czesława, Gaba Kulka- jak sam artysta przyznał utwór "Caravan" był w całości jej pomysłem. I rzeczywiście, kompozycja, w której połączono bliskie artystce klawisze z instrumentarium Czesława, wypada świetnie. I znów te chórki! Fenomenalne. W utworze Czesław jest tłem, które dopiero w drugiej części piosenki nabiera mocy i przygotowuje nas na bardzo mocny finał. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Czas na zakończenie płyty a zarazem recenzji. Ostatni utwór- "Pożegnanie małego wojownika", kończy drogę jaką przebyliśmy wraz z Czesławem. Bo jak inaczej można pożegnać się z postacią liryczną, jeśli nie życzeniem mu powodzenia w walce z otaczającym światem? &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Piosenka, może być odebrana dwojako- z jednej strony części odbiorców nie spodoba się elektroniczne brzmienie, melodia oderwana od całej płyty i ostry wokal Czesława. Z drugiej strony, piosenka, która nie jest lansowana na hit płyty, mogła by się nim łatwo stać. Ma chwytliwą melodię i z całą pewnością żyje!. Tekst jest tak jak już wspomniałem zakończeniem historii chłopca, którego poznajemy wraz z pierwszymi utworami: &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;I raz i dwa&lt;br /&gt;Na posterunku żołnierz trwa&lt;br /&gt;I idzie na dorosły front&lt;br /&gt;Naprawić swój dziecinny błąd&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Sx-MypkId8E&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Warto dodać, że dzięki wykorzystaniu, nie tylko języka na płycie, może ona spokojnie konkurować na rynkach zagranicznych, a poza tym brzmi on miejscami znacznie lepiej niż nasza mowa ojczysta. Takie moje osobiste zdanie:)&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Czas na ocenę ogólną płyty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skali 1/10 N "POP" otrzymuje kolejno:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzyka ...............................&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N N N&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#999999;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teksty..................................&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N N N &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color:#999999;"&gt;&lt;strong&gt;N&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cena......................................&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N N&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#999999;"&gt;N N&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Okładka.................................&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N N N&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#999999;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Ogółem..................................&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N N N&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#999999;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Wynik godny podziwu i na pewno wart utytułowania go albumem o klasie &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#999999;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 197px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TDg9XGz91VI/AAAAAAAAAHQ/KZnaj0mu1H4/s320/superman+logo.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492207212753179986" /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;A teraz słów kilka na temat...&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;strong&gt;Kraków nie jest miastem dla rowerzystów.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Temat, nie jest najnowszy, w końcu nie od dziś wiadomo, że Kraków, który z całych sił stara się promować jako miasto przyjazne rowerzystom, wychodzi na tym marnie. Trzeba przyznać, że poprawiają się warunki- powstają ścieżki rowerowe, wypożyczalnie miejskich rowerów, itd. ale wszyscy podkreślają, że to za mało. Niedawno omawiano sprawę fatalnego stanu ścieżki rowerowej na ulicy Kopernika- zniszczona nawierzchnia doprowadziła do wypadku rowerzysty, który upadł, po tym jak koło jego roweru zaklinowało się w szczelinie w jezdni. Potem wyszła na jaw sprawa bubla w okolicy nowej kładki rowerowej nad Wisłą, łączącej Kazimierz z Podgórzem, która owszem, jest, nawet rowerzyści mogą po niej jechać, tyle że tylko w jedną stronę, bo ulica którą na most można się dostać przewidziana jest jako jednokierunkowa &lt;sic!&gt;. Ten problem wydaje się mieć swoje rozwiązanie, magistrat zapowiedział wprowadzenie znaków, które umożliwią rowerzystom korzystanie z dróg jednokierunkowych, jak z normalnych ulic. Taki stan rzeczy ma być wprowadzony od 1 września. Brawo! Szkoda tylko że jedynie na wybranych ulicach w centrum i Kazimierzu. Ostatnim problemem jaki pojawił się na ustach rowerzystów, jest fatalne rozwiązanie w ciągu ulicy Mogilskiej. Ścieżka rowerowa biegnąca z Nowej Huty, kończy się nagle na jezdni i rowerzyści mają do wyboru, albo zejście z roweru i doprowadzenie go do ronda mogilskiego- w końcu chodnikiem jechać nie mogą bo mandat od razu ich złapie- albo wjechanie na jezdnię co do tej pory skończyło się kilkoma wypadkami. Odcinek o którym mowa to tzw. "Setka samobójców". I znów ZiKIT obiecuje poprawę, ale nie wcześniej niż za 4 lata. &lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Dramat. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Do tego wszystkiego, włączają się oburzeni "roszczeniami" rowerzystów zmotoryzowani mieszkańcy Krakowa, którzy radzą nam, byśmy rowerami jeździli poza Krakowem i nad Wisłą. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;DZIĘĘEE KUUUU JEEEE MYYYY!&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 177px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TDg_70mq3iI/AAAAAAAAAHY/mZcB5agUuDQ/s320/argh.GIF" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492210042543988258" /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Życzę wam miłego tygodnia, w którym pewnie jeszcze się spotkamy:)&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-3717124289314386973?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/3717124289314386973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/07/czy-jesli-zamknac-oczy-swiat-zatrzyma.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/3717124289314386973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/3717124289314386973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/07/czy-jesli-zamknac-oczy-swiat-zatrzyma.html' title='Czy jeśli zamknąć oczy, świat zatrzyma się na chwile?'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/TDgwhJRsy8I/AAAAAAAAAGw/dIoIWxM5Wp8/s72-c/four+colors.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-8495656535929554702</id><published>2010-05-10T19:01:00.008+02:00</published><updated>2010-09-16T22:25:35.609+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Architektura'/><title type='text'>Futuryzm diaskopu</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Słowem wstępu...&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Pada, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wypada więc powiedzieć to i owo na ten temat. Przynajmniej skomentować, że mokro, chłodno i kałuże atakują podeszwy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Można, a nawet wypada, bronić aury. Bo jakże to, wszak jeszcze niedawno nie widać było chodnika, i wszyscy modlili się tylko by już przyszła wiosna, ciepły wiaterek rozbudził liście a zima odeszła precz daleko. Nastał wreszcie czas zieleni i ciepła, lecz deszcz atakujący zewsząd i w najmniej spodziewanym momencie znów psuje miny. A mnie jest dobrze. Jest ciepło, wcale nie duszno i świeżo. Ulice same się myją, i wszystko wygląda trochę bardziej uroczyście, w tej wilgotnej pogodzie. Po za tym moi drodzy, to co nas dotyka, gdy pędzimy na tramwaj czy autobus, nie jest najstraszniejszym potopem i nie ma się czego bać. No chyba, że któreś z was jest wyjątkowo słodkie, wtedy bez parasola ani rusz z domu!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 144px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-g_e88_qpI/AAAAAAAAAGA/SXTM01sq4BQ/s200/sweet-girl.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469691548432050834" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dzisiejszym tematem przewodnim przeszkadzajek (czyli tego co pomiędzy tekstem, lub dla innych to czego za mało jest w stosunku do tekstu), niech będą słodkości. A Ty dziewczę z "lolipopem" bez parasola nie wystawiaj nosa z domu :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Zaskakująca uczelnia...&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Uczelnia, ma zaskakującą jest. Nie, wcale nie narzekam, szczerze, lubię tak kampus jak i ludzi których na nim spotykam. Ale nie jeden przeżyć może zaskoczenie, wchodząc w mury uczelni przy Rakowickiej. Oto bowiem dowiedziałem się dziś, że juwenalia, które uważałem juz za zakończone, ciągle żyją i nie pozwalają studentom wrócić do nauki. Oto bowiem na mojej uczelni, dziś odbyły się zawody międzywydziałowe, (gdy zwijałem się do domu, wygrywał mój wydział!), a już jutro koncert juwenaliowy, którego gwiazdą w tym roku będzie zespół T-Love. Co więcej, dowiedziałem się, o godzinach rektorskich. Dziwy nad dziwami, ale bardzo miło mi z powodu imprezy. &lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 142px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-hBL5KbgFI/AAAAAAAAAGI/YeqcCeqzLSc/s200/He-d-Lick-Me-Like-a-Lollipop-spongebob-squarepants-2625884-900-1269.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469693420020400210" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Się sypie...&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Sypie nam się Kraków, zwłaszcza w oczach przyjezdnych, jak bowiem inaczej widzieć mają to piękne miasto, skoro zaraz po wyjściu z Galerii Krakowskiej, a więc i Dworca, na ul. Pawią, widzą dwie zniszczone kamienice, które ledwo stoją. Co więcej, niedawno, fasada jednej z nich nie wytrzymała i na ulicę posypały się cegły. Bardzo szybko zamknięto część pasa ruchu, i ogrodzono chodnik, wyłączając z użytkowania przystanek autobusowy, ulokowany tuż pod kamienicą. Niemniej problem pozostał, bo nie widać od miesiąca żadnych zmian przy tej działce. Podobno jest inwestor, podobno ma plan, jest podobno i wizualizacja, ale choć widziałem ją rok temu, to nadal nie widać efektów jakichkolwiek prac. Pojawiła się co prawda siatka zabezpieczająca fasadę, a raczej przechodniów przed fasadą, ale to wszystko. Ściągnięto nawet w miarę wyglądające banery zasłaniające kamienice, które imitowały zdrowy budynek. Po co? Na co? Komu? Problem stoi i straszy a turyści widzą jak sypie nam się Kraków. Chyba, że o to właśnie chodzi, by sypało się, sypało, i wreszcie samo z siebie zawaliło. &lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na osłodę wszystkim zniesmaczonym...&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 157px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-hF7D3H5UI/AAAAAAAAAGQ/zdw_X5tckZY/s200/lollipop.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469698628392576322" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A tym którzy nadal wzdychają z dezaprobatą nad pogodą, przypominam, że nie takie suche lato piękne, jak je malują...&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 134px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-hGLtArViI/AAAAAAAAAGY/Wi5uP1HYIhA/s200/1273150017742s.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469698914316408354" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W kolejnym odcinku, czysta recenzja, płyty którą smakuję z wolna, i coraz to bardziej mnie ona urzeka, czyli zapowiadany niedawno- Czesław Mozil i album "POP". &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zapraszam &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niezależny Recenzent Miejski &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-8495656535929554702?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/8495656535929554702/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/05/futuryzm-diaskopu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8495656535929554702'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8495656535929554702'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/05/futuryzm-diaskopu.html' title='Futuryzm diaskopu'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-g_e88_qpI/AAAAAAAAAGA/SXTM01sq4BQ/s72-c/sweet-girl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-2903880083273869369</id><published>2010-05-06T13:35:00.010+02:00</published><updated>2010-09-16T22:25:54.711+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><title type='text'>Zapominalscy pomszczeni!</title><content type='html'>Witajcie, &lt;p&gt;"Długi" weekend już za nami, było morko (wciąż jest) i niezbyt majowo. Ja osobiście kąpałem się w górskiej mgle, przedzierając się przez lasy Beskidu Małego. Było pięknie i smutno, ale przede wszystkim uroczo- i to w tym "uroczyskowym" znaczeniu. Dość wspomnieć o grzmotach burzy, która starała się doścignąć nas, skradając się dolinami, i o drzewach zatopionych w mgle, niczym z opowiadań Lovecrafta...&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 188px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-KqeYVLKsI/AAAAAAAAAFI/VQEUoqJN3JE/s200/art-deepones.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468120336485264066" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Z tą małą różnicą, że przechodząc przez te piękne lasy, nie obawiałem się przebudzenia Cthulhu. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 180px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-KqzAJeqII/AAAAAAAAAFQ/V2OS9mHoTzI/s200/CthulhuMyLittleCthulhu-thumb-300x333-25202.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468120690771011714" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Dla mnie weekend był udany. A dla was? Różne chodzą opinie. Jedni wypoczęli w rodzinnym gronie, innym Bieszczadzkie słońce świeciło nad głowami przez cały czas, a jeszcze inni odrobili zaległości w zakupach, porządkach czy nauce. Pozostali jeszcze maturzyści, ale oni to osobna bajka. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Co działo się w Krakowie? Rozpoczęły się Juwenalia, ale kto jest zainteresowany, ten doskonale zdaje sobie sprawę co się tam dzieje. Część braci studenckiej, zawiedziona deszczem, na znak protestu postanowiła o czasowej abstynencji, inni mimo niesprzyjających warunków, wybierają się na zapowiadane imprezy i koncerty. Wszystkim wam CHWAŁA. Nie można w końcu przespać tego czasu. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 151px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-K9j03HEbI/AAAAAAAAAFw/zyr9EuBQD5g/s200/1273134009757s.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468141320764068274" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Ja osobiście pozwolę sobie, polecić wam koncert zespołu NIPU, który odbędzie się o 21 na miasteczku AGH w niedzielę. Warto bo tak muzyka jak i zespół godnymi polecenia są. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Z Krakowskich sprawunków, zaintrygowała mnie ponownie sprawa ROK. Czyli ronda które ostatnimi czasy przysparza kłopotów kierowcom, chcącym wjechać do miasta od północy. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Miałem już nie wypowiadać się na jego temat, ale ono jakby pchało się samo na strony bloga. Czy to za sprawą niecnych postępków kierowców karetek, którzy nie chcąc stać w korku specjalnie uruchamiają syreny i z śmiechem na ustach mijają zirytowanych kierowców,&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 167px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-K3oweEUBI/AAAAAAAAAFY/H9iDf0KlOz4/s200/crazyambulance_large.png" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468134808414867474" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;czy też stron gazet, na których  co i rusz informują nas o tym jak to pięknie będzie, gdy horror komunikacyjny skończy się. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Niemniej jednak zastanawia mnie coraz mocniej, to czy rzekomy inspektor (dla przypomnienia, mający czuwać nad pracami remontowymi aby te przeprowadzano szybko i sprawnie a przede wszystkim bez opóźnień) dotarł na miejsce budowy, czy też może utknął w korku. Najbardziej interesującym aspektem sprawy jest to że o ile jeszcze nie dawno rondo Ofiar Katynia wyglądało tak:&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-K4kuZ6ApI/AAAAAAAAAFg/2z7F1DNPYq8/s200/ResizedImage326244-rondoOfiarKatynia.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468135838652695186" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;i tytuł &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rondo"&gt;RONDA&lt;/a&gt; , był dla niego właściwy, o tyle konstrukcja która jest tworzona, już na rondo nie wygląda. Co więcej nie ma nic z nim wspólnego, no może prócz nazwy, bo media wszelakie, co i rusz zapewniają nas, że nowe trzy poziomowe "rondo" im. Ofiar Katynia będzie wspaniałe. Widzę tutaj nadużycie, zwłaszcza że wspomniana konstrukcja wyglądać ma docelowo tak:&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 148px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-K5doA8ptI/AAAAAAAAAFo/eFVLxRdXgAA/s200/633855989601522857.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468136816189941458" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;czyli trochę bardziej jak estakada, prawda? Kwestię nazwy pozostawiam więc otwartą, wg. mnie powinno mówić się o tym węźle komunikacyjnym, jako o estakadzie im. Ofiar Katynia. I tyle. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Wyczekuję na efekt prac z rosnącym podnieceniem, czytając coraz to nowe "nijuuusy" i łapie się na tym,  że przy niektórych akcja serca mego przyspiesza niebezpiecznie :)&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Aaaa, zapomniałbym. O konstrukcji zaczyna się mówić jako o nowej Bramie Krakowa. Odważnie. Czy oznaczać ma to, że będzie to odwołanie się do tradycji Bram Krakowskich, na których pobierano cło za wjazd do miasta, a może to co poza estakadą, Krakowem już nie będzie? &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Wypadałoby napisać coś o muzyce, skroić jakąś płytę pod rozmiar i kształt ocen, ale... zostawię sobie tę przyjemność na kolejny wpis.  Pozostawię wam przynajmniej zajawkę tego o czym będę pisał niebawem. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/VFdIX9pX3k8&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Pozdrawiam was Niezależnie:)&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;NRM&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-K9va_27lI/AAAAAAAAAF4/BDegg0fNP8s/s200/1273140766084s.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468141519979867730" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-2903880083273869369?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/2903880083273869369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/05/zapominalscy-pomszczeni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2903880083273869369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2903880083273869369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/05/zapominalscy-pomszczeni.html' title='Zapominalscy pomszczeni!'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S-KqeYVLKsI/AAAAAAAAAFI/VQEUoqJN3JE/s72-c/art-deepones.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-2274067009788340998</id><published>2010-04-20T15:16:00.007+02:00</published><updated>2010-09-16T22:26:17.835+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Spóźnienie na pociąg niesie ze sobą poważne konsekwencje!</title><content type='html'>Witajcie, &lt;p&gt;Z powodów oczywistych, wstrzymałem się od publikowania jakichkolwiek recenzji w ubiegłym tygodniu. Materiału na nowe nagromadziło się za to co nie miara. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Bez zbędnych ogródek, zacznę więc od recenzji pierwszej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/udauda"&gt;Uda&lt;/a&gt; czy &lt;a href="http://www.myspace.com/powieki"&gt;Powieki&lt;/a&gt;? Kuszą tak samo...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W piątek 9 kwietnia, w klubie na Krakowskim Kazimierzu odbył się interesujący koncert dwóch grup muzycznych- rodzimej Krakowskiej formacji &lt;a href="http://www.myspace.com/udauda"&gt;UDA&lt;/a&gt; oraz Warszawskiej grupy &lt;a href="http://www.myspace.com/powieki"&gt;POWIEKI&lt;/a&gt;. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Koncert reklamowany plakatami obwieszczającymi muzykę z pogranicza szpiegowskiego jazzu i psychodelii przyciągnął nasze skromne grono w progi tegoż klubu. Na moje nieszczęście i co dziwne w stosunku do zwyczajów klubowych- koncert rozpoczął się punktualnie, przez co straciłem sporą część występu grupy &lt;a href="http://www.myspace.com/udauda"&gt;UDA&lt;/a&gt;. Moje niezadowolenie z tegoż powodu spotęgowała fantastyczna gra zespołu, którego muzykę dane mi było poznać. W ciągu krótkiego występu jakiego byłem świadkiem, rzuciła mi się w oczy przede wszystkim, niesamowita koncentracja perkusisty, który choć wydawał się zasypiać, utrzymywał trio w rytmie, co przy zmianach tegoż, było nie lada wyczynem.  Drugą postacią która zrobiła na mnie wrażenie był gitarzysta wykorzystujący swój instrument na wszystkie możliwe sposoby. Także i bas, powodował miłe uczucie, nadając całości ład i ogładę. Ogólne wrażenie? BOMBA!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zresztą sami posłuchajcie jak brzmi zespół- na przykładzie utworu "Pomórnik" który na mnie osobiście zrobił niebywałe wrażenie. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/UU_yTYZCn8I&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;I jeszcze feministyczna pani pedagog dla wszystkich sfrustrowanych uczniów...&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/jgGc4f5rGWA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Robi wrażenie prawda? Dla mnie osobiście, formacja wyczynia rzeczy podobne do zespołu Orange The Juice, o którym już zresztą kilka razy mówiłem i pisałem. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Nie wierzycie? Nie pamiętacie? Przypominam więc zespół:&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/KGzxwGrmSnU&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;Strona zespołu &lt;a href="http://www.myspace.com/udauda"&gt;UDA&lt;/a&gt; na portalu myspace: http://www.myspace.com/udauda&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/powieki"&gt;P&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/powieki"&gt;OWIEKI&lt;/a&gt;, nie zrobiły już na mnie tak dużego wrażenia, i to wcale nie przez to że są z Warszawy:). Ot po prostu ich muzyka, nie przemawiała do mnie... do pewnego momentu, ale o tym później.&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Tym co skupiało uwagę był na pewno gitarzysta, który swoimi postawami wprawiłby w zakłopotania nie tylko Avril, ale i pewnie większość młodych artystów muzyki indie rockowej.&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Przez sporą część koncertu skupiałem się na perkusiście, który pruł przez fale muzyki zespołu nie zbaczając na wyrastające to tu to tam gitarowe i basowe góry lodowe. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;I w końcu wokal. Miejscami podwójny, częściej solowy. Wokal nadał całości kształtu przypominającego wariację na temat spotkania CKOD z Myslovitz. Ciekawa mieszanka, która w mojej głowie zaowocowała kilkoma obrazami i paroma muzycznymi uśmiechami. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Muzyka zespołu, przepełniona efektami, była momentami zbyt przytłaczająca, by być zjadliwą, a teksty nie zawsze trafiały do mojego serca. Wyjątkiem, który zmienił w koncercie wszystko był dla mnie utwór "Zapalniczki". &lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;"Zapalniczki" sprawiły, że zachciało mi się słuchać, nie tylko gry ale i tekstu. Niestety nie udało mi się znaleźć odpowiedniego video na youtube, dlatego odsyłam was do strony na portalu myspace.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.myspace.com/powieki"&gt;Strona zespołu POWIEKI na portalu myspace: http://www.myspace.com/powieki&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;A na zachętę zostawiam wam "Algorytm lotu", nie mniej ciekawa kompozycja, która spokojnie mogłaby rywalizować z większością polskiej sceny rockowej. &lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/k7GT34YGoe8&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Dlatego, nie zrażajcie się na koncertach tym, że jest zbyt głośno lub image sceniczny nie odpowiada wam! Często możecie w ten sposób przegapić bardzo fajnych wykonawców, którzy choć nie sprzedają miliardów płyt, to są ciekawymi elementami sceny muzycznej. Jak choćby Powieki czy Uda. Całość koncertu oceniam na &lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;8&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; w mojej &lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;10&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; stopniowej skali &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;. Brawo i oby tak dalej. Z pełną świadomością skutków, zapraszam was więc na kolejne koncerty w Kawiarni Naukowej. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S82wsQooftI/AAAAAAAAAE4/Y1qZI4U2KSw/s200/Smiley+%3DD.png" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5462216197496405714" /&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Czas i na obiecywaną kolejną płytę, tym razem nieco olejną. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Dlaczego olejną i kto stworzył dzisiejszy temat? Zespół RAZ DWA TRZY i jego nowa płyta "Skąd dokąd" zrobiły na Niezależnym spore wrażenie. Ba możliwe że będzie to najlepsza płyta pierwszego kwartału tego roku. Złośliwi powiedzą, że nasłuchałem się Trójki, i dlatego z takim entuzjazmem opiszę płytę. Prawda jest taka, że choć wspomniana stacja przesadzała z puszczaniem utworu "Dalej niż sięga myśl", to jednak opinię na temat materiału wyrobiłem sobie sam. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Płyta kompozycyjnie oleista. Dlaczego? Ci którzy znają twórczość zespołu wiedzą, że dominują w jego muzyce nuty i dźwięki niskie, które brzmią tak, jakby poruszały się w bardzo upalnym powietrzu po świeżo wylanym asfalcie. Taki urok zespołu. Nowa płyta oferuje nam 11 utworów, kompozycyjnie wspierających się nawzajem. Nie będę rozpisywał się na temat wszystkich, ocenię te które spodobały mi się najbardziej. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Największe wrażenie zrobił na mnie utwór "Już" utrzymany w konwencji lekko nawiązującej do reggae. Przyjemny i mało agresywny tekst idealnie komponuje się z stonowaną grą gitar. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/FCJBDPElxII&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Utwór numer dwa na liście, to na pewno "Oto papieros w dłoni", który chętnie umieścił bym w soundtracku z filmu "Kawa i Papierosy". Majstersztyk w tekście, jak i aranżacji muzycznej. Niby wszystko o niczym, a jednak robi wrażenie. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Brawo. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/SiEGSmhWxkY&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;I wreszcie numer trzy- "Zgodnie z planem" piosenka, która pomimo że znajduje się na trzecim miejscu mojej listy, powinna być traktowana jako najlepsza w całym zestawieniu. Muzycznie dopasowuje się ona do każdego nastroju, co sprawdziłem na sobie. Polecam szczególnie tym, którzy zmęczeni, chcą wypocząć i zrelaksować się po ciężkim dniu pracy. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/xctlcRAkn5o&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Czas na ocenę ogólną płyty:&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;W skali 1/10 N "Skąd dokąd" otrzymuje kolejno:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzyka ...............................&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N N N &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#c0c0c0;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#c0c0c0;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teksty..................................&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N N N&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; &lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#c0c0c0;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cena......................................&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#c0c0c0;"&gt;N N N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okładka.................................&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; &lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#c0c0c0;"&gt;N N N N N &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Ogółem..................................&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;span style="color:#c0c0c0;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;N N&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;span &gt;Jednym słowem...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;span &gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 197px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S8234Lxt35I/AAAAAAAAAFA/K555SGcOIaA/s200/superman+logo.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5462224098932154258" /&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;span &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;span&gt;Z muzycznym poważaniem :) Niezależny Recenzent Miejski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#c0c0c0;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-2274067009788340998?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/2274067009788340998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/04/spoznienie-na-pociag-niesie-ze-soba.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2274067009788340998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2274067009788340998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/04/spoznienie-na-pociag-niesie-ze-soba.html' title='Spóźnienie na pociąg niesie ze sobą poważne konsekwencje!'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S82wsQooftI/AAAAAAAAAE4/Y1qZI4U2KSw/s72-c/Smiley+%3DD.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-2085855905398326951</id><published>2010-04-11T11:52:00.002+02:00</published><updated>2010-04-11T11:52:42.721+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S8Gb5BvRZRI/AAAAAAAAAEo/LhGUUW7t3Ho/s1600/1201281584.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 172px; height: 119px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S8Gb5BvRZRI/AAAAAAAAAEo/LhGUUW7t3Ho/s200/1201281584.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458815627371308306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-2085855905398326951?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/2085855905398326951/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/04/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2085855905398326951'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2085855905398326951'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/04/blog-post.html' title=''/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S8Gb5BvRZRI/AAAAAAAAAEo/LhGUUW7t3Ho/s72-c/1201281584.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-2644061054116794866</id><published>2010-04-08T14:07:00.008+02:00</published><updated>2010-09-16T22:26:49.646+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Do wah diddy</title><content type='html'>Wiosno przybyłaś! &lt;p&gt;I tak mnie zajęłaś, że zapomniałem o notatkach na blogu... ups...&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 392px;" src="http://nicedeb.files.wordpress.com/2009/04/omfg.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Bywa i tak, że by znaleźć temat do recenzji przeczekać trzeba huk armatnich dział i krzyk barbarzyńskich hord. A ja czekałem, czekałem i wreszcie doczekałem się czasu gdy na spokojnie mogę zrecenzować trzy płyty jakie niedawno ujrzały światło sklepowych witryn. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Oczywiście, wszystko należy serwować z umiarem, dlatego jeden wpis, jedna płyta:)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziś skupimy się na... Dodekafonii Grabaża i zespołu Strachy na Lachy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ta niezwykle płodna w twórczości formacja, po raz kolejny udowadnia nam, że nie śpi a obserwuje i tworzy muzykę, która przypadnie do gustu szerokim masom młodzieży. No tak, płyta skierowana jest do słuchaczy w wieku od 12 do "dwudziestuparulat", przy czym "dwudziestoparolatkowie" wysłuchają jej bardziej z sentymentu do Grabaża niż z rzeczywistego przekonania o wielkości, twórczości rzeczonego zespołu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niemniej jednak materiał zamieszczony na płycie, podzielony na 11 utworów, prezentuje się przyzwoicie, na tle wybryków Polskiej sceny muzycznej. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kto nie wie o czym piszę, &lt;span style="color:#ff0000;"&gt;może przywitać się z poniższym materiałem, ale tylko przy stwierdzonym uszkodzeniu słuchu, skończeniu 21 lat i na własną odpowiedzialność!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/DgxwnzOrglY&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 323px; height: 301px;" src="http://www.rbreb13.com/Pictures/Pictures_1/Pictures_2/Pictures_3/2005-08-06_040536_018_fry-argh.gif" border="0" alt="" /&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Ale, ale, wracajmy do tematu Dodekafonii. Tytuł płyty, tak dla wyjaśnienia nie jest tylko śmiesznym słowem, ale nazwą techniki muzycznej, opierającej się na ciekawych zasadach. Kogo interesują szczegóły, winien zasięgnąć informacji ze źródeł encyklopedycznych lub... pseudo encyklopedycznych jak np &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dodekafonia"&gt;Wikipedia.&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Płyta choć artyzmem nie powala, i niestety znów trąci grafomanią tekstów, jest przyjemna, zwłaszcza kiedy chcemy posłuchać czegoś podczas sprzątania. Energetyczna, nieszkodliwa i na tyle prosta, że nie atakuje nas głębokimi aluzjami. Ot kawałek muzyki od Grabaża, który chyba już na zawsze rozstał się z czasami kiedy Welwetowe Swetry czy Ezoteryka Poznania miała sens. &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Myliłby się jednak ten, który uważa, że skoro Grabaż współpracuje ze Strachami, nie odwołuje się do wcześniejszej twórczości. Oczywiście, muzycznie słychać przedłużenie tego czego mogliśmy posłuchać na Pile Tango, Strachy na Lachy, Autorze czy Zakazanych piosenkach. W tekstach jest już jednak ostrzej, czy to za sprawą "Żyję w kraju" ostro nawiązującego do Polskich realiów politycznych, czy "Chory na wszystko", gdzie w tekście Grabaż jasno zaznacza &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;"Ty ciągle i wciąż masz mi za złe, że już nie mieszkam w Punk Rock City&lt;br /&gt;Mieszkam w całkiem innym miejscu Polski i cierpię na syndrom sztokholmski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śpiewam już tylko o Polsce i o złej miłości złe piosenki o złym systemie&lt;br /&gt;Polska przychodzi do mnie tylko po autograf dla miłości zaś jestem złudzeniem"&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Dobre podsumowanie, w sumie racją jest że od czasów kiedy ukazały się Marchef w Butonierce i Bułgarskie Centrum, w twórczości artysty więcej jest wyrazów miłości i ballad, niż rzeczywistego buntu. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Co do muzyki na płycie. Jak już zaznaczyłem, nie jest agresywna- pomimo świetnych partii gitar i ściany dźwięku, która narasta by zjeść słuchacza, wszystko jest na tyle stonowane by nie dawać złudzeń o ewentualnym powrocie. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Dodatkowo, każdy mocniejszy utwór stłumiony jest następnym, który wręcz usypia... i tak mamy w przypadku piosenki Ostatki, po której pojawia się długie i nudne Cafe Sztok. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Największe wrażenie zrobił na mnie utwór Dziewczyna o chłopięcych sutkach, nie tylko za sprawą odkręconego tekstu, ale także wspomagającej Grabaża pani Natalii Fiedorczuk. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/uKKDobhlaKA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;I za tekstem piosenki... &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;"Czy jeszcze dalej wyliczać mam?"&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;O tym, czy płyta jest dobra, przekonać możecie się sami, w końcu jest youtube, a przede wszystkim sklep :) Co najciekawsze, w pierwszym miesiącu po wydaniu, album zanotował spory sukces- uznano go bowiem za najlepiej się sprzedający. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Muzyka zespołu- cóż, nie każdy ją pokocha, nie każdy przy niej odleci- wielu ominie ją szerokim łukiem by trafić, może na albumy, które zaproponuje już niebawem. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;A teraz czas na ocenę...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;W skali 1/10 &lt;/span&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;N &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;em&gt;Dodekafonia&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt; otrzymuje kolejno:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Muzyka ...............................&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;N N N N N &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#cccccc;"&gt; N N N N N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Teksty..................................&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#cccccc;"&gt; N N N N N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;(nie każdy odleci, nie każdemu się spodoba, wielu powie że to grafomania)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Cena......................................&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#cccccc;"&gt;N N N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Okładka.................................&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N N N N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#cccccc;"&gt;N N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;  (z uwagi na to że lubimy Rumuńskie klimaty :)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Ogółem..................................&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N N N N N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt; i (&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt; na zachętę) &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#cccccc;"&gt;N N N N&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt; &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;WiĘści dziś nie będzie. Komentować opóźnień na rondzie Ofiar Katynia nie będę- znów coś wykraczę i będzie na mnie. Widać nawet Inspektor Gadżet nie pomógł w sprawnym trzymaniu się terminów:(&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Śmierdzące kupy na chodnikach i trawnikach też już były, więc temat uważam za wyschnięty. Pozostaje więc tylko budowa nowego biurowca na ulicy szlak, w sąsiedztwie pałacu Tarnowskich, ale ten temat... a zresztą!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7743290,Buduja_biurowiec_w_parku_Jalu_Kurka___To_skandal_.html"&gt;1. Budują biurowiec w parku Jalu Kurka. "To skandal"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Tak oczywiście to skandal. Po raz kolejny okazuje się, że w Krakowie nie można nic wybudować, ni odnowić. Nie da się, bo zawsze komuś będzie to przeszkadzać. Co prawda inicjatywa ocalenia hotelu Forum jest słuszna, ale oprotestowanie budowy biurowca na zdewastowanej działce sąsiadującej z ZAMKNIĘTYM parkiem, uważam za irracjonalność. Jak czytamy w artykule, sąsiedzi parku oburzeni są planami budowy z uwagi na to, że park jest jedynym obszarem zielonym w okolicy i jest on niezbędny do prawidłowego funkcjonowania kwartału. Zgadzam się z tym, że sam obszar zielony zamknięty jest od lat 3 i nikt specjalnie się tym nie przejmuje. Lepiej więc oprotestowywać i patrzeć jak zarasta nam przestrzeń zielona, niż pozwolić na budowę biurowca, którego inwestor pewnie w przyszłości starać się będzie o to by dokonać rewitalizacji parku- choćby ze względu na prestiż budowanego obiektu. Kraków.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 326px; height: 596px;" src="http://www.epicfail.com/wp-content/uploads/2009/07/architecture-fail2.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Na zakończenie - dobra rada dla wszystkich na te wiosenne dni...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/30p0PJrHrgE&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-2644061054116794866?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/2644061054116794866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/04/do-wah-diddy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2644061054116794866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2644061054116794866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/04/do-wah-diddy.html' title='Do wah diddy'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-4210650020996488559</id><published>2010-03-15T16:13:00.006+01:00</published><updated>2010-09-16T22:27:08.739+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Turystyka i Rekreacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Osiemdziesiąt jeden i pół żywiołu</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Po czasie zadumy i przemyśleń na temat ciał astralnych i kondycji polskiej piłki nożnej powracam do was z recenzją świeżutką. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czegoż dotyczyć będzie wpis? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Festiwal 3 Żywioły i jego wpływ na moją psychikę- subiektywnie i niezależnie :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W niedzielne przedpołudnie, można robić trzy rzeczy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;1. Iść na spacer- niestety odpadło bo pogoda wczorajszego dnia przywitała nas deszczem, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;2. Iść do kościoła - owszem można, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;3. Spać.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mnie nie dane było zakosztować żadnej z w/w czynności z uwagi na festiwal, na który wybrałem się wraz z Niezależną. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Festiwal, odbywał się od piątku do niedzieli, w budynku NCK im. Cypriana Kamila Norwida. Oczywiście dojechać tam ode mnie, nie jest tak prosto, więc zmokłem i lekko zmarzłem, ale wreszcie wszedłem do rzeczonego budynku z uśmiechem na ustach i chęcią zdobycia wiedzy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pierwszy punkt programu- warsztaty fotograficzne, nie zraził mnie ani tym, że sala wypełniona była po brzegi, nie przeszkadzało mi też to że ktoś chuchał mi do ucha- nie. Było nawet całkiem przyjemnie. Ciemno, kameralnie, przytulnie. I gdyby nie pan prowadzący byłoby to nawet miłe doznanie. Niestety pan prowadzący, a jak się później okazał współorganizator, oraz jeden z 2 prowadzących całą imprezę, pozbawił mnie lwiej części przyjemności płynącej z tegoż spotkania. Nie będę rozwodził się na temat wszystkich wad, które wytykałem mu w głowie, napiszę tylko, że odniosłem (subiektywnie!) wrażenie, że pan wie wszystko o wszystkim i nikt ale to absolutnie nikt nie wie lepiej. Nikt. On wie. Nikt nie wie tak jak on. To co mówił było bardzo interesujące, ale to jak to mówił odbierało mi chęć słuchania, dlatego uciekłem przed końcem spotkania i oczekiwałem dalszych części programu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W głównej sali, udało się zlokalizować trochę miejsca, więc wyposażony w krzesło, balansując nad przepaścią schodów, zasiadłem i słuchałem. Słuchałem i oglądałem. Oglądałem i myślałem. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Temat slajdowisk, został wybrany bardzo trafnie, opowiadano o miejscach gdzie jest albo niebezpiecznie, albo gości wojna. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pierwsza prezentacja, slajdowisko pełne zdjęć, zaprezentował &lt;strong&gt;Bartek Piziak. &lt;/strong&gt;Jego pokaz traktował o Irackim Kurdystanie, i o tym jak pięknym, a zarazem interesującym miejscem jest ten rejon świata. Trochę historii okraszonej humorem, oraz masa zdjęć, pobudziła gości zgromadzonych w auli, i zachęciła do uważnego słuchania. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kolejna prezentacja, tym razem w wersji żeńskiej, zaprezentowana została przez &lt;strong&gt;Anie Maciąg. &lt;/strong&gt;Tytuł- Kobieta w Islamie, mógłby sugerować, że oto przyjdzie nam się zetknąć z historią uciśnionych kobiet w krajach arabskich. O dziwo pokaz traktował o podróży do - Iranu oraz Pakistanu pani Ani- która to wybrała się w tę podróż na rowerze, i oczywiście o kobietach. Bardzo pozytywnym aspektem prezentacji było to, że autorka zaznaczyła, że sytuacja kobiet z naszego punktu widzenia zła- nie do końca jest tak odbierana przez nie. Na zdjęciach obserwować mogliśmy zwykłe życie, zwykłych kobiet, i tylko na końcu, gdy prezentacja przeszła przez Pakistańską granicę, zrobiło się duszno i nieprzyjemnie. Ale prezentacja na plus. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dodam, że przed tym pokazem, jeden z prowadzących ;] poszczycił się znajomością kunsztu krotochwil i żartów, niemalże  dorównującą artyzmowi naszemu ulubionemu Karolowi  Strasburgerowi...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Oglądają telewizję 2 blondynki. Nagle jedna pyta drugiej- hej powiedz mi bo ja już sama nie wiem, mówi się Irak czy Iran?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nim rozpoczęła się kolejna podróż, widzowie obejrzeć mogli kilka fotokastów- niestety ja w tym czasie, szukałem precelków i innych artefaktów, mogących zabić mój głód. Na szczęście zdążyłem na ostatnie dwie, wspaniałe moim skromnym zdaniem prezentacje. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najpierw na scenie pojawił się &lt;strong&gt;Bartek Tofel&lt;/strong&gt; wraz ze swą multimedialną opowieścią wprost z Innego Afganistanu. Opowieść, o specyficznym, górskim rejonie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Korytarz_wacha%C5%84ski"&gt;korytarza Wachańskiego&lt;/a&gt;, nie brzmi zbyt obiecująco, jednak wspaniałe zdjęcia i niezapomniana lekkość przemawiania pana Tofela, skłania mnie do stwierdzenia, że była to najlepsza prezentacja tegoż popołudnia. Przemawiający potrafił obrócić w żart nawet tak prozaiczne rzeczy czy sytuacje jak przygody z osłem czy wędrownych handlarzy, oferujący klientom chińskie latarki, za grube pienią... kozy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Koniec końców przyszedł czas na ostatnią prezentację po której w programie zostały rzeczy mniej mnie interesujące. Ostatnim, ale na pewno nie ostatnim wśród mówców był &lt;strong&gt;Grzegorz Lityński&lt;/strong&gt;. Wraz ze swą opowieścią o Sri Lance, wprowadził nastrój zadumy nad losem i czynami człowieka. Jego prezentacja, była wyciszająca, i to nie tylko za sprawą muzyki Loreeny McKennitt, ale przede wszystkim za sprawą tego w jaki sposób była prezentowana. Poprzedni mówcy, mówili wiele. Raz lepiej, raz gorzej, pan Lityński natomiast mówił mało. Kiedy jednak przemawiał, wydawało się, że oto nadał ostateczny sens obrazom pojawiającym się przed oczami widza. Prezentacja, nie posiadała najlepszych zdjęć (choć wg mnie tak) a większość z nich była przerobiona, jednak reportaż jaki został do nich przygotowany, napawał podziwem. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Koniec prezentacji oparł się na tragicznym tsunami, które nawiedziło Sri Lankę w 2004 roku. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;A oto muzyka, jaką opatrzony był epilog prezentacji:&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/iEqpdSKdpxs&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;I jak sam autor dodał, piosenka ta, pasuje swoją warstwą tekstową idealnie, jako epilog do tragicznych wydarzeń które miały miejsce na tej malowniczej wyspie. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Festiwal dla mnie- na plus. Pomimo małych "niesmaczków" bardzo miło spędziłem czas, a obrazy, które dane mi było zobaczyć, ciągle stają mi przed oczami. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;WiĘści...&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7662358,Ochroniarz_odcial_dlon_klientowi_klubu_go_go.html"&gt;1.Ochroniarz odciął dłoń klientowi klubu go-go&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Niebezpiecznie może być w klubie "Extaza", o czy przekonać możecie się czytając artykuł. W skrócie: wczoraj w nocy w w/w klubie włączył się alarm, na miejscu zjawił się patrol policji, który zauważył, wypadających z klubu 2 ludzi. Nagle jeden z nich zamachnął się na drugiego (jak się okazało maczeta..0_o sic!) i odciął mu dłoń. Policjanci pojmali go. Przedstawił się jako ochroniarz, i tłumaczył się, że rzekoma ofiara była napastnikiem, który wszczął w klubie burdę. No tak oko za oko... aaa, to może złodziej był? Złodzieje pozbawiani byli dłoni, wedle średniowiecznego prawa, za karę, oraz by więcej grzechu nie popełniali.&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Ochroniarzowi gratulujemy poczucia obowiązku, poszkodowanemu kibicujemy by przed ew. rozprawą wykurował się (lekarze maja dłoń przyszyć dziś... a może już im się to udało?).&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7661084,Szukamy_trzech_fasad_dla_Galerii_Krakowskiej.html"&gt;2.Szukamy trzech fasad dla Galerii Krakowskiej&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;O tak, to najnowszy gorący temat gazety. Wg. dziennikarzy Gazety, GK straszy turystów oraz mieszkańców Krakowa brakiem fasady. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Fasada – efektowna elewacja budynku, o szczególnie dużej dekoracyjności, często nawet monumentalna, spełniająca funkcje reprezentacyjne wobec całego gmachu, a przez to wyróżniająca się spośród pozostałych elewacji. Zazwyczaj jest to elewacja przednia, jednak w budynkach narożnych mogą istnieć dwie fasady, a w wolno stojących nawet trzy lub wszystkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fasada, oprócz szczególnie bogatego zdobienia, może być wyposażona również w dodatkowe elementy architektoniczne, jak kolumny itp., a swoim charakterem nawiązywać do reprezentacyjnych budowli z minionych epok architektonicznych, często nawet antycznych. Może jednak przybierać także inną formę, np. posiadać charakter ultranowoczesny.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Gdyby spojrzeć dziś na GK, można by rzec,  że fasada jest- nowoczesna (lekko post industrialna), i ciekawa. Do tego jest ona całkowicie bezpieczna, bo żadna szyba nie spadnie przechodniom na głowę. O co więc tyle zamieszania? Podobno rani ona uczucia estetyczne. Wg. mnie nie mniej ranią uczuć estetycznych proponowane przez dziennikarzy rozwiązania, jak np. umieszczenie na fasadzie neonu (trochę to PRL-em pachnie), czy obsadzenie budynku bluszczem (No tak bo bluszcz jest wiecznie zielony i w zimie wygląda fantastycznie). Niemniej dyskusja na temat trwa. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/muDg8WBd-O4&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7655913,Krakowscy_mieszczanie_i_ich_ulubione_miejsca.html"&gt;3.Krakowscy mieszczanie i ich ulubione miejsca&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Pomimo, że nowy temat do dyskusji już gazeta ma, to jednak ciągle eksploruje stary. Drażliwy, prowokujący i nudny. Kto jest krakusem a kto nie i dlaczego, i gdzie Kraków jest, gdzie się spotyka?&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Na te pytania odpowiedzi możecie szukać już od 2 tygodni na portalu krakowskiej gazety. Niby nic, ale gdy człowiek bliżej przyjrzy się proponowanemu tekstowi dostrzega jawną reklamę pewnych miejsc- typowych dla spotkań krakusów. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Nieładnie, i szczerze powiedziawszy mało oryginalnie. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/FlQ_NZSeTeI&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-4210650020996488559?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/4210650020996488559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/osiemdziesiat-jeden-i-po-zywiou.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4210650020996488559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4210650020996488559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/osiemdziesiat-jeden-i-po-zywiou.html' title='Osiemdziesiąt jeden i pół żywiołu'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-224374599553232558</id><published>2010-03-08T15:47:00.007+01:00</published><updated>2010-09-16T22:27:25.895+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Co wyjdzie z połączenia białej wstązki i kota?</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dzisiejszy dzień przywitał mnie bombą atomową, a przynajmniej kolejnym epizodem nuklearnej zimy. Uśmiechu w tym nie ma. Zima i zimno jakie z sobą niesie, obecne jest już do dłuższego czasu. Nudno. Wiosny chcemy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ale skoro nie ma wiosny, kalendarzowej ani tej związanej z aurą, pozostaje czekać. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Obiecałem recenzję filmu- "Biała Wstążka". Miałem napisać ją zaraz po seansie, ale że film trwał ponad 2 godziny, a i człowiek odpocząć winien kiedyś, recenzja została odroczona. Do dziś. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Film, który dane mi było obejrzeć w mojej, subiektywnie ulubionej sali kinowej kina ARS - Reducie, spodobał mi się do tego stopnia, że zapomniałem nawet o tym, że "sprechano" tam po niemiecku. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Obraz autorstwa Michaela Haneke, nie atakuje nas agresywną muzyką, czy żywymi kolorami. Wręcz przeciwnie. Widz zasiada przed czarno- białym obrazem okraszonym skąpą, ale nader trafnie dobraną ścieżką dźwiękową. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tytułowa biała wstążka, jest, czy raczej ma być symbolem niewinności dwójki dzieci protestanckiego pastora, którym radzę dobrze się przyglądać, podczas projekcji. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Historia, zbudowana jest na opowieści, toczonej przez nauczyciela, zamieszkałego w niczym od innych nie różniącej się wiosce, gdzieś w północnych Niemczech. Smaczku opowieści nadaje niewątpliwie okres w jakim toczą się przedstawiane wydarzenia. Ukazany zostaje nam bowiem świat, pozbawiony dzisiejszego splendoru i techniki, świat stojący na krawędzi I Wojny Światowej. Wioska, którą obserwujemy, byłaby nudna niczym flaki z olejem, gdyby nie tajemnicze wydarzenia, które na pozór zwykłe, nabierają zgoła odmiennego charakteru, w tej sielskiej scenerii. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Film, może wielu skojarzyć się z "Osadą", i słusznie, bo klimat opowieści jest podobny. Różnica, polega na tym, że o ile w "Osadzie" historia spłycała się z każdą kolejną minutą filmu, to w Białej Wstążce, każda kolejna minuta przyprawia o nowe wątki, domysły i gęsia skórkę. Nie, nie proponuje wam horroru- obraz, jaki dane mi było zobaczyć jest dramatem, bodaj najlepszym jaki ostatnimi czasy dane mi było oglądać.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;I gwarantuje wam, że po obejrzeniu tegoż filmu myśli nad ludzką naturą, będą kłębić się w waszej głowie i prowokować do dyskusji. Bo biała wstążka, czasem oznacza hipokryzje, i zasłania jedynie ukryte pod płaszczykiem sielanki, "brudne sekrety".&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="260"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/JUj9gDtA9HQ&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="260"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Mimo, że premiera filmu, była nie dziś i nie wczoraj, pozwoliłem sobie na tę małą recenzję, by samemu przyczynić się do propagowania, tego bardzo dobrego obrazu. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;A żeby nie było, że mało muzyki, proponuje kilka smaczków, wykopanych na youtube.&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Smaczek pierwszy Mashup Nirvany i Lady GaGa. Śmieszny i zarazem straszny (na co to ludzie nie wpadną), wstawiam z dwóch powodów. Po pierwsze, kuriozalne pomysły, czasami wychodzą nad wyraz intrygująco. Po drugie, fala komentarzy na jednym z polskich forów, po ukazaniu się tego klipu, mixa, czy jak inaczej nazwać, rozgromiła moje myśli. Dzieci płaczą, chcą wieszać twórce, podpalać mu dom- bo ich idol Kurt, którego historia życia płynie w każdym z nich, przewraca się w grobie. Nie martwcie się- nie przewraca się. Raczej leży i się nie rusza, bo tak jest mu wygodniej. A tak dla wyjaśnienia, o to ten "haniebny materiał"&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="260"&gt;&lt;object width="320" height="260"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/O34BLIDgXDI&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/O34BLIDgXDI&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="260"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Swoją drogą, gdy np. dokonywano remixu utworów Niny Simon czy Jefferson Airplane, nikt nie płakał, nie krzyczał...&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/5Jj3wZVc7nw&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;I mashup numer dwa. Zdecydowanie fajny i przyjemny w odbiorze. Łączący gwiazdy, które ze sobą występowały, choć jedna z nich ma nieco odmienne od klasycznego medium koncertowe...&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Niemniej jednak, okrzyknięty najlepszym mashup'em roku 2008...&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2BOfE_SIp3A&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Zgadzam się, te dwa utwory pasują do siebie, tak jakby stworzono je z myślą o połączeniu:)&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;WiĘści...&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;No tak, w końcu tradycji musi stać się zadość. Postanowiłem, że będę trzymał się konwencji Krakowskiej. Ok, w ostateczności, gdy pojawi się jakiś wyjątkowo kuriozalny news ze świata dalszego niż okoliczne parki, osiedla i stare miasto, pozwolę go sobie skomentować. Ale póki co trzymajmy się Krakowa. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7632978,Jutro_zaplonie_olimpijski_znicz__Krakow_2026.html"&gt;1. Jutro zapłonie olimpijski znicz. Kraków 2026&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Wyjątkowo dzika rzecz, a raczej artykuł nie tyle nawet ironiczny co prześmiewczy. Czegóż dotyczy? Wypowiedzi szefa PKOl Piotra Nurowskiego, który uznał, że Kraków i okolice to idealne miejsce na organizację zimowej olimpiady. Oczywiście, trzeba by przygotować odpowiednie zaplecze, zmodernizować Zakopiańskie obiekty sportowe itd. itd. ale dlaczego by nie pośmiać się wcześniej? Dla chętnych polecam artykuł w oryginale. Mnie osobiście rozbawił pomysł maskotki igrzysk, jaką stał się komin CH Bonarka. Od siebie dodam, że tory bobslejowe powinny być wkomponowane w sukiennice, a zawody curlingowe odbywać się już mogą choćby na floriańskiej. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/vTOoW5p6cEg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7635688,Makabryly_2009_dla_krakowskich_budynkow.html"&gt;2.Makabryły 2009 dla krakowskich budynków&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Drodzy Państwo, Kraków miastem Architektury- niestety tej gorszej i uboższej. Rok rocznie, to właśnie krakowskie budynki zdobywają tytuły "Archiszopy" czy "Makabryły". Nominowanymi, czy laureatami byli już min. Galeria Krakowska czy Opera RaRa. W tym roku w czołówce znalazły się aż dwie pozycje z grodu Kraka. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Pierwsze miejsce, wyjątkowo szpetne i kolorowe osiedle Zakrzówek.&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Drugie miejsce, nie mniej szpetny jednak mniej kolorowy Hotel Niebieski. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Zwycięskim biurom architektonicznym, oraz ich pracownikom z "wizją" gratulujemy.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/GGaPokLxbek&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/GGaPokLxbek&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Ech, nic dodać, nic ująć. By nie było wam smutno i zimno, na zakończenie - on też kiedyś stanie się tygrysem, czego i ja wam życzę. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/_gbEAXgwXLg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Z zimnym i Krakowskim pozdrowieniem Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-224374599553232558?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/224374599553232558/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/co-wyjdzie-z-poaczenia-biaej-wstazki-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/224374599553232558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/224374599553232558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/co-wyjdzie-z-poaczenia-biaej-wstazki-i.html' title='Co wyjdzie z połączenia białej wstązki i kota?'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-6478987319851001441</id><published>2010-03-05T16:43:00.004+01:00</published><updated>2010-09-16T22:27:43.978+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Architektura'/><title type='text'>Rajska wstążka na SLOT FEST</title><content type='html'>Witajcie,&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Bardzo chciałem udać się dziś na SLOT FEST. Zadzwoniłem, zarezerwowałem dwa bilety, i z mocnym postanowieniem recenzji udałem się do biblioteki, skąd prosto miałem biec do YMCA na Krowoderskiej po odbiór wcześniej zamówionych wejściówek. Jakież było moje rozczarowanie gdy dowiedziałem się, że z imprezy nici. Ot, powiedziano mi, że dodzwoniłem się do biura- skądinąd tylko taki numer telefonu znalazłem- w biurze zarezerwowałem bilety, ale na kasie już ich nie było, przez co moja wyprawa na Krowoderską była zupełnie zbędna. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 420px; height: 313px;" src="http://i114.photobucket.com/albums/n259/serenity1694/fail.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziś więc zapełni mi wieczór seans w kinie.W repertuarze- "Biała wstążka", której to recenzję, na pewno zamieszczę na blogu, zaraz po powrocie z projekcji. Póki co grzejąc się herbatą, recenzuję aktualności dnia. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;WiĘści&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7628105,W_24_godziny_dookola_ronda_Ofiar_Katynia.html"&gt;1.W 24 godziny dookoła ronda Ofiar Katynia&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;15 marca, czyli już, już, rozpocznie się dramat, mający trwać do 15 grudnia bieżącego roku. O co chodzi i jaki ma to związek z rondem Ofiar Katynia? Przebudowa trasy wylotowej Kraków - Północ, brzmi groźnie. Tak dla kierowców jak i dla magistratu. Jeden z najważniejszych węzłów komunikacyjnych osiągnął swój limit przepustowości, stąd min. korki ciągnące się od ul. Opolskiej po Ikeę, znane Krakowskim kierowcom. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ale nie bójcie się, firma która podpisała kontrakt na przebudowę tego węzła gordyjskiego, zobowiązała się wybudować tunel oraz estakadę w rekordowo krótkim czasie. Prace mają trwać przez 24 godziny na dobę, co umożliwi wywiązanie się z uzgodnionego terminu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Sceptycy mówią jednak- "Wystarczy jakiś mały kłopot geologiczny, albo nieścisłość w planach i terminy trafi szlag - mówi jeden z ludzi odpowiedzialnym za krakowskie inwestycje."&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na szczęście będą tam ludzie z politechniki, którzy będą dwoić się i troić by pomóc kierowcom w zabijaniu wolnego czasu, spędzanego w korkach. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ttMX79OzzPA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ttMX79OzzPA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Będzie też postać specjalna. "By uniknąć kłopotów innych niż geologia i niepomyślna pogoda ZIKiT przez cały okres budowy będzie miał na placu budowy swojego człowieka. - Będziemy mieć inspektora, który na bieżąco poprowadzi ustalenia w sprawie projektów i zmian w organizacji ruchu, po czym wszystkie wnioski bez zwłoki przekaże do nas."&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/-DeD3lQHwy0&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Dalej, dalej nogi Gadgeta!&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7628264,Linia_304_wroci_na_dawna_trase__Biezanow__3_warianty.html"&gt;2.Linia 304 wróci na dawną trasę! Bieżanów: 3 warianty&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Tak, tak. Udało się. Linia 304 znów pojedzie w kierunku znanym dobrze, wszystkim zamieszkującym Bieżanów. I dobrze. W końcu dzielnica ta zamieszkana jest przez wiele osób pracujących w centrum Krakowa, a pozbawienie jej choćby jednej linii kończy się niesamowitymi przeciążeniami autobusów, co widać było ostatnimi czasy gdy korzystało się z linii tam jeżdżących. Brawo, pochwalamy takie decyzje i czekamy, aż MPK zareaguje na inne prośby pasażerów, jak choćby autobus nocny na miasteczko AGH, czy otworzenie nowych linii nocnych, które pomogłyby w rozładowaniu ścisku w nocnych autobusach. Choć z tym ostatnim może być ciężko, skoro MPK ciągle i ciągle twierdzi, że ścisku nie ma, i jazda linią nocną jest komfortowa. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/5cv5hrMqPxg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7628850,_PB___Polska_wodka_Fashion_TV_chce_podbic_swiat.html"&gt;3."PB": Polska wódka Fashion TV chce podbić świat&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Tak, jesteśmy dumni ze swoich osiągnięć narodowych, a skoro na świecie i tak postrzega się polaków jako pijaków, i "tęgie głowy", dlaczego do już znanych marek alkoholi "..." i "..." nie dodać nowinki?&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Toruńska rozlewnia (w końcu nie tylko gorącym źródłem i medium ogólnopolskim Toruń stoi) ogłosiła niedawno, w blichtrze i splendorze hotelu Sheraton, premierę FVodki. Luksusowy alkohol, będzie dystrybuowany podczas imprez Fashion TV oraz restauracjach i hotelach. Co ciekawe nabyć go będzie także w Makro. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/J33LLCESW7A&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Pozdrawia, sączący herbatę Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-6478987319851001441?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/6478987319851001441/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/rajska-wstazka-na-slot-fest.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/6478987319851001441'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/6478987319851001441'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/rajska-wstazka-na-slot-fest.html' title='Rajska wstążka na SLOT FEST'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-7945542153527346527</id><published>2010-03-04T17:20:00.004+01:00</published><updated>2010-09-16T22:28:00.619+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Słowa ,słowa, słowa</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dzisiejszy dzień, przywitał mnie śniegiem. Zjadłszy śniadanie i przeciągnąwszy się parę razy z kubkiem kawy w ręku, skończyłem mój poranny rytuał i postanowiłem udać się do pobliskiego marketu budowlanego w celu zakupu uszczelek ( zepsuł mi się zlew i w sumie, wypadało by go wreszcie naprawić ). Aby stało się zadość wiośnie w moim serduchu, radośnie ubrałem lekką kurtkę, czapkę, owinąłem szyję szalikiem i ze starym plecakiem, wyszedłem z mieszkania kierując się 2 piętra niżej, gdzie parkuję rower. Rower zaparkowany przepisowo, obok kaloryfera klatkowego, wyszczerzył się do mnie radośnie czystą ramą i ochoczo pomagał mi w odpinaniu go od w/w klatkowego ogrzewacza. Pełen energii wyszedłem z klatki i nie bacząc na zimno ruszyłem w kierunku ul. Opolskiej. Niestety aura pokonała mnie, i przy okazji chodniki, czyniąc je zbyt śliskimi na cokolwiek, dlatego, zdruzgotany zrezygnować musiałem w okolicach placu Ibramowskiego. Zawróciłem w kierunku pobliskiego marketu, gdzie liczyłem na zakup taśmy uszczelniającej. Nie ma. Z katarem w nosie, zmarzniętymi dłońmi (kto by ubierał rękawiczki ) i bólem w głowie, wróciłem do mieszkania. Miałem tylko jedno pragnienie- położyć głowę tak nisko jak się tylko da. Stan ten utrzymywał się przez cały dzień, aż do teraz, będąc przyczyną nieporozumień z Niezależną, ale na szczęście po krótkiej drzemce- przeszło. Uff.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;News dnia- Niezależna kupiła sobie aparat i to nie byle jaki. Przynajmniej na oko- bo dla laika takiego jak ja, tylko na oko można rzec cokolwiek- wygląda na niezłą lunetę- lufa jak w Rudym :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Podejrzewam więc, że po okresie fascynacji trwającym przez następne 365 dni, przypomni sobie o mnie i wyciągnie mnie spod pajęczyny. Póki co ja piszę a Niezależna bawi się aparatem fotografując swoje stopy. Ot można mieć hobby. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wczoraj w tagach popełniłem błąd! Ale, ale wcale nie zraził mnie i postanowiłem go wykorzystać i dziś.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;WiĘści...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7616296,Spoldzielnia___dziecko_jest_zywotne___Co_wolno_w_domu_.html"&gt;1. Spółdzielnia: "dziecko jest żywotne". Co wolno w domu?&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To nie tytuł pochodzący z PRL-owskiej teczki. To tytuł artykułu, o tym jak to Łódzka spółdzielnia na Bałutach (przypomnijmy że tam właśnie ukrywa się O.S.T.R.), opiekuję się swoimi mieszkańcami. Autorka niebezpośrednio ale jednak wytyka błędy spółdzielni, która nad wyraz interesuje się rodziną, na którą złożono skargi, za to że dzieci zachowują się głośno w mieszkaniu. W artykule zapisano więc że powierzchnia dywanów to około 80% a dzieci bujanego konika nie mają. I dalej wieszać psy na spółdzielni. Nikt jakoś nie zastanowił się, co za upierdliwi sąsiedzi mieszkają wkoło, skoro tak dramatycznie przeszkadza im normalne, zachowanie dzieci. Podejrzewam, że problem nie tkwi w wspominanym mieszkaniu a w tym piętro niżej zamieszkanym przez... ale nie będę piętnował czy oskarżał... &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85301,7455628.html"&gt;2.Trzonolinowiec, zwany wisielcem&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ok, tytuł brzmi dziwnie, wiem, ale artykuł już jest bardzo fajny. Opowiada o polskiej myśli architektonicznej sprzed ho ho ho... polecam fanob brył dziwnych i rodzimych. Łowcom ciekawostek i interesujących budowli, oraz tym którzy lubią dowartościowywać swoje polskie ego, myślą techniczną sprzed 40 lat. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.papilot.pl/article/2915/Prostytucja-zrodlo-dochodu-polskich-studentek.html"&gt;3.Prostytucja - źródło dochodu polskich studentek&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;:) Znajomy temat? Ja mam dość kontrowersyjne podejście do niego, i niestety nie przekonują mnie historie dziewczyn przedstawione w nim. Wybaczcie, ale seks za pieniądze to seks za pieniądze- czy w różach czy w mrozie i szumie autostrady, ja nie widzę różnicy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Żeby nie było nie wyszukiwałem tego szczególnie. Ot samo rzuciło mi się w oczy na serwisie- www.demotywatory.pl, gdzie do przeczytania zachęcił mnie wielki baner, z treścią mniej ważną. Jest więc to temat jak widzicie wracający do mnie ciągle czy to za sprawą demotywatorów, czy wysokich obcasów. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7624070,Psia_kupa_jak_panstwowa_wlasnosc_za_komuny.html"&gt;4.Psia kupa jak państwowa własność za komuny &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie oszukujmy się, nie trzeba jechać do Warszawy żeby wpaść na chodniku w psią kupę. Kupa tu, kupa tam, a gdy spróbujecie zwrócić uwagę właścicielowi czworonoga na to, że twórczość jego pupila niczym różni się od tej ludzkiej, to najczęściej musicie uciekać, by nie zostać pogryzionym, pobitym czy zwyzywanym. Oczywiście uciekając, uważajcie by nie poślizgnąć się na...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Boli obraz zagrabionego klombu, o którym pisałem wczoraj, już obsr.... za przeproszeniem. Z góry na dół, bo pani nie może się schylić, za to potrafi 10 razy w ciągu dnia biegać do koleżanki, czy pana któremu nie godzi się podnieść z trawnika świeżego dzieła. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wstyd!&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Vh3asGNyVMY&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Vh3asGNyVMY&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze zbolałą głową pozdrawia was NIezależny Recenzent Miejski&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-7945542153527346527?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/7945542153527346527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/sowa-sowa-sowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/7945542153527346527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/7945542153527346527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/sowa-sowa-sowa.html' title='Słowa ,słowa, słowa'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-2689035686542713001</id><published>2010-03-03T17:23:00.005+01:00</published><updated>2010-09-16T22:28:18.373+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Niepogoda</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dość mam już takiej niezdecydowanej pogody. Absolutnie rozleniwia i rozleniwia absolutnie. A do tego człowiek marznie jak pies, czekając w wietrze na autobus. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Brr. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wczoraj widziałem płatki śniegu, spadające frywolnie nad ul. Centralną. Wydawało mi się, że się przewidziałem, ale dziś za oknem albo słońce, albo śnieg. Irytuje to człowieka, zwłaszcza gdy mknie z rowerem i w ciągu 10 minutowej przechadzki, dosięga go 3 razy słońce i 2 razy śnieg. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Aaaa? Dlaczego przechadzki skoro z rowerem? Bo koła były kaput, i brakowało im powietrza w płucach, dlatego dziś, po zimowaniu na klatce, rowerek dosięgnęła szmata sprawiedliwości, nawilżenie łańcucha oraz kompresor radości. Z tym ostatnim okazał się być problem, bo w promieniu mojego mieszkania są 4 stacje benzynowe z czego na 3 kompresory nie działają. Oczywiście do czwartej doszedłem na końcu, i po poszukiwaniach trwających 10 minut odnalazłem zakamuflowany sprzęt. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niemniej jednak frajda z jazdy na rowerze, której zakosztowałem po perypetiach, była przednia. Nie ma to jak wiatr we wło... na czapce i katar w nosie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wracając do klatki zauważyłem fantastyczną rzecz! Przechodząc przez osiedle, rozglądałem się i wyraźnie, czegoś mi brakowało. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Bloki- są. Samochody na chodniku- są. Kosze na śmieci- są. Śmieci na trawniku- brak?!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Uradowany tym odkryciem, syciłem wzrok budzącą się zielenią, świeżo przegrabionych klombów i trawników. Ślicznie. Nie mogę się nadziwić, że na osiedlu jest tak czysto- a jednak. BRAWO! &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Z sytuacji bieżącej, wymagającej komentarza:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1. W Warszawie strajk taksówkarzy. Strajkują, bo okazało się, że przedsiębiorcy, wykorzystujący przepisy o "przewozie osób" pobierają od klientów znacznie niższe niż taksówkarze koszty, odbierając im klientów. Oburzeni taksówkarze, nie mogą pogodzić się z faktem, że można nie zdzierać klienta, dlatego strajkują. Rząd Donalda Tuska, zastanawia się nad uchyleniem przepisów o "przewozie osób", bo sam nie wie, dlaczego nie zedrzeć z klienta więcej, skoro można. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;2. Rząd Julii Tymoszenko, za naszą wschodnią granicą, upadł. Kolejny cios dla niedoszłej pani prezydent, zadany przez obóz Wiktora Jankuwycza. Czyżby dni pomarańczowej rewolucji na Ukrainie były już policzone? Populistyczny obóz jest w odwrocie, a niegdysiejszy czarny charakter, wybiera drogę na zachód, przynajmniej jako pierwszą swoją prezydencką wycieczkę- cel Bruksela &lt;powszechne&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;3. Małopolska Platforma Obywatelska przyjmuje 2 członków LPR... &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/UZm47SrmuwM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/UZm47SrmuwM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;I to byłoby na tyle. Przynajmniej na dziś. Na zakończenie zostawiam wam fantastyczny materiał z Ukrainy- który rozciągnie wasze usta w niezdrowym lecz przyjemnym uśmiechu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Z zmarzniętym pozdrowieniem - Niezależny &lt;samozwańczy&gt; Recenzent Miejski &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/-EK9dQamYag&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-2689035686542713001?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/2689035686542713001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/niepogoda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2689035686542713001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2689035686542713001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/niepogoda.html' title='Niepogoda'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-159831426498154403</id><published>2010-03-02T23:31:00.007+01:00</published><updated>2010-09-16T22:28:34.516+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>A gdzie w tym wszystkim muzyka?</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziś, po dość męczącym wieczorku, przychodzi mi pisać kolejną recenzję. Recenzję postaci i jej najnowszego dokonania muzycznego. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Agnieszka Chylińska. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;I chyba można by już postawić kropkę, bo zgodzicie się chyba sami, że to:&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/yOZ7Q_ixifY&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;(Swoją drogą, kiedy &lt;em&gt;\Niezależna\&lt;/em&gt;, po raz pierwszy usłyszała ten kawałek, uznała, że to przecież piosenka dla kotków, no bo w końcu: "Chce byś mnie Miauuuu! Chce byś mnie Miauuuuu!")&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Nie ma nic wspólnego z tym:&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/RFP-aNLLAjs&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Agnieszka ze swoją nową płytą wypada słabo, gdy słucha się jej w radiu czy telewizji. Jeszcze gorzej jest na żywo. I tu przykładem niech będzie występ artystki na minionej nam gali 20 lecia radia RMF FM.&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Jak skomentowała to &lt;em&gt;\Grande Niezależna&lt;/em&gt;\ siedząca obok- "Czyżby zabrakło jej głosu?'&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Słabo Pani Agnieszko. Szkoda, że wraz z kolejnymi wiosnami, ubywa Pani odwagi by prezentować muzykę niełatwą i nie do końca komercyjną. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;"Showbiz" przerobi wszystko, nawet to co wydawało by się nie do przerobienia. Teraz czekamy tylko na nowa popową aranżację utworów Closterkeller, i iście metalową płytę Doroty Rabczewskiej- tak dla... równowagi :)&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;A żeby nie było tylko muzycznie, dodam coś o reklamie. Reklamie nie byle jakiej. PROEKOLOGICZNEJ! Skończyły się już chyba czasy, gdy ekolodzy mogli wieszać się na drzewach, taranować swoimi supernowoczesnymi łodziami statki itd. etc. teraz, muszą przybierać nowe "zaufane społecznie" szaty. Jakie np? A choćby sutanny, tak jak to ma miejsce w nowym rządowym spocie. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Nie wywoź śmieci do lasu! Ruga swojego rozmówcę ksiądz- To grzech ekologiczny!&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Jestem jak najbardziej za. Serce się kraje, kiedy po wejściu do zagajnika, widzimy: sedesy, akumulatory czy plastikowe torby pełne butelek. Fe! obywatele! Fuj bracia i siostry Polacy. Ale czy aby was do tego przekonywać, trzeba sięgać aż po takie środki? &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;W ramach usprawiedliwienia dodam, że jeśli choć jeden sedes, i pół garnka mniej wyląduje pod drzewkiem, uznam nowy spot najlepszego (w autoreklamie) gabinetu, za słuszny i w pełni oddany. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;A tu dla was, przestroga. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Grzech ekologiczny, pamiętajcie!&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qhIPV1wFd44&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Niezależnie pozdrawiając- Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-159831426498154403?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/159831426498154403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/gdzie-w-tym-wszystkim-muzyka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/159831426498154403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/159831426498154403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/gdzie-w-tym-wszystkim-muzyka.html' title='A gdzie w tym wszystkim muzyka?'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-3326728434366618120</id><published>2010-03-01T18:01:00.009+01:00</published><updated>2010-09-16T22:28:51.878+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><title type='text'>Miedwiediew żąda głów za najgorsze igrzyska w historii</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;To nie żart. Igrzyska Olimpijskie (przypominam że zimowe) już za nami, więc śmiało można ścinać głowy tym, którzy ewidentnie zawinili. Zawinili, bo znaleźli się lepsi od nich. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co do tego ma prezydent Rosji? Może niektórzy pamiętają jeszcze, że jakieś 20 lat temu były dwa mocarstwa sportów wszelakich- ZSRR i USA. Potem trochę się, pozmieniało, jedno z mocarstw upadło,  (w sensie politycznym) zmieniło nazwę- ale nie aspiracje. Długo, długo, nadal dominowało w sportach, ale co wnikliwsi obserwatorzy zaczęli dostrzegać rosnące potęgi Chin i innych państw, stawiających na sport (przypomnijmy, że sport jako taki nie jest wcale dyscypliną społecznie mało ważną. Oj nie, nie. Nie po to powstają przecież ministerstwa za tę dziedzinę odpowiedzialne, by tylko cieszyć oko wyborcy- kibica. Sport moi Mili, to nowoczesna forma aparatu propagandy, dająca po części legitymizację władzy. Dajemy pieniądze, nasi sportowcy osiągają sukcesy- my osiągamy sukcesy. To właśnie dlatego czołowi polscy politycy "śniadaniują", "obiadują" i spotykają się z gwiazdami sportu- po prostu, wypada). &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dość dygresji. Rosyjscy sportowcy, nie wypadli najgorzej podczas igrzysk- zdobyli aż 15 medali w tym 3 złote, jednak nie był to najlepszy wynik w oczach wodza. 11 miejsce w klasyfikacji (Polska 15 miejsce) medalowej nie jest tym czego oczekuje się od sportowców narodu Rosyjskiego. Dlatego, choć starali się jak mogli, dawali z siebie wszystko i naprawdę uzyskali wspaniały wynik- będą musieli położyć głowy- pewnie tylko trenerzy, ale zawsze ktoś spadnie z państwowego garnuszka. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przy okazji, jestem niezmiernie zdziwiony. Stała się, czy dzieje, rzecz niezmiernie nieładna. Na pewno wszyscy wiecie, że Justyna Kowalczyk zdobył złoty medal, bla bla bla... wszyscy o tym mówią, cieszą się i skaczą pod sufit. Każdy cytuje słowa sportsmenki i zna jej stosunek do astmy. Każdy mówi tylko o Justynie K. A gdzie w tym całym zamieszaniu zgubiły się prawdziwe bohaterki dnia, igrzysk? Panczenistki, reprezentujące biało czerwoną flagę- zdobyły najbardziej niespodziewany medal, i nie tylko, niespodziewany w swoim rodzimym kraju, ale i wśród ich rywali. Nie, nie zdobyły złota, a brąz, ale Drodzy moi, zdobyły medal, wcale a wcale nie będąc wśród pretendentek, czy nawet nie stojąc blisko nich. Polskie panczenistki i medal! Kto pomyślałby o tym przed olimpiadą? Często słyszę w TV porównania Justyny Kowalczyk i Adama Małysza (dla którego żywię ogromną sympatię) do Wojciecha Fortuny- złotego skoczka narciarskiego, który w 1972 roku, zdobył dla Polski złoty medal na igrzyskach w Sapporo. Porównanie wydaje im się być mało trafione- tak Justyna Kowalczyk jak i Adam Małysz stawiani byli jak faworyci tych igrzysk w swoich konkurencjach- Wojciech Fortuna był zaskoczeniem, tak jak i nasze brązowe panczenistki. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Brawo dziewczyny, szkoda że tak mało o was się mówi, ale macie ode mnie i od wielu polskich kibiców ogromne brawa i podziw, za dokonanie tego co niespodziewane w tak pięknym stylu. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/-Zr4sBibLaU&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/-Zr4sBibLaU&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/cG0lVoA_ypg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/cG0lVoA_ypg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Z mieszkania, daleko od Vancouver - Niezależny Recenzent Miejski  &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-3326728434366618120?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/3326728434366618120/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/miedwiediew-zada-gow-za-najgorsze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/3326728434366618120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/3326728434366618120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/03/miedwiediew-zada-gow-za-najgorsze.html' title='Miedwiediew żąda głów za najgorsze igrzyska w historii'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-2295797740436655364</id><published>2010-02-26T15:40:00.008+01:00</published><updated>2010-09-16T22:29:06.173+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Mikirurka - Face 2 Face</title><content type='html'>Witajcie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie było okazji by wczoraj napisać cokolwiek słusznego. Zwalę winę na biometr i uśmiechnę się pod nosem.&lt;br /&gt;Za to- pojawił się słuszny temat do recenzji. Koncert. Nie byle gdzie i nie byle jaki. &lt;p&gt;Czasami  bywa tak, że dzięki portalom społecznościowym dowiadujemy się o wielu interesujących wydarzeniach. Np. myspace, to dobra przestrzeń reklamowa. Niestety nie odwiedzam go zbyt często i może właśnie przez to przegapiam wiele ciekawych wydarzeń:(. Na szczęście, dostaje powiadomienia o tych najciekawszych, jak choćby o wczorajszym koncercie w Krakowskim klubie Face 2 Face. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zanim jednak przejdę do gwiazdy wieczoru, napiszę parę słów o lokacji. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Klub usytuowany w "ciemnej" lokalizacji (tj. mało lamp i co tu dużo pisać, trochę na uboczu) ul Paulińskiej (Kazimierz), wita nas nie wielkim, krzykliwym szyldem czy rozświetlonym oknem, a szarymi metalowymi drzwiami. Trzeba więc uważać by nie przegapić. Po wejściu na lewo szatnia i coś jeszcze (dla tych szukających i czasem znajdujących), na wprost bar nr 1. Trochę z boku WC a dalej... dalej scena i spora sala przed nią.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wystrój klubu- nijaki. Ot ciemne ściany, podłogi "krakowskie" i sporo karykatur twarzy z podpisami "Face 2 face". Oryginalne oświetlenie i dla mnie absolutna perełka- glazura.  Kafelki, ścielą się gęsto na podłogach (odpowiednio już zaśmieconych i zadeptanych) i na ścianach, (przypalanych i wytartych). Kafelki, wyżej ustępują miejsca wspomnianym ciemnym ścianom, przechodzącym gdzieś tam wysoko w ciemny sufit. Ale żeby nie było- w klubie nie jest ordynarnie, brudno czy flejtuchowato- zabrudzenia nabrały tam, artystycznego klimatu, i szczerze (bez ironii) nadają knajpie niesamowity styl. Ot takie połączenie rzeźni ze sztuką. Czad. Kto nie widział niech biegnie i patrzy, bo warto- można spędzić tam miło czas- zapewniam. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czas umili dodatkowo koncert, choćby taki jak wczoraj, kiedy to na scenie (nie małej, nie dużej- ot w sam raz) pojawił się zespół &lt;a href="http://www.mikirurka.com/"&gt;MIKIRURKA&lt;/a&gt;. Zespół poznać mogliście w jednej z audycji NRM. Muzykę prezentowałem tak w audycjach jak i na blogu, ale by recenzji dane było poruszyć wszystkie kwestie, trzeba mi pisać. A jest o czym. Koncert rozpoczął się w przybliżeniu o 20.30 i trwał nieprzerwanie do 22 (cisza nocna). Podobno miało być ponad 20 utworów- nie liczyłem, dla mnie i tak było mało. Stare, dobrze znane fanom, hity ("Dead Hero or Living Coward?", "But Mine") przeplatał co i rusz materiał z nowej płyty, która mam nadzieję, już niebawem. Sala była pełna ale udało mi się, w koszulce z logiem zespołu, wysforować na czoło peletonu, i w ścisłym sąsiedztwie sceny- słuchałem, tańczyłem i bawiłem się przednie. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 86px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S4fl_9GiVqI/AAAAAAAAAEA/4iKxmz02bpQ/s200/miki.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442571561597032098" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak koncert oceniali inni? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&gt;Warszawski jest niesamowity, a do tego taki niepozorny! Jest unikalny!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&gt;Wujek Drut ciął dziś srogo. Dał czadu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&gt;Kolejny fantastyczny występ i kolejny dobrze spędzony wieczór. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak koncert ocenię ja?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeśli szukacie takiej muzyki, która niesie ze sobą przekaz- nie tylko w warstwie tekstowej ale także muzycznej- szukajcie i czekajcie na kolejne występy ekipy &lt;a href="http://www.mikirurka.com/"&gt;Mikirurka&lt;/a&gt;. Osobiście znalazłem natchnienie do recenzji w grze gitarowej. Kolejne frazy grane przez chłopaków wpadały do mojego ucha, unosiły głowę gdzieś daleko ponad podłogę i wylatując drugim uchem otaczały moje ciało, zmuszając do ruchu. To właśnie taka muzyka- taka, która brzmi najlepiej na koncercie, gdy świeża, gorąca i pachnąca palonymi bezpiecznikami bezpośrednio trafia do duszy. A do tego, gdy atmosfera tworzy się nie tylko dzięki muzyce, ale przede wszystkim ogromnej charyzmie wykonawców- sukces przychodzi sam. Występ był też premierą nowego wzoru koszulek zespołu, które możecie kupić poprzez myspace, czy na koncertach- polecam, bo wyglądają świetnie, zresztą i stary wzór (poprzedni- stary będzie za 10 lat), jest w swojej prostocie genialny. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;A dla tych, którzy jeszcze nie znają muzyki zespołu... prosto z naszego ulubionego serwisu...&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;object width="200" height="300" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=7,0,0,0" align="middle"&gt;&lt;embed src="http://widgets.jamendo.com/pl/album/?album_id=8841&amp;amp;playertype=2008&amp;amp;refuid=70907" quality="high" wmode="transparent" bgcolor="#FFFFFF" width="200" height="300" align="middle" allowscriptaccess="always" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="left"&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;(Samozwańczy) Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-2295797740436655364?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/2295797740436655364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/02/mikirurka-face-2-face.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2295797740436655364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2295797740436655364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/02/mikirurka-face-2-face.html' title='Mikirurka - Face 2 Face'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/S4fl_9GiVqI/AAAAAAAAAEA/4iKxmz02bpQ/s72-c/miki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-2491875926867991784</id><published>2010-02-24T10:45:00.009+01:00</published><updated>2010-09-16T22:29:20.608+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Kraków dziś. A jutro? Kaniony i przepaście.</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wczorajszy wpis, podyktowany chęcią komentarza do walk słownych w kolejnych listach na portalu "Gazety", należy dziś uzupełnić. Kolejne listy o tożsamości, tego kto jest a kto na pewno nie "Krakusem", skłoniły mnie ku przekonaniu, że całość była sprytnie wyreżyserowaną prowokacją "Gazety", po to jedynie by poruszyć opinie publiczną i zaktywizować ją do aktywności na Krakowskim portalu serwisu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziś rano przeczytałem kolejny list, pozostawiający smak wczorajszej dysputy a zarazem odbijający w nowym kierunku. Dąży on do podjęcia dyskusji na temat tego jaki jest Kraków, czy lepszy czy gorszy od Warszawy. Czy magiczny czy jedynie przepełniony iluzją. Autor listu pt. &lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7594357,Listy__Nie_jestem_tu_na_zawsze__To_miasto_mnie_dusi.html"&gt;"Nie jestem tu na zawsze. To miasto mnie dusi"&lt;/a&gt;, zdaje się negować stwierdzenie, że Kraków jest metropolią zarazem optując ku poglądowi rozdarcia i faktycznego braku czegoś niesamowitego kulturalnie w Krakowie. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Częściowo w komentarzu zgodziłem się, ale moim zdaniem, Kraków choć rozdarty, pomiędzy dążeniem do przyciągania BIZ szczególnie z zakresu biznesu, a pogłębianiem wizerunku miasta kultury i sztuki nie zatracił się. Ot raczej rozwija swoje dwie prężne dziedziny. Czy sam fakt posiadania wysokiej klasy zabytków, festiwali, a zarazem pozostawanie jednym z czołowych miast w których się inwestuje i zakłada firmy nie wynosi miasta na poziom wyżej niż tylko przytoczonego przez autora obrazu? Czy pominięte skrzętnie Sacrum Profanum, dzieła przedstawianie w Operze Rara, czy unikalne festiwale muzyki filmowej i filmowe same w sobie, nie świadczą o przesiąknięciu miasta przez kulturę? Czy budowa kolejnych kompleksów biurowych na Prądniku Czerwonym, Bieżanowie, Borku Fałęckim i Łagiewnikach czy czołowym ostatnio Zabłociu, nie świadczy o rozwoju biznesowym miasta?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dla autora, Kraków można opuścić rowerem z rynku w ciągu 7 minut. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Autor: Gość: kr&lt;/p&gt;&lt;p&gt;"P.s.2 - Miasto leży w jego granicach administracyjnych, dla pana&lt;br /&gt;kończy się wcześniej,,, jestem ciekaw gdzie? Może zaraz za plantami&lt;br /&gt;albo alejami? Ja też pomykam rowerem ale w siedem minut by&lt;br /&gt;być „poza miastem” .... gratuluję bo musi pan nieźle cisnąć ..."&lt;/p&gt;&lt;p&gt;I to chyba na tyle jeśli chodzi o ten temat. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Summa summarum. Kolejny list, kolejnego zniesmaczonego, który powoduje wysyp komentarzy przeciwnych. Kolejny trafnie postawiony krok przez portal "Gazety". Ale po co? Czy aby zwiększyć popularność serwisu warto rzeczywiście negatywnie przedstawiać wizerunek miasta i jego mieszkańców?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Dziury&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Temat drugi ale nie można pomijać go czy traktować z pozycji jaką zaznaczyłem w układzie. Ot temat pierwszy to komentarz do działań "gazety" a teraz coś poważnego na dziś. &lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zima powoli odpuszcza ( i tu komentarz polityczny "yes, yes, yes"), i ukazuje nam piękno świata w cudnych promieniach słońca. Przepięknie wyglądają planty, doświetlone ciepłymi promieniami. Odsłania się ziemia, która paruje swym zapachem. Cienie załamują się na kamienicach i w załamaniach ich frontów. Cienie załamują się nad stanem ulic. Tak dosłownie. Kaniony i przepaście, które stały się codziennością wiosennego krajobrazu, swoistą tradycją Polskich dróg pojawiły się już i radośnie szczerzą bezzębne uśmiechy do kierowców i przechodniów. Nie tylko ulice ale i &lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7595072,Dziury_zagrazaja_takze_naszym_nogom.html"&gt;chodniki&lt;/a&gt; są w fatalnym stanie, więc uważajcie! Ale mnie najbardziej zainteresował temat poruszony w artykule &lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7595068,Dziurawe_zatoczki_kolo_miasteczka_studenckiego.html"&gt;"Dziurawe zatoczki koło miasteczka studenckiego"&lt;/a&gt;.  Okraszony ślicznym, choć trudnym do identyfikacji bez podpisu zdjęciem drzwi autobusu MPK ( swoją drogą żółtego- czyżby 304?), traktuje o fatalnym stanie jezdni na przystankach Kawiory i Miasteczko Studenckie AGH. Zgadzam się- często wystawałem tam po audycjach czekając na przyjazd autobusów, i często było mi dane docenić przyjemność ochlapania przez nadjeżdżający autobus, który wpadł do basenu- o przepraszam "ubytku" w jezdni. Skarżą się nawet sami autobusiarze, więc sprawa jest poważna. Ale zapomniał autor o tym, że stan zatoczek autobusowych w całym Krakowie jest fatalny. Kto lądował kiedyś na ulicy Pachońskiego (P. Biały), Pszona, czy choćby Wieczystej, zna ból potarganych jezdni, które potrafią sprawić, ze stojący pasażerowie czują się niby skoczkowie na olimpijskim obiekcie. Lot- ma nowego konkurenta. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ale coś się zmienia. Oczywiście, że nie w kwestii zatoczek, na to nie ma pieniędzy. Nareszcie rozpoczyna się remont- utęskniony i oczekiwany przez wszystkich masochistów za kierownicą- ronda Ofiar Katynia.  O tak, to będzie prawdziwa przyjemność patrzeć na korki rosnące na Opolskiej, jakby już nie była wystarczająco zakorkowana. Przetarg wreszcie udało się rozstrzygnąć i oto przed nami co najmniej 10 miesięcy utrudnień na tym dość ważnym dla miasta węźle komunikacyjnym. Żeby nie było- to nie wszystko. Zaczynają się tez niebawem prace na ulicy Długiej, więc wszystkim zmotoryzowanym życzę cierpliwości. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przyda się. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Swoje żale i gratulacje, zawsze możecie dodać jako komentarz pod artykułem - &lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7595070,W_marcu_ruszaja_prace_na_rondzie_Ofiar_Katynia.html"&gt;"W marcu ruszają prace na rondzie Ofiar Katynia"&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A jako wisienkę na torcie- Zima Stulecia, nowy singiel Lao Che, o którym przeczytać mogliście niedawno na blogu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Miłego słuchania życzy &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="480" height="295"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/rsOhipXEwY8&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/rsOhipXEwY8&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-2491875926867991784?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/2491875926867991784/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/02/krakow-dzis-jutro-kaniony-i-przepascie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2491875926867991784'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2491875926867991784'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/02/krakow-dzis-jutro-kaniony-i-przepascie.html' title='Kraków dziś. A jutro? Kaniony i przepaście.'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-1502366651590585377</id><published>2010-02-23T09:07:00.006+01:00</published><updated>2010-09-16T22:29:43.276+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Architektura'/><title type='text'>Krytyka, krytyki. Czyli jak pobudzić do dyskusji i ukazać kompleksy.</title><content type='html'>&lt;p&gt;CZYTAM, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czytam, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;czytam.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;I z coraz to mniejszą euforią, i coraz mniejszym zapałem przechodzę do kolejnych komentarzy pozostawionych na forum gazeta.pl, pod listem o wiele mówiącym tytule &lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7590469,Nowi_mieszczanie__Banda_ludkow__ktora_uciekla_do_Miasta_.html"&gt;"Nowi mieszczanie? Banda ludków, która uciekła do Miasta!"&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;O co chodzi i o jakie miasto? O Kraków i o dyskusję na temat- kto jest a kto nie jest "Krakusem".&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Że w Krakowie mieszkam, i o nim piszę, mówię i recenzuję temat jest mi bliski. Podwójnie, bo oprócz zamiłowania do miasta, i hobby w postaci wyszukiwania w nim coraz to nowych tematów do recenzji- z miasta nie pochodzę. Tak, przyznaję otwarcie. Nie tutaj są moje korzenie, a w Beskidach. Nie przypominam też sobie bym kiedykolwiek określał się mianem Krakusa. Obce mi to, niewygodne a i samo określenie ma dla mnie jakiś negatywny wydźwięk. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ale nie o mnie tu chodzi a o mój obraz tego co widzę na forum "Gazety". &lt;/p&gt;&lt;p&gt;List jest odpowiedzią- przynajmniej tak zaznaczono i takie można odnieść wrażenie- na artykuły &lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,78948,6931836,Nowi_mieszczanie_w_Krakowie.html"&gt;"Nowi mieszczanie w Krakowie"&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7586687,Uwaga__krakowianie__Nadchodza_nowi_mieszczanie.html"&gt;"Uwaga, krakowianie! Nadchodzą nowi mieszczanie"&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Odpowiedzią dodajmy dość histeryczną. Oto ukazał się bowiem w całej swojej sile stosunek, jakim nas, outlanderów darzą rodowici mieszkańcy Krakowa. A kimże są Ci rodowici mieszkańcy? Bywalcy "Dymu", "Pięknego Psa" czy innych knajpek "w których wypada się pokazać" potrafią bezbłędnie ocenić kto jest z towarzystwa a kto nie jest. Śmieszna pseudo-bohema, złożona z młodych niezdecydowanych czy mieszkańcy Nowej Huty- oczywiście - z dziada-pradziada. Dodatkowo, nowi mieszkańcy z przyłączanych pod Krakowskich wsi i wiosek. Oni są Krakusami. Ale też zwykli ludzie, którzy zwykle nie przejmują się tematem. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Drodzy państwo inteligencji nie podoba się obcy w Krakowie. Obcy, gbur, obcy wylewny, obcy z własnym poglądem a nie daj Boże z własnym światopoglądem politycznym. Razi ich student, który zajmuje miejsce w autobusie czy zatacza się po imprezie, wracając z "Rynku" do akademika. Razi młody ambitny, absolwent, bo zostaje i zajmuje miejsce pracy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie razi ich Anglik, głośny, pijany i co tu dużo mówić zwykle niezbyt przyjemny, bo na nim można zbić kasę. Nie razi, głośne wyrażanie opinii, jedynej słusznej przy publice tramwajowej. Nie razi ich nawet, a wręcz cieszy jak najgłośniejsza rozmowa w autobusie czy wspomnianym już tramwaju. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Celowo przejaskrawiam. Nie chcę nikogo urazić. A raczej staram się zbliżyć do stylu listu, jaki dziś poruszył mnie w "Gazecie". &lt;/p&gt;&lt;p&gt;A tutaj garść komentarzy do listu :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Autor: Gość: Groblin&lt;/p&gt;&lt;p&gt;"Takich slamsów i demolowania kamienic nawet na przedmieściach Meksyku nie ma. Co&lt;br /&gt;za obłuda! Umarli powstaną z grobów aby wykurzyć cwaniaczków od kradzieży&lt;br /&gt;kamienic i innych masowych przestępstw gospodarczych pod Wawelem. Wawel to&lt;br /&gt;będzie blokowisko i nikt za nic nie beknie. Mieszczanin to gość z 500 letnią&lt;br /&gt;tradycja szanowania świętości tego miasta!"&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Autor: Gość: Sylwia&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Proponuję "zamknąć" nasze Miasto / jak było kiedyś / i nie meldować byle&lt;br /&gt;przybyszów. Jak przyjadą np. na studia to za nic nie chcą wracać do siebie. A&lt;br /&gt;na prowincji też potrzebni lekarze,nauczyciele i inni wykształceni w naszym&lt;br /&gt;pięknym KRAKOWIE."&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;I  żeby nie było, że nie było głosów sprzeciwu :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Autor: Gość: amazonka&lt;/p&gt;&lt;p&gt;"Ze zgrozą czytam tekst i komentarze do niego. Ciekawy temat, czyli rozwój i&lt;br /&gt;przemiany środowiska krakowskiego został sprowadzony do poziomu wzajemnych&lt;br /&gt;animozji, eskalacji antagonizmów. W świetle popularnej i jakże humanitarnej&lt;br /&gt;idei wzajemnej komunikacji, korzystania z wzajemnych różnorodności, ujęcie&lt;br /&gt;tematu wydaje się nietrafione i trąci miałomiasteczkowym "horyzoncikiem"&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Autor: Gość: krakus-niekrakus&lt;/p&gt;&lt;p&gt;"Żenujący list, drogi "krakusie". Ja mieszkam w Krk 10 rok. Najpierw się&lt;br /&gt;uczyłem, teraz pracuję. Płacę podatki tu, w Krk. I co - wg Ciebie nie mam&lt;br /&gt;prawa do "wciskania"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A powiedże drogi autorze: od ilu pokoleń ktoś może się nazywać krakusem? Od&lt;br /&gt;ilu pokoleń Ty "tu mieszkasz"? Od jednego? Od pięciu? Od dziesięciu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żenujący jesteś - pozdrawiam serdecznie wszystkich normalnych mieszkańców tego&lt;br /&gt;zacnego miasta..."&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pozdrawiam i ja- Samozwańczy Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/FZtIFgo6Sdg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/FZtIFgo6Sdg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-1502366651590585377?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/1502366651590585377/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/02/krytyka-krytyki-czyli-jak-pobudzic-do.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/1502366651590585377'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/1502366651590585377'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/02/krytyka-krytyki-czyli-jak-pobudzic-do.html' title='Krytyka, krytyki. Czyli jak pobudzić do dyskusji i ukazać kompleksy.'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-8567045458944570164</id><published>2010-02-22T13:59:00.005+01:00</published><updated>2010-09-16T22:29:59.499+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Nowy singiel Lao Che</title><content type='html'>&lt;p&gt;Hej, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ostatnio pisałem trochę na temat własnych oczekiwań, co do nowego albumu grupy Lao Che. Egoistycznie... mówicie? No tak nie moje i nie wasze oczekiwania liczą się tu przecież najbardziej, ale przede wszystkim, wyraz artystyczny zespołu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Racja. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Spełniają się póki co czarne scenariusze mojego wcześniejszego domniemywania o płycie. Mimo zapewnień zespołu co do tego, że płyta nie ma charakteru kolejnej opowieści (a szkoda), a raczej luźnych historii opowiadanych w kolejnych utworach (co potwierdza kolejny singiel z płyty - "Zima stulecia", nie mający nic wspólnego z poprzednim - "Czas"). Niepokoi jedynie warstwa tekstowa. Tak jak pisałem poprzednio, cieszy mnie ilość alegorii i porównań umieszczonych w utworze "Czas" (zmuszających do myślenia, co pokazują, że Spięty i szajka nie są jedynie fanatykami historii) jakże rozczarowujące było więc dla mnie tło tekstowe utworu "Zima stulecia". Dość powiedzieć, że utwór opiera się na osi tekstu - i tu cytat - "Gabinet do Rumunii zbiegł, ratując własną(..) dupę"- nie ma wątpliwości, że jest to odwołanie do II wojny światowej i ucieczki Rządu na tereny Rumunii gdzie doszło do jego internowania. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co prawda w utworze znajdują się nawiązania do, mam nadzieję odchodzącej zimy, i niespodzianek jakie nam przyniosła - min. do awarii w sieci elektrycznej, która nawiedziła nasz kraj. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Summa summarum- Póki co- czekać trzeba do kolejnej odsłony materiału, który wedle zapewnień niebawem pojawi się szerzej, w świadomości muzycznej słuchaczy i fanów. Ci ostatni, jeśli nie przestraszą się elektroniki, na pewno zostaną usatysfakcjonowani fantastycznym wokalem Spiętego. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dla ciekawskich zostawiam link do utworu "Zima stulecia" zamieszczonego na stronie Lao Che/ my space. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;http://www.myspace.com/laoche&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Po raz kolejny muszę ukłonić się przed radiową trójką, która jako pierwsza wyemitowała utwór "Zima stulecia". Dziękuję i proszę o jeszcze:) Opisze na pewno:P&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A wam moi drodzy, obiecać mogę ekskluzywny wywiad, którego będziecie mogli posłuchać tutaj- tu, na blogu Niezależnego Recenzenta Miejskiego. Jaki to materiał i co z niego uszyjemy? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wywiad przeprowadzony został dwa lata temu, podczas Krakowskich Juwenalii, przez Anię Kuźnię oraz waszego piszącego tu i teraz - Niezależnego. Uwaga- materiał nigdy nie był emitowany, a przygotowany został dzięki uprzejmości jedynego słusznego radia internetowego - Radia17:)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Z kim i o czym rozmawialiśmy, tego dowiecie się już niebawem:)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Z poważaniem &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Samozwańczy Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-8567045458944570164?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/8567045458944570164/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/02/nowy-singiel-lao-che.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8567045458944570164'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8567045458944570164'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/02/nowy-singiel-lao-che.html' title='Nowy singiel Lao Che'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-301127104651889905</id><published>2010-02-20T13:19:00.005+01:00</published><updated>2010-09-16T22:30:16.194+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>URGENT!</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zaniedbałem blog. Ot zdarza się i taka sytuacja gdy nie mamy wpływu na ilość czasu, czy chęci. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Za zachowanie takowe gorąco przepraszam :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Obiecywałem zmiany na blogu i takie właśnie następują. Od dziś, Niezależny Recenzent Miejski jako instytucja jak i blog, stają się w pełni niezależne. Audycja o tym samym tytule w &lt;a href="http://www.radio17.pl/"&gt;Radio17&lt;/a&gt;, oficjalnie znika. Przenosimy się tutaj na blog, by szukać tego co ważne istotne i na tyle lekkie, by nie przyprawiało o zawroty głowy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ot i tyle. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pozdrawiam pracując nad materiałem (reportażem) który na pewno przypadnie wam do gustu...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;a póki co...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Krótka historia na dobry początek- Wszystkiego w niej podwójnie...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;2 zespoły - Lao che i Ratatat&lt;/p&gt;&lt;p&gt;2 kontynenty - Europa i Ameryka Północna&lt;/p&gt;&lt;p&gt;2 style muzyczne - Rock i elektornika/indie rock&lt;/p&gt;&lt;p&gt;2 albumy - "Prąd stały, prąd zmienny" i "Lp3"&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mniej więcej 2 tygodnie temu:), w radiowej "trójce" usłyszałem znajomy głos, znajomą składnię, i nijak do tego nie pasującą linię melodyczną- do wizerunku który miałem w głowie, nie do samego utworu. Lao Che, takie było moje pierwsze skojarzenie. Ale w końcu Lao Che nie wydało nic nowego, więc kto? Spięty... no tak wydał przecież "Antyszanty", ale nie przypominałem sobie by "Czas" gościł na liście utworów tego krążka. Zdziwiony, ale niezbyt mocno olałem sprawę i skupiłem się na eksterminacji błędów w pisanym eseju. Minęły dwa tygodnie:), i nastało wczoraj. Znów "trójka" i znów audycja "Lista osobista" bodaj najfajniejsza, moim samozwańczym zdaniem audycja w repertuarze "Polskiego radia". A w audycji utwór który poraził mnie, zahipnotyzował i zmusił do szukania. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Utwór zwał się "Wildcat", zespół Ratatat. Po krótkich poszukiwaniach znalazłem to czego szukałem na serwisie youtube. Muzyka okraszona prostymi ale trafnymi fanowskimi teledyskami, lub po prostu okładkami płyt. Ale nie grafika liczyła się dla mnie, a muzyka, która jak już wspomniałem hipnotyzuje- na tyle mocno, że obudziłem się w okolicach 02:30, uświadamiając sobie że wciąż słucham jednego artysty i wciąż zachwyca mnie muzyka oferowana przez niego. A właściwie przez nich, bo Ratatat to duet Evana Masta i Mika Strouda, tworzący muzykę którą najłatwiej mi określić jako- "nowoczesne podejście do tematu soundtracków gier wydawanych na c64". Może lekko przesadziłem, ale moje dzieciństwo to właśnie ta niesamowita maszynka, a dźwięki wydawane przez nią są słodyczą dla uszu konesera. Nic więc dziwnego, że w utworze "Mirando" doszukiwałem się dźwięków z "czołówki" "The great Giana sisters", a w "Dura" słyszałem linię melodyczna z kultowej już animacji dźwiękowej przygotowanej na amigi "Crying Apache". Dość temu. Zakochałem się w tej muzyce, i polecam wam ją szczerze, z całego 8 bitowego serca.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ale gdzie zgubiło się Lao Che, od którego tak luźno zacząłem? Nie zgubiło się a jedynie ukryło w podobnych wideo pod Ratatat. Tam to właśnie znalazłem utwór "Czas", który jak się okazuje jest singlem zapowiadającym nową płytę (4) w dorobku zespołu. Kiedy się pojawi, tego nie dociekam. Wiem że gdy się pojawi będzie o niej głośno na tyle bym i ja usłyszał, więc po co niepotrzebnie ostrzyć sobie zęby i liczyć dni? Odkąd prepiera płyty HG "Droga" przesuwana była z dnia na dzień, a potem rozczarowała mnie srodze, odkąd Duken Nuken Forever i jego premiera stały się analogią nieskończonego czasu i naiwnej cierpliwości, nie sprawdzam dat wydania płyt. Ot jeśli coś jest dobre usłyszę o tym jeśli nie... nevermind. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Suma sumarum, płyta Lao Che, "Prąd zmienny/Prąd stały", zapowiada się wyśmienicie. Może oszczędzone nam będą kolejne wybuchy, a ofiarowane fantastyczne paralele tekstowe i alegorie rodem z "Gospel"? Na to liczę. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;A jeśli chodzi o niewypały... Dziś przeczytałem, że w tamtym roku wydana została najnowsza płyta zespołu "happysad" - cicho o niej jakoś, nie tykam więc i ja, zwłaszcza po przesłuchaniu utworu promującego na w/w serwisie wideo. Czyżby gim rock przejadł się? A może Ewa Farna zjadła już cały rynek wespół z Dodą? Na to pytanie poszukam odpowiedzi :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Muzycznie pozdrawiam-&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Samozwańczy i w pełni Niezależny Recenzent Miejski :)&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/uL79lkTRuFs&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/uL79lkTRuFs&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/SBedwedu01k&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/SBedwedu01k&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-301127104651889905?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/301127104651889905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/02/urgent.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/301127104651889905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/301127104651889905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/02/urgent.html' title='URGENT!'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-1483246853869639423</id><published>2010-01-13T15:57:00.004+01:00</published><updated>2010-09-16T22:30:33.125+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>14 I 2009 r. Titanic nie zatonął, za to prom kosmiczy spadał szybko...</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zeźliłem się, rozleniwiłem i zniknąłem. Oj tak, nie było mnie na blogu od długiego czasu, ale już jestem. Cały, zdrowy i wypoczęty. A w magicznym woreczku mam przygotowanych co nie miara tematów, które mam nadzieje przypadną wam do gustu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W jutrzejszym, pierwszym w tym roku odcinku NRM, posłuchacie znajomych wam już rytmów, muzyki rodem z lat 60 i 70. A żeby nie było nudno i monotonnie okrasimy je recenzjami...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1.Avatar okiem 3D, czyli moja subiektywna ocena dzieła, które z szumem, hukiem i fajerwerkami wskoczyło do Polskich kin.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;2.Jak przetrwać, czyli krok po kroku dla studenta- w drugim już z cyklu odcinku, zajmiemy się tym gdzie i za ile zjeść, a może warto ugotować coś samemu? Przypominam, że w pierwszym odcinku zajmowaliśmy się dylematem mieszkaniowym.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;3. Galicja, ślady na Kazimierzu. Postaram się opowiedzieć wam o mojej niedawnej wizycie w muzeum Galicja, co mi się podobało, dlaczego ekspozycja jest fantastyczna i skąd się bierze cieplutki wiaterek w ubikacji- słowem rentgen Galicji. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;O tym i owym, już jutro o 17:00 jak zwykle w Radiu17 - Niezależny Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zapraszam:)&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-1483246853869639423?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/1483246853869639423/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/01/14-i-2009-r-titanic-nie-zatona-za-to.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/1483246853869639423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/1483246853869639423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2010/01/14-i-2009-r-titanic-nie-zatona-za-to.html' title='14 I 2009 r. Titanic nie zatonął, za to prom kosmiczy spadał szybko...'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-5070307198007212772</id><published>2009-12-11T12:19:00.004+01:00</published><updated>2010-09-16T22:30:56.163+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zwidy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>OFF TOP - Wszedł do autobusu człowiek z liściem na głowie...</title><content type='html'>&lt;p&gt;Witajcie. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;"Wszedł do autobusu człowiek z liściem na głowie, nikt go nie poratuje nikt mu nic nie powie, tylko się każdy gapi, tylko się każdy gapi i nic..."&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Chyba tak najlepiej będzie zacząć ten wpis. Wpis o tyle inny od reszty zamieszczonych na blogu, że krytyczny. Wobec społeczeństwa i studentów. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wczoraj wieczorem po zakończeniu audycji, udałem się jak co tydzień na przystanek, by tam złapać autobus. Uciekł, następny za 10 imnut, postoję. Przyjeżdżają kolejne i kolejne odjeżdżają- przystanek Czarnowiejska, pełny studentów, ludzi młodych. Podjeżdża kolejny wypełniony po brzegi, i gdy otwierają się drzwi, pasażerowie - głownie studenci, wyrzucają z pojazdu pijanego mężczyznę. Nie był to pijak, a po wyglądzie sądząc człowiek, który akurat tego dnia miał ostrą imprezę. Wypada za drzwi i upada na chodnik, z którego raczej nie będzie umiał sam wstać. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Oczywiście wokoło śmiechy. W autobusie zadowolenie, zwłaszcza wśród młodych ludzi w płaszczach, którzy pozbyli się niechcianego współpasażera, i teraz znów będą mogli toczyć swoje intelektualne debaty. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na przystanku konsternacja. Wszyscy patrzą tak by nie widzieć pijanego człowieka, który nie może poradzić sobie z grawitacją, bezradnie rozglądającego się po otaczającej go rzeczywistości. Nagle, wzrasta wśród tłumu oczekujących, zainteresowanie sklepowymi witrynami, telefonami komórkowymi czy dziewczynami z którymi akurat rozmawiają. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie wytrzymuję, i w milczeniu podchodzę do jedynej osoby, która w tym momencie zachowuje się po ludzku, pomagam mu się podnieść, odprowadzam pod wiatę przystanka. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wśród tłumu, zapanowała nagle zgoda i naraz dostrzegam liczne spojrzenia w moim kierunku, spojrzenia niezadowolenia, potępienia i ogólnego zniesmaczenia. Pomogłeś człowiekowi, którego my postanowiliśmy zignorować. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;No tak, bo wyższa kultura, którą charakteryzują się przecież ludzie osiągający w życiu wykształcenie, wymaga by pojmować świat nieco inaczej, rozsądniej- zachowywać się jak przystoi. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nadjeżdża mój autobus, a ja z uczuciem ulgi opuszczam to miejsce, bo zaczynam się brzydzić. Brzydzić ludźmi którzy tam stoją, i którzy zapominają jak zachowują się na juwenaliach. Im nie zdarza się w końcu za dużo wypić, krzyczeć na cały głos na miasteczku, spać na błoniach itd. Oni na imprezach bawią się grzecznie i kulturalnie. Bo są ponad tym co leży a chodniku. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Smutne.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;"Wszedł do autobusu człowiek z liściem na głowie, nikt go nie poratuje nikt mu nic nie powie, tylko się każdy gapi, tylko się każdy gapi i nic."&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/QA0b-s-g3f8&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/QA0b-s-g3f8&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-5070307198007212772?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/5070307198007212772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/12/off-top-wszed-do-autobusu-czowiek-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/5070307198007212772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/5070307198007212772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/12/off-top-wszed-do-autobusu-czowiek-z.html' title='OFF TOP - Wszedł do autobusu człowiek z liściem na głowie...'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-5937331956346620800</id><published>2009-12-10T16:16:00.003+01:00</published><updated>2010-09-16T22:31:13.193+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>10 XII 2009 A co jeśli mysz nie chce ubrać koszuli?</title><content type='html'>Witajcie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowania ostatniego odcinka, zabrakło, co nie oznacza, że treści jakie obiecałem wam zamieścić nie pojawią się wcale. Niebawem na blogu znajdziecie serię linków do stron, jakie wam polecam, podczas naszych spotkań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co wydarzy się podczas dzisiejszego spotkania?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpoczynamy nową serię, w której poruszymy tematy zgoła znane "wyjadaczom" a będące czarną magią dla studentów pierwszego roku. Przewodnik po mieście, czy kurs przetrwania, jak wolą inni pozwoli mi przybliżyć, a zarazem ocenić kluczowe działania studentów naszego miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdzie znaleźć mieszkanie i jak się do szukania zabrać? Gdzie zjeść, ubrać się, pójść na imprezę czy znaleźć pracę? Razem poszukamy odpowiedzi na te i inne pytania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzisiejszym odcinku część pierwsza - Student szuka bezpiecznej jaskini zwanej potocznie kwaterą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam do słuchania już od 17:00 za pośrednictwem www.radio17.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezależny Recenzent Miejski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. a co zrobić jeśli mysz nie chce podporządkować się naszej woli i ubrać koszuli? Hipnoza podobno działa, ale dla tych, którzy nie posiadają magicznych zdolności i paranormalnych sztuczek ukrytych w kapeluszu, polecam przekupstwo... ot ser powinien wystarczyć:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-5937331956346620800?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/5937331956346620800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/12/10-xii-2009-co-jesli-mysz-nie-chce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/5937331956346620800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/5937331956346620800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/12/10-xii-2009-co-jesli-mysz-nie-chce.html' title='10 XII 2009 A co jeśli mysz nie chce ubrać koszuli?'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-5964778044856183967</id><published>2009-11-30T11:38:00.004+01:00</published><updated>2010-09-16T22:31:39.543+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Turystyka i Rekreacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>3 XII 2009 Koty najlepiej smakują z wiśniową polewą</title><content type='html'>&lt;p&gt;Hej, &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niezależnie ode mnie, stało się tak, że w ostatnim tygodniu nie mogłem wraz z wami tropić, szpiegować i ujawniać absurdów i dziwnostek, czy nawet przyglądać się pozytywom życia miejskiego i nie tylko. Ot wstrętne zagwózdki i spóźnione terminy dają w kość i mnie. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Lecz dość już tej pustej kanonadzie niemych haseł. Skupmy się na nadchodzącym czwartku, kiedy to Niezależny Recenzent Miejski, zagości w waszych komputero-radio-odbiornikach uniwersalnych. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tematem audycji, której posłuchać możecie już w najbliższy czwartek od godziny 17:00, będzie nuda, lub, precyzując bardziej, sposoby na nią. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jakie? Obszar naszych poszukiwań- jak wykorzystać czas z którym i tak nie wiemy co zrobić,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;"a koncertu fajnego nie ma, zresztą i tak pada, więc przecież nigdzie nie pójdę... a nie pada, ale jest zimno, i chyba boli mnie głowa, więc pozostanę w domu"&lt;/p&gt;&lt;p&gt;będzie internet. Ostatni odcinek audycji oscylował w tematach związancyh z zarobkiem w sieci, a po pracy wiadomo- trzeba się zrelaksować. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Gdzie spędzić chwilę, na jakiej stronie jest zabawnie, a jakie strony odradzam i na jakiej stronie, całkiem legalnie obejrzeć można dokonania polskiej kinematografii, dowiecie się już niebawem. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Oprócz tego swoistego przewodnika po czaso-zabijaczach, zapraszam na krótki wywiad, zapowiedź, zajawkę, dotyczącą nadchodzącego szerokimi susami Krakowskiego Festiwalu Górskiego. Moim jak i waszym gościem, będzie pewna wolontariuszka, która, opowie co nieco o tym dlaczego warto pojawić się na Festiwalu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Muzycznie, hmm, jak zwykle postaram się by było niegrzecznie :]&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie zapominajmy też o naszym stałym punkcie programu czyli... Ciemnej Blondynce Wieczorową Porą, która i w tym tygodniu zagości na antenie Radia17. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A póki co... &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Do usłyszenia.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-5964778044856183967?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/5964778044856183967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/3-xii-2009-koty-najlepiej-smakuja-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/5964778044856183967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/5964778044856183967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/3-xii-2009-koty-najlepiej-smakuja-z.html' title='3 XII 2009 Koty najlepiej smakują z wiśniową polewą'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-335662479985865222</id><published>2009-11-18T21:11:00.006+01:00</published><updated>2010-09-16T22:32:07.184+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>19 XI 2009r. Dlaczego w nie wolno strzelać do psa?</title><content type='html'>&lt;p&gt;Już jutro w www.radio17.pl nowy odcinek NRM. Powiedzcie wszystkim Mostowiakom i w klanie z Klanu, a może i na plebani nas posłuchają. Dlaczego akurat tak? Bo zajmiemy się cięciami w polskich mediach, a potem postaramy się objąć kurs na internet i tam już pozostać. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;A żeby było zupełnie jasno. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jutrzejszymi tematami NRM będą: &lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Polskie media publiczne w dobie kryzysu&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Jak zarobić grosz w internecie, czyli czym bux jest a czym na pewno nie. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Kim jest Blondyka a do tego ciemna i to jeszcze wieczorową porą?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na pytania zadane i ukryte co nie co odpowiedzi szukajcie już jutro pomiędzy 17:00 a 19:00 w www.radio17.pl&lt;/p&gt;&lt;p&gt;...ps. Konkurs oczywiście przewidziano :)&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-335662479985865222?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/335662479985865222/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/19-xi-2009r-dlaczego-w-nie-wolno.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/335662479985865222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/335662479985865222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/19-xi-2009r-dlaczego-w-nie-wolno.html' title='19 XI 2009r. Dlaczego w nie wolno strzelać do psa?'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-723193492065816824</id><published>2009-11-18T21:04:00.004+01:00</published><updated>2010-09-16T22:32:32.733+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wywiad'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>Podsumowanie audycji z dnia 12 XI 2009r.</title><content type='html'>&lt;p&gt;Wielkimi krokami zbliża się kolejny odcinek NRM, a mnie pozostaję podsumować ubiegły tydzień. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dlatego też niezważając na głosy histerii, paniki i wywindowanego ego, które wokoł, skupiam się na swojej robocie:)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W ubiegły czwartek, moim jak i państwa gościem był Przemek Świerczek, niebanalny wokalista oraz muzyk, którego spotkać możecie czy to na Krakowskich ulicach czy w klubach, gdzie w pełni oddaje się swojej pasji czyli - amerykańskiemu folk bluesowi. To jak gra i co gra, mogliśmy usłyszeć podczas audycji, a była to rzecz niebanalna z dwóch powodów. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Po pierwsze, już od bardzo bardzo dawna, w Radiu17 nie było nam dane posłuchać koncertu czy nawet koncerciku na żywo, po drugie i co chyba ważniejsze, muzyka, jaka popłynęła w słuchawkach i głośnikach była zaprawdę zacna, o czym  świadczą choćby wasze głosy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niemniej dane mi było poczuć się niby prezenter rozgłośni gdzieś w USA, w okolicach drugiej wojny światowej, ktory w przerwie pomiędzy jednym czarnym krążkiem a drugim czarującym winylem prezentuje nowinkę. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Póki co... sza:)&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-723193492065816824?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/723193492065816824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/podsumowanie-audycji-z-dnia-12-xi-2009r.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/723193492065816824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/723193492065816824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/podsumowanie-audycji-z-dnia-12-xi-2009r.html' title='Podsumowanie audycji z dnia 12 XI 2009r.'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-5011787645869524028</id><published>2009-11-12T11:57:00.006+01:00</published><updated>2010-09-16T22:33:11.696+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>OFF TOP - Ład dysharmonii</title><content type='html'>&lt;p&gt;Minął już ponad dzień, od koncertu, który powinien, a nie wiem czy aby napewno poruszył muzyczną świadomością mieszkańców miasta Krakowa. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co takiego działo się na tym koncercie, że postanowiłem o tym napisać, i co najważniejsze, co to był za koncert?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W ubiegły wtorek na deskach klubu Zaścianek, podczas festiwalu dachoofka, wystąpiły dwa jakże różne zespoły, które, co tu dużo pisać- nie pasowały do siebie nijak. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najpierw swoją muzyką uraczył nas PER-WERS. Niby nic nadzwyczajnego, ale nadal cieszy moje studenckie ucho. Kupa zabawnych tekstów i muzyka łącząca elementy ska i punk, to wizytówka zespołu, która miała i co najważniejsze wprawiła w dobry nastrój publiczność zgromadzoną w murach klubu Z. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tylko, że support porwał się z motyką na słońce, bo nie mógł przygotować w żaden sposób słuchacza na to co nastąpiło później a co będzie meritum tej krótkiej acz mam nadzieję trafnej recenzji. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Potem było już tylko dziwniej i straszniej. Lepiej i mocniej a tak naprawdę genialnie. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zapowiadana gwiazda wieczoru - zespół Orange The Juice, weszła na scenę ni to bokiem ni to tyłem. Ot nagle juz tam byli, a saksofon wypluwał ze swych złotych czeluści, coraz to bardziej skomplikowane dźwięki- by wreszcie wraz z innymi instrumentami rozbrzmieć z pełną energią i gracją. Kto tego nie słyszał i nie zna zespołu, o którym piszę, musi wyobrazić sobie taką sytuację, gdy oto w pomieszczeniu znajduje się 10 odtwarzaczy kolejno wyrzucających z siebie serię muzycznych kompozycji w losowej kolejności. Kompozycji jazzowych, metalowych czy ska. I co najlepsze w tej dysharmonii wyraźnie czułć się ład i opanowanie. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie wiadomo było gdzie patrzeć. Kiedy zespół rozpoczął koncert, wydawało się, że oto scena zaczyna płonąć, zapadać się w szaleństwie i strachu, by za chwilę zgubić się w powadze i determinacji do tego by przekazać słuchaczowi jakąś tajemną prawdę, o której wiedzą tylko oni... Zdawało by się, że uczyniono wszystko po to by odwrócić naszą uwagę od muzyki. Instrumentaliści, zmieniający swoje instrumenty, na zupełnie inne, błyski światła odbite w złotej sekcji czy przyprawiające o dreszcz pozy wokalisty to jedno, ale atmosfera, jaka temu towarzyszy to zupełnie co innego. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pozostaje tylko podsumować. Nie muzycznie, bo o muzyce ciężko co kolwiek napisać. Show, jakiego mogli doświadczyć we wtorek szczęśliwi będący w klubie Zaścianek, nie zdarza się co dzień. Na palcach jednej ręki można w zasadzie policzyć zespoły o tak wielkiej charyźmie jak ten, który tu opisuję. Większość z nich występowała na dorocznym festiwalu Sacrum Profanum, czego chłopakom z OTJ gorąco życzę.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;I jedno co bolało najbardziej. Cieszył fakt, że klub zapełnił się, i ludzie autentycznie słuchali tego co chciał wykrzyczeć, wyszeptać, czy choć powiedzieć wokalista zespołu OTJ. Ale tak naprawdę, to klub podczas tego koncertu winien pękać w szwach. Słuchacze mogliby wisieć na kratach, siedzieć w kiblu i stać za barem, zajmując każdą wolną przestrzeń, byleby tylko posłuchać tego występu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;A jednak wolne miejsca pozostawały na sali. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Szkoda. Dzięki takim występom, człowiek na nowo odkrywa w jaki sposób słuchać muzyki. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niezależny (samozwańczy) Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-5011787645869524028?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/5011787645869524028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/off-top-ad-dysharmonii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/5011787645869524028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/5011787645869524028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/off-top-ad-dysharmonii.html' title='OFF TOP - Ład dysharmonii'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-4348105760586533248</id><published>2009-11-10T13:34:00.003+01:00</published><updated>2010-09-16T22:33:35.181+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wywiad'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>12 XI 2009r. Floriański Blues</title><content type='html'>&lt;p&gt;Przychodzi mi dziś zapowiedzieć kolejny odcinek Niezależnego Recenzenta Miejskiego. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie jest to proste skoro tyle już czasu upłynęło od ostatniej zapowiedzi, ale wytłumaczenie tego fenomenu znajdziecie w poście poprzednim :) &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W najbliższy czwartek od godziny 17:090 do 19:00 naszym gościem będzie Przemek Świerczek, zdolny młody muzyk, którego możecie spotkać nie tylko w klubach ale i czasem w plenerze :)  &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Drugim naszym tematem, będzie "Reklamowe miasto" czyli o tym jak i dlaczego w naszym mieście pojawia się coraz więcej bannerów reklamujących wszystko. Czy wpływają pozytywnie na miejską przestrzeń i jak się to ma do głosów mieszkańców, o tym porozmawiamy podczas audycji. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;A was, droidzy słuchaczo- czytacze, zapraszam do dyskusji tak poprzez kontakt z prowadzącym- podczas audycji, lub tutaj na blogu, poprzez komentarze. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najbliższy odcinek NRM już w czwartek 12 XI 2009r. z pośrednictwem www.radio17.pl&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niezależny (samozwańczy) Recenzent Miejski&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-4348105760586533248?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/4348105760586533248/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/12-xi-2009r-florianski-blues.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4348105760586533248'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4348105760586533248'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/12-xi-2009r-florianski-blues.html' title='12 XI 2009r. Floriański Blues'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-4851996833177901604</id><published>2009-11-10T13:24:00.003+01:00</published><updated>2010-09-16T22:33:53.503+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wywiad'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>Podsumowanie audycji z dnia 29 X 2009r.</title><content type='html'>&lt;p&gt;Oj, się trochę nie pisało...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Naswoją obronę, a jakże, mam to, że wstrętny dostawca internetu odciął mi okienko na świat, i nie mogłem podzielić się z wami tym co zaszło podczas ostatniego odcinka NRM ( przypominam, że z powodu choroby audycja z dnia 5 listopada nie doszła do skutku ).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A co takiego działo się podczas ostatniego naszego spotkania? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Odwiedzili nas dwaj członkowie zespołu Mikirurka - Wujek Drut - g i Piotr Warszawski - voc. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nieprzebrane góry mądrości jakie spłynęły na mnie i was podczas tegoż odcinka, niejednego przyprawiłyby o ból głowy. Ale w końcu nie nas :) Dowiedzieliśmy się przecież o idolu Wujka Druta i Piotrka - Lenin ( bo nie lubił malin), szukaliśmy galerianek by wreszcie dowiedzieć się co nieco o muzyce i zespole który ją tworzy (Mikirurka - przyp. autora).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W drugiej a może i trzeciej części odcinka próbowaliśmy dociec zjawiska potępienia, jakiego na łamach wszystkich prawie mediów dokonał na internautach i złych ludziach Kazik Staszewski. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Brrr. Złe wnioski nas omiotły, i doszliśmy do prostego acz chyba trafnego wniosku- nowa płyta Kultu słabą jest, a może nie tyle słabą co przeciętną i to właśnie zniechęca do jej kupna. To czego nie powiedzieliśmy to kwestia tego, że szum stworzony przez Kazika, miał być chyba usprawiedliwieniem słabej koniunktury na gromkim okrzykiem zapowiadaną płytę - "Hurra!".&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nic to. Nie zniechęcamy się, mamy w końcu więcej tematów do zbadania i oceniania! Ale na to i wiele więcej zapraszam już w najbliższy czwartek.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niezależny ( samozwańczy ) Recenzent Miejski :)&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-4851996833177901604?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/4851996833177901604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/podsumowanie-audycji-z-dnia-29-x-2009r.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4851996833177901604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4851996833177901604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/podsumowanie-audycji-z-dnia-29-x-2009r.html' title='Podsumowanie audycji z dnia 29 X 2009r.'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-916877410980237608</id><published>2009-11-04T00:07:00.004+01:00</published><updated>2010-09-16T22:34:14.257+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jamendo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>OFF TOP - Trochę muzyki:)</title><content type='html'>&lt;p&gt;Minęło już sporo czasu, odkąd wykopałem coś dla was w zasobach jamendo. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziś spoglądając na ostatni wpis, postanowiłem zmienić tę małą, muzyczną stagnację jaka tu zagościła. Złapałem do ręki miotłe, i lupę, i po rozgarnięciu ton mp3 znalazłem ten oto albumik, który mam nadzieję przypadnie wam do gusty :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zespół Babilon... brzmieniowo jakby znajomy. Cóż, ja przynajmniej nie wyrzekam się tego, że moje gimnazjum i liceum, upływało pod znakiem Akuratów, Happysad i innych tego typu znajomości:P &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nieważne :D&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Muzyka dla was ode mnie, a już jutro pojawi się streszczenie odcinka NRM z ubiegłego tygodnia. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Póki co z muzycznym pozdrowieniem...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Remigiusz B. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;object width="200" height="300" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=7,0,0,0" align="middle"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;param name="movie" value="http://widgets.jamendo.com/pl/album/?album_id=42291&amp;amp;playertype=2008&amp;amp;refuid=70907"&gt;&lt;param name="quality" value="high"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;embed src="http://widgets.jamendo.com/pl/album/?album_id=42291&amp;amp;playertype=2008&amp;amp;refuid=70907" quality="high" wmode="transparent" bgcolor="#FFFFFF" width="200" height="300" align="middle" allowscriptaccess="always" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;  &lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-916877410980237608?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/916877410980237608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/off-top-troche-muzyki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/916877410980237608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/916877410980237608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/11/off-top-troche-muzyki.html' title='OFF TOP - Trochę muzyki:)'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-8682146758452051588</id><published>2009-10-28T12:27:00.009+01:00</published><updated>2010-09-16T22:34:30.001+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wywiad'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Konkurs'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>29 X 2009 - Mikirurka!</title><content type='html'>&lt;p&gt;Gromkim okrzykiem zawołam - witajcie!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tak oto rozpoczynam kolejną zapowiedź czwartkowego NRM. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co w jutrzejszym programie? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Same cukierasy :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W pierwszej części odcinka moimi i gośćmi będą członkowie zespołu... Mikirurka! ich muzyki mogliście posłuchać ostatnimi czasy za pośrednictwem bloga, jednak już jutro usłyszycie ją podczas programu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W drugiej części naszych zmagań cotygodniowych, postaram się nieco bardziej przyjrzeć problemowi praw autorskich i ich łamania, a także alternatywnych źródeł muzyki, z których możemy korzystać. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Może pokuszę się nawet na małą recenzję najgłośniejszej wpadki ostatnich miesięcy czyli albumu zespołu Kult? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Może, może, może... zobaczymy, wszystkiego na razie nie zdradzam. Zapraszam do audycji.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A podczas trwania odcinka konkurs, podczas którego do wygrania bilet na koncert zespołu BIFF i bilet niespodzianka...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Póki co... &lt;/p&gt;&lt;p&gt;... do usłyszenia!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-8682146758452051588?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/8682146758452051588/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/mikirurka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8682146758452051588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8682146758452051588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/mikirurka.html' title='29 X 2009 - Mikirurka!'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-8873012287623457327</id><published>2009-10-25T17:13:00.005+01:00</published><updated>2010-09-16T22:34:47.643+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>Podsumowanie aducji z dnia 22 X 2009 r.</title><content type='html'>&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Audcja już za nami. Powoli mija czas, odkąd ostatni raz się słyszeliśmy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W odcinku ostatnim, moimi i waszymi gośćmi była Marta Majtyka i Maciej Rauer, czyli założyciele Krakowskiej firmy NordicWalker. Dzięki ich uprzejmości i wyczerpującym odpowiedziom, mogliśmy dowiedzieć się min. tego skąd wziął się sport, który starają się promować. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wczoraj wzięli udział w Mistrzostwach świata w Nordic walkingu organizowanych w Trójmieście. Obiecane sprawozdanie pojawi się tak na blogu jak i w programie już niebawem. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Po wizycie w naszym radiowym studiu gości, podjąłem temat "Społeczeństwo pod medialną lupą" - starałem się uzasadnić moją obawę, że kolejne filmy, mające ukazać nam kulturę niską i tragizm położenia niektórych ludzi, są karykaturami tychże zjawisk. Wyolbrzymienia jakie pojawiają się coraz częściej w naszym kinie, oraz towarzyszące im dyskusje w mediach, stanowią przynajmniej dla mnie swoistą  nagonkę- tyle że nie do zmiany swojego życia co raczej do pójścia do kina. Be, fe i nie ładnie...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pojawiły się komentarze -  a jakże!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;/galerianek/&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Jestem galeriankiem, i to nie byle jakim! daj mi lizaka, a wypastuje ci buty albo nawet...&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;zenujaco niski poziom, polskiej kinematografii, sklania mnie do przestania chodzenia do kina. Fakt Galerianki i cala dyskusja wokol tego to reklama i nic wiecej. Po co? Po to zeby ludzie przejeci faktem mogli poczuc sie choc troche lepiej i po top by znow przyszli do kina na kolejna kiepsa produkcje ktora pozwoli im myslec o sobie jako o troche lepszych.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;galerianek.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;pisownia&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;---&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Komentarzy które polemizowałyby jak kolwiek z moim stanowiskiem nie będe przytaczał, pojawiały się co najwyżej stwierdzenia - a mnie podobał się ten film. Trudno. Jeśli jednak ktoś uważa, że media wcale nie wyolbrzyiają tematów społecznych - niech komentuje a głos jego zostanie przedstawiony.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Miłej końcówki weekendu &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Remigiusz B. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-8873012287623457327?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/8873012287623457327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/podsumowanie-aducji-z-dnia-22-x-2009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8873012287623457327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8873012287623457327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/podsumowanie-aducji-z-dnia-22-x-2009.html' title='Podsumowanie aducji z dnia 22 X 2009 r.'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-2347264265883820015</id><published>2009-10-22T12:21:00.002+02:00</published><updated>2010-09-16T22:35:07.581+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zaproszenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>OFFTOP - 3 Kluski Śląskie i Południca! zagrają charytatywnie - wieczór drugi cyklu "Koncerty dla Uli" w Cafe Szafe - już 23 października!!!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/SuAzUnobE5I/AAAAAAAAABM/LGT3jV7Yvdg/s1600-h/PLAKAT+koncertu+3+KLUSKI+SLASKIE+I+POLUDNICA_23+X+Cafe+Szafe.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 142px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/SuAzUnobE5I/AAAAAAAAABM/LGT3jV7Yvdg/s200/PLAKAT+koncertu+3+KLUSKI+SLASKIE+I+POLUDNICA_23+X+Cafe+Szafe.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395368782918783890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Oto kilka dni temu dostałem zaproszenie i list od pana Tomasza Tomaszewskiego. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Aby jak najlepiej przekazać wam zawartą w nim treść, po prostu go zacytuję.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;"23 października, piątek,  g. 20.00&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Urszula Selaszuk jest tegoroczną absolwentką pedagogiki ze specjalizacją poradnictwo na Uniwersytecie Wrocławskim. Na stwardnienie rozsiane (SM) zachorowała kilka lat temu, w klasie maturalnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jej marzeniem zawsze było pomaganie innym i do tego celu, pomimo przeszkód jakie stawia jej ciężka choroba, konsekwentnie dąży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki kuracji nowoczesnym lekiem udało się zatrzymać postępy choroby, Ula znów może normalnie chodzić i mówić. Jej leczenie jest niestety niezwykle kosztowne – do tej pory, dzięki ogromnemu wysiłkowi rodziny Uli oraz ludzi dobrej woli od ponad roku udaje się finansować comiesięczny wydatek 8 tys. zł, którego refundacja ze środków publicznych niestety nie jest możliwa. Skuteczne opóźnianie postępów SM wymaga nieprzerwanej terapii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cykl charytatywnych koncertów w Café Szafé ma pomóc w finansowaniu jej leczenia. Tym razem dla Uli zagrają dwa smakowite zespoły: 3 kluski oraz Południca."&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeśli czujesz, że chcesz i możesz pomóc Uli oto i numer konta, na którym gromadzone są środki potrzebne na leczenie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Subkonto Uli w Dolnośląskiej Fundacji Rozwoju Ochrony Zdrowia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bank Pekao SA I Oddział we Wrocławiu&lt;br /&gt;Nr 79 1240 1994 1111 0010 1861 8795&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z dopiskiem: na cele ochrony zdrowia „Selaszuk”&lt;br /&gt; &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-2347264265883820015?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/2347264265883820015/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/3-kluski-slaskie-i-poudnica-zagraja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2347264265883820015'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/2347264265883820015'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/3-kluski-slaskie-i-poudnica-zagraja.html' title='OFFTOP - 3 Kluski Śląskie i Południca! zagrają charytatywnie - wieczór drugi cyklu &quot;Koncerty dla Uli&quot; w Cafe Szafe - już 23 października!!!'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/SuAzUnobE5I/AAAAAAAAABM/LGT3jV7Yvdg/s72-c/PLAKAT+koncertu+3+KLUSKI+SLASKIE+I+POLUDNICA_23+X+Cafe+Szafe.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-4417834572697245256</id><published>2009-10-22T00:37:00.002+02:00</published><updated>2010-09-16T22:35:31.300+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jamendo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>OFFTOP - État des lieux...</title><content type='html'>&lt;p&gt;Na dobry początek dnia,  &lt;&gt;, ode mnie dla was, wspaniały zespół i jego dzieło w postaci niebywałego albumu...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przed wami, prosto z www.jamendo.pl...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.jamendo.com/pl/album/44296"&gt;ZIMÉ - État des lieux &lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 100px; height: 100px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/St-N7trWOhI/AAAAAAAAABE/qk0tEp4PD5w/s200/%5Bcover%5D+ZIME+-+Etat+des+lieux.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395186935626349074" /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-4417834572697245256?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/4417834572697245256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/etat-des-lieux.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4417834572697245256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4417834572697245256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/etat-des-lieux.html' title='OFFTOP - État des lieux...'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/St-N7trWOhI/AAAAAAAAABE/qk0tEp4PD5w/s72-c/%5Bcover%5D+ZIME+-+Etat+des+lieux.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-7872197108539020266</id><published>2009-10-21T17:00:00.001+02:00</published><updated>2010-09-16T22:35:49.981+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Konkurs'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>KONKURS</title><content type='html'>&lt;p&gt;Wraz z Radiem17 ogłaszam konkurs, w którym do wygrania wejściówki na koncet zespołu Hunter który już 29 listopada w Krakowski Klubie Studio!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Aby wygrać nagrody wystarczy jutro 22 października 2009 r od godziny 17:00 do 19:00 uważnie słuchać Radia17. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Podczas audycji Niezależny Recenzent Muzyczny padnie hasło konkursowe, które niezwłocznie należy przesłać na adres r.barcik@radio17.pl. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dwie pierwsze osoby zgarniają nagrody!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zapraszam i życzę wszystkim powodzenia!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-7872197108539020266?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/7872197108539020266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/konkurs.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/7872197108539020266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/7872197108539020266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/konkurs.html' title='KONKURS'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-4208975741304493509</id><published>2009-10-21T16:51:00.003+02:00</published><updated>2010-09-16T22:36:06.704+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wywiad'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Turystyka i Rekreacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>22 X 2009 - Nordic... walking?</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/St8gLX3wEcI/AAAAAAAAAA8/0ivjd6P1Mcg/s1600-h/LOGO+FIRMY.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 179px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/St8gLX3wEcI/AAAAAAAAAA8/0ivjd6P1Mcg/s320/LOGO+FIRMY.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395066258371645890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="left"&gt;Witajcie!, &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Po raz kolejny jutro możemy spotkać się za sprawą Radia17. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Minął tydzień, i pojawiły się dwa nowe tematy, które już jutro wraz z dwójką gości pojawią się w Niezależnym Recenzencie Miejskim. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Tematem głównym będzie...&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;"Nordic...walking?Walker?&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Moimi gośćmi będzie dwójka studentów AWF- Marta Majtyka oraz Maciej Rauer, którzy założyli firmę specjalizującą się w prowadzeniu zajęć nordic walking. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Jeśli chcecie dowiedzieć się z czym kijki się je, jak wygląda pomoc państwa podczas zakładania firmy i co do tego ma konkurencja w mieście, słuchajcie Radia17 jutro od godziny 17:00.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Druga część programu upłynie nam nad problemem dość modnym, czy nawet zbyt modnym ostatnio. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;"Społeczeństwo pod medialną lupą"&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Galerianki, film, który wzbudził prawdziwą debatę społeczną, nie jest arcydziełem. Dla mnie był co najwyżej przeciętny i to nie dlatego bo gra aktorska była zła, czy muzyka nie ta... oj co to to nie. Dla mnie temat filmu był zły. Wyolbrzymiony i miast skłaniający do refleksji, uświadamiający ludziom złym istnienie zjawiska. Ale czy napewno zjawisko istnieje w takim wymiarze o którym przekonują nas media? I czy całość nie jest tylko medialną nagonką i swoistą reklamą filmu jak miało to miejsce choćby w przypadku "Wojny polsko-ruskiej" ? O tym porozmawiam z wami jak i z gośćmi w studiu jutro około godziny 18:00. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Zapraszam gorąco do słuchania i przesyłania komentarzy na temat wymienionych problemów. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Pozdrawiam &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;NRM Remigusz B.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-4208975741304493509?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/4208975741304493509/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/nordic-walking.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4208975741304493509'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/4208975741304493509'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/nordic-walking.html' title='22 X 2009 - Nordic... walking?'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/St8gLX3wEcI/AAAAAAAAAA8/0ivjd6P1Mcg/s72-c/LOGO+FIRMY.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-8648937600201206233</id><published>2009-10-21T16:33:00.004+02:00</published><updated>2010-09-16T22:36:49.084+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rowery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>Podsumowanie audycji z dnia 15 X 2009 r.</title><content type='html'>&lt;p&gt;Po tygodniu przerwy, podczas której przygotowywałem nowy odcinek audycji, czas podsumować to co zdarzyło się do tej pory.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A zdarzyło się w tamtym tgodniu nie mało.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Naszym spóźnionym gościem audycji był Jakub "Żmij" Zielina, postać znana i poznana:) &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Od niego to dowiedzieć się mogliśmy o tym jak i czym żyje Dwór Czeczów, posłuchaliśmy jego muzyki a nade wszystko zaproszono nas na nowy festiwal który już niebawem w DC się odbędzie. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Drugim tematem audycji była "Wojna o Kraków"- rowerzyści vs. piesi. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie będe streszczał tematu własnymi słowy, przytoczę za to najciekawsze komentarze, które płynęły do mnie przez cały tydzień. A żeby sprawiedliwie było- wybarłem dwa przeciwstawne, najlepsze moim skromnym zdaniem. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;~anulka&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Witaj, &lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Temat "Wojny o Kraków" jest mi bliski z dwóch względów- jeżdżę na rowerze a po drugie jestem pieszym. Widzę więc problem z każdej strony. &lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Wydaje mi się, że każda strona ma rację, i tak rowerzyści czują się zniesmaczeni tym, że dróg rowerowych jest mało i jeszcze piesi oskarżają ich na ścieżkach rowerowych, a znów ci którzy wolą przejść się na pieszo często przyciskani są do muru przez rowerzystów na chodnikach. &lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Ja jednak stanę po stronie rowerzysty. Mało mamy przystosowanch dla rowerów tras w Krakowie, a gdy jadę przez mogilskie i ktoś tłuczę się przez środek mojego pasu z tobołkiem- choć wokół tyle miejsca dla niego, to zalewa mnie krew. A gdy zwracam uwagę to obrzuca się mnie wyzwiskami. Stoję po stronie rowerzysty także z innego powodu- dostałam już 3 mandaty za jazdę chodnikiem ale nie widziałam jeszcze by pieszy został obarczony karą za spacer po ścieżce rowerowej! Skandal i zniesmaczenie. &lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Piesi - won z ścieżek rowerowych!&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;---&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Trafnie i na temat moim zdaniem, za komentaż dzięki wielkie i zapraszam do ponownego odwiedzania audycji. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;---&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;PIESZY&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Witaj, &lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Wydaje mi się, czy jesteś stronniczy? &lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Jestem pieszym i widzę co się wokoło dzieje. Rowerzyści są wszędzie i nie zachowują się zbyt kulturalnie. Przejeżdżają na pasach dla pieszych i jeżdżą po chodnikach. Są niebezpieczni tak dla siebie jak i dla innych użytkowników ulicy. A nawet jeśli pieszy korzysta ze ścieżki rowerowej to co z tego? Może spieszy się gdzieś, a może po prostu się zagapił. W interesie rowerzysty jest więc obserwowanie drogi przed sobą i stosowanie zasady ograniczonego zaufania wobec innych użytkowników.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Pozdrawiam. &lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;---&lt;/p&gt;&lt;p&gt;I ja pozdrawiam, jest w Twoim komentarzu wiele racji, dziękuję zatem i za ten głos. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;A słowem podsumowania i zakończenia tematu, choć wydaje mi się, że znów do niego wróce- wczoraj na rondzie mogilskim - dolna płyta, poraz kolejny został potrącony pieszy. Szedł środkiem chodnika a rowerzyta mimo hamowania / śliska nawierzchnia / po przewróceniu się skosił go rowerem. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przyjechała policja, pieszy zapłacił mandat i został zobowiązany do uiszczenia ew. kosztów naprawy roweru. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;I to by było na tyle...&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-8648937600201206233?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/8648937600201206233/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/podsumowanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8648937600201206233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8648937600201206233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/podsumowanie.html' title='Podsumowanie audycji z dnia 15 X 2009 r.'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-3633591875578406552</id><published>2009-10-15T12:20:00.002+02:00</published><updated>2010-09-16T22:36:28.723+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rowery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>15 X 2009 - Wojna o Kraków</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/Stb7AsIY4hI/AAAAAAAAAAU/F7EewY64UEs/s1600-h/logo_radio17.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 210px; height: 95px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/Stb7AsIY4hI/AAAAAAAAAAU/F7EewY64UEs/s320/logo_radio17.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392773593087664658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Dziś audycja premierowa. Zaliczyłem na swoim koncie już kilka mniej i bardziej udanych projektów, ale z obecnym wiąże największe nadzieje. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;O czym dziś?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W pierwszej części zawita do nas gość.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kim jest Jakub "Żmij" Zielina i jaki ma wpływ na scenę muzyczną, kulturę i kolor Krakowa dowiecie się już o 17:00 &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Druga część to recenzja jednego z bodaj najgorętszych ostatnio wątków Krakowskiego chodnika. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;ROWERZYSTA vs. PRZECHODZIEŃ&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Czyli kto komu kradnie przestrzeń i co ma do tego człowiek, który spieszył do pracy?&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Liczę na wasz udział w dyskusji, poprzez:&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;a) korzystanie z forum radia &lt;a href="http://forum.radio17.pl/"&gt;&gt;&gt; TUUUTAJ &lt;&lt;&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;b) kontakt z prowadzącym poprzez gg :12558714 lub tlen:login/ radio17&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;c) e-mail na adres r.barcik@radio17.pl&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Polemika z każdym argumentem za lub przeciw gwarantowana :)&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Nie pozostaje mi nic więcej niż zaprosić was do słuchania programu:)&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Najciekawsze wasze argumenty i zdania oraz krótkie streszczenie tego co było i działo się w programie- znajdziecie tutaj po audycji&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;...w końcu nie wszystko przewidzieć można.&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Na koniec coś ode mnie dla was- trochę muzyki z portalu jamendoo.pl- bodaj najpiękniejszej inicjatywy jaką do tej pory ujrzałem w sieci. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Zespół który dziś z dumą prezentuje to Mikirurka - krakowski band o którym poczytać będziecie mogli już niedługo- a jeśli wszystko ułoży się dobrze to i w kolejnych audycjach może usłyszymy ich w NRM. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Póki co tyle. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;Przypominam:&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;ACHTUNG ACHTUNG &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;NIEZALEŻNY RECENZENT MIEJSKI &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;17:00 - 19:00&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/www.radio17.pl"&gt;RADIO17&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-3633591875578406552?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/3633591875578406552/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/wojna-o-krakow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/3633591875578406552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/3633591875578406552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/wojna-o-krakow.html' title='15 X 2009 - Wojna o Kraków'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_HrbrTw5dhno/Stb7AsIY4hI/AAAAAAAAAAU/F7EewY64UEs/s72-c/logo_radio17.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1833178646810200141.post-8247990058492128245</id><published>2009-10-15T12:04:00.003+02:00</published><updated>2010-09-16T22:22:35.157+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audycja'/><title type='text'>OFFTOP - Tydzień pierwszy - od czegoś trzeba zacząć</title><content type='html'>&lt;p&gt;I akcja...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wpis pierwszy podobno zawsze czyni największe trudności. Nie obyło się bez nich i tym razem. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najpierw napisałem nie to co chciałem a potem pogubiłem się zupełnie i wywaliło mi bloga. Pech...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nieważne. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziś pierwsza odsłona bloga audycji o nazwie dumnej - Niezależny Recenzent Miejski. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;O czym to? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Podejmuje, śmiałą próbę recenzji życia miejskiego miasta Krakowa. Ot rzucam wyzwanie wszelkim przeciwnościom, ludziom dobrym złym i szczwanym- próbuje opisać i opowiedzieć o wszystkim co be i fuj ale także o tym co dobre i ciekawe w naszym mieście. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Po co blog skoro jest audycja? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Proste. Podczas audycji będziecie mogli posłuchać wywiadów, muzyki i bzdurzenia prowadzącego - czyt. mnie :) - a z bloga będziecie mogli zupełnie legalnie ściągnąć część muzyki którą usłyszycie podczas programu, jeszcze raz posłuchać interesujących was wywiadów, czy pojechać po prowadzącym wyrażając swoją opinię na temat tego co w programie było nie tak. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie obedzie się też bez zapowiedzi i streszczeń ostatniego odcinka audycji. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ot blog, okazuje się świetnym zapleczem dla tego co właśnie mam zamiar zrobić. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zapraszam was gorąco do wysłuchania pierwszego odcinka audycji który już dziś!&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;NIEZALEŻNY RECENZENT MIEJSKI TYLKO W RADIU17&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;w każdy czwartek od 17:00 do 19:00&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;Słuchaj dzięki &lt;a href="http://www.radio17.pl/"&gt;www.radio17.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1833178646810200141-8247990058492128245?l=miastokrakow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miastokrakow.blogspot.com/feeds/8247990058492128245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/tydzien-pierwszy-od-czegos-trzeba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8247990058492128245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1833178646810200141/posts/default/8247990058492128245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miastokrakow.blogspot.com/2009/10/tydzien-pierwszy-od-czegos-trzeba.html' title='OFFTOP - Tydzień pierwszy - od czegoś trzeba zacząć'/><author><name>NRM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11652940201464490814</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-werFsnY9gus/TdgWX2QStEI/AAAAAAAAAXU/tJ2trLh9PHY/s220/sp-studio12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
